Sprzętowe podsumowanie miesiąca. Co testowaliśmy w lutym?
Przyjrzyjmy się urządzeniom, jakie mieliśmy okazję sprawdzić w minionym miesiącu!
Luty zleciał zaskakująco szybko, ale obfitował w kilka naprawdę udanych premier, w tym ocenionego przez Kamila na dychę Resident Evil: Requiem . Nie inaczej było również ze sprzętem, ponieważ redakcyjnie mieliśmy okazję podzielić się wrażeniami z użytkowania ośmiu urządzeń peryferyjnych. Były klawiatury, były słuchawki, nie zabrakło myszki i podkładki, mikrofonu, a nawet monitora QD-OLED!
Można się pokusić o stwierdzenie, że do kompletu stanowiskowego brakowało nam wyłącznie biurka i krzeseł gamingowych! Chociaż kto wie, może któryś z producentów mebli dla graczy odezwie się do nas z propozycją testów w tym roku? No dobrze, ale nie rozwlekajmy niepotrzebnie tego wstępu, zapraszam was na podsumowanie recenzji wszystkich urządzeń, jakie opublikowaliśmy w lutym.
Klawiatura Dark Project Fuji V2
Choć gadżeciarzem jestem nieziemskim, tak jeszcze nie miałem okazji korzystać z żadnego urządzenia, które dumnie nosi na sobie logo Dark Project. To się jednak zmieniło za sprawą klawiatury Fuji V2 , będącej nową iteracją całkiem dobrze przyjętego modelu Fuji. Niewątpliwym plusem tego sprzętu jest jego bogate wyposażenie, które niemal dosłownie wylewa się z opakowania.
Ponadto zastosowane switche są nad wyraz przyjemne, a sama klawiatura wydaje odgłosy, które bezproblemowo można nazwać satysfakcjonującymi. Dorzućmy do tego jeszcze oprogramowanie online, bez konieczności pobierania aplikacji towarzyszącej oraz niską cenę i mamy sprzęt w zasadzie idealny. No bo czego można chcieć więcej?
Podkładka Corsair MM Pro Large
Materiał, który gracze kładą na swoich biurkach, w celu zapewnienia lepszego poślizgu myszy lub estetycznych wrażeń, nie jest rzeczą traktowaną priorytetowo. Nie ma się zresztą czemu dziwić, jako że przeważnie jest to najtańszy element całego setupu, nawet niekończenie kupowany pod wymiar stanowiska. Sam jednak miałem okazję odczuć, jak znaczące może być to akcesorium.
Różnica pomiędzy tanią, ale całkiem ładną tkaniną, a drogą, ale na pierwszy rzut oka niespecjalnie rzucającą się w oczy matą, jest kolosalna. Propozycja od Crosair pozwala dosłownie płynąć po niej myszkom (bo wszystkim, a nie jednej!), a jej wymiary oraz sposób wykonania sprawiają, że jest to akcesorium niemal warte swojej ceny. Niemal, ponieważ sam – odczuwając wszelkie zalety – ostatecznie się nie przekonałem.
Słuchawki Monka Echo RS HG9070W
Mateusz miał okazję zakolegować się z interesującą propozycją dla miłośników słuchawek nausznych od subbrandu Marvo-Tech. Słuchawki dla graczy Monka Echo RS HG9070W standardowo kosztują niecałe 250 złotych, a na promocjach kwota ta ulega jeszcze większym redukcjom. Czy jednak warte są tej ceny, czy też lepiej dopłacić do nieco bardziej ambitnych opcji?
Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie samemu, aczkolwiek mój redakcyjny kolega ma kilka dobrych argumentów na poparcie pierwszego stanowiska. Odłączany mikrofon, materiałowe wygłuszenie, a nawet funkcjonalne podświetlenie RGB to elementy, których niekoniecznie spodziewamy się znaleźć w sprzętach nieznanej marki poniżej pewnej kwoty.
Myszka Corsair Sabre V2 Pro MG
Miałem okazję sprawdzić klawiaturę, miałem okazję sprawdzić podkładkę, więc do pełni szczęścia brakowało już tylko faktycznego gryzonia. Tym okazał się nowy model w portfolio znanej i lubianej przez nas marki, mianowicie Sabre V2 Pro w wersji ze stopu magnezu . Jeśli czytacie nasz portal regularnie, to prawdopodobnie nazwa tego modelu brzmi dziwnie znajomo.
Jest tak, ponieważ w ubiegłym roku miałem okazję sprawdzić innego przedstawiciela serii Sabre V2 Pro, o oznaczeniu Ultralight , który wciąż pozostaje najlżejszym gryzoniem na rynku. Nowszy model oferuje jednak łączność Bluetooth, dużo lepszy materiał wykonania oraz niewiele wyższą wagę. Czy warto do niego nieco dopłacić? To już dywagacja, której rozwiązanie ułatwi zapoznanie się z testem.
Klawiatura Marvo MAGMA M40 i myszka NIRO 50
Rafał zdecydował się sprawdzić pełny zestaw produktowy, na który składały się dwie, zaryzykuję stwierdzenie, budżetowe konstrukcje. Cena całości zamyka się poniżej 300 złotych za klawiaturę magnetyczną i bezprzewodowego gryzonia. Czy jednak warto zaufać sprzętom od Marvo? Cóż, zdania ekspertów są podzielone, a ja sam najlepszych wspomnień z marką nie mam .
Mój redakcyjny kolega też nie był zachwycony całością, na co złożyło się mnóstwo powodów , które jednak szczegółowo opisał w swoich wrażeniach. Skrajnie słabe podświetlenie klawiszy w klawiaturze to tylko jeden z mankamentów, natomiast jeżeli gryzoń nie jest przesadnie precyzyjny, szczególnie przy wolniejszych ruchach, to praktycznie można go skreślić z listy zakupowej…
Mikrofon Nubi NMIC1
Tematyka mikrofonów nie jest nam całkiem obca, choć faktem jest, że nie pojawiają się one tak często, jak innego typu sprzęty. Czy to dobrze, czy niekoniecznie, tutaj decyzję pozostawiam Wam, choć sam raczej korzystam z zewnętrznego urządzenia, które swoje na premierę kosztowało. Michał jednak był w stanie sprawdzić całkiem interesującą propozycję , w nad wyraz rozsądnym budżecie.
W końcu 150 złotych w tym momencie nie jest przesadnie wysoką kwotą, a w tej cenie dostajemy sprzęt, który jest solidnie zapakowany, ciężki i jeszcze z wejściem XLR. Co prawda bez samego kabla, ale NMIC1 oferuje w ramach swoistej rekompensaty inne, bardzo użyteczne rzeczy. Wysoka jakość nagrań to fakt, ale można by rzec, że przy okazji sprzęt ten ma iście gorący temperament.
Monitor Philips Evnia 34M2C6500
Kolejny ekran marki Evnia, jaki mieliśmy przyjemność testować na łamach GameOnly, jednak tym razem w ręce Michała trafił sprzęt na matrycy QD-OLED . To rzecz jasna oznacza wysoką kwotę, którą należy uiścić za przyjemność obcowania z tym modelem, nawet jeśli sam sprzęt jest jednym z tańszych w swojej kategorii. No dobrze, ale jak się w ogóle sprawdził?
W dużym skrócie, do gier OLEDzik jest absolutnie wspaniały, aczkolwiek obcowanie z tekstem potrafi przyprawić o ból głowy. Wynika to niestety z samego standardu technologii, nie zaś z jakiegoś problemu z monitorem. Ogólnie jednak mój redakcyjny kompan zdawał się całkiem zadowolony z wykorzystania tego typu sprzętu do rozrywki.
Klawiatura Nubi NK68 Pro
Luty zamknęliśmy klawiaturą bezprzewodową, od tego samego producenta, który dostarczył nam mikrofon na testy. Nubi NK68 Pro to całkiem zgrabna i niedroga opcja dla graczy, która w zestawie ma wszystko to, co niezbędne do komfortowego korzystania. Jeśli miałbym marudzić, to na pewno nieco boli fakt, że mamy do czynienia z opcją 65%, ale do tego standardu jeszcze da się przywyknąć.
Switche chodzą naprawdę przyjemnie, bateria trzyma dość długo, a i webowa aplikacja jest całkiem nieźle rozbudowana. Podświetleniu klawiszy nie można zbyt wiele zarzucić, szczególnie że mamy do czynienia z indywidualną diodą dla każdego przycisku, a i wsparcie dla Hot Swap jest nad wyraz przydatne. Ma swoje mankamenty, jednak generalnie nie wahałbym się jej polecić!
Marcowe plany sprzętowe...
...są całkiem intensywne i liczę na to, że uda mi się dowieźć pewien ambitny projekt w tym miesiącu. Mam również w kolejce testowej kilka innych urządzeń, tak samo zresztą, jak i chłopaki. Na pewno więc nie będziemy się nudzić ani szczędzić sił, aby pokazać wam kolejne produkty, które mogą być dla was nad wyraz interesującymi opcjami!









Komentarze
Dodaj nowy komentarz: