Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

Deathloop nadal exem na PS5, mimo zmian w Bethesdzie

Albo Microsoft nie lubi łamać danego słowa, albo Sony się świetnie zabezpieczyło.

Gdy we wrześniu gruchnęła wiadomość, że Bethesda i reszta studiów należących do Zenimaxa zostaje kupiona przez Microsoft, na graczy padł blady strach. Pojawiły się teorie o tym, jakoby wszystkie Fallouty, Elder Scrollsy, Doomy czy Wolfensteiny mogły nie tylko nie wyjść już więcej na PlayStation, ale może i nawet zniknąć z obecnej dystrybucji. Jednym z największych cięć byłoby wtedy przemianowanie exa Sony, Deahtloopa, zapowiedzianego raptem chwilę wcześniej, na exa Microsoftu.

Minęło pół roku, Microsoft w końcu ostatecznie zakończył procedurę zakupu ZeniMaxa, a tym czasem pojawiają się całkiem dobre wiadomości dla wielbicieli Sony.

Bethesda potwierdziła powiem, że Deathloop to wciąż gra wyłącznie na PlayStation 5 i PC i nic się nie zmieniło. Wygląda, że albo Microsoft faktycznie kupił Bethesdę zupełnie jak inwestycję na giełdzie z której po prostu chce brać swoje zyski, a nie jedynie jako grupę studiów które mogłoby trzepać hiciory których zazdrościliby posiadacze konsoli Sony. Jest też druga opcja - już na etapie ugadywania się z Japończykami Bethesda dostała takie warunki, że choćby świnie zaczęły latać nie opłaca się łamać danego słowa dotyczącego niewydawania tej gry na Xboxie. To znaczy przez pierwszy rok od premiery, bo jak wynika z wyraźnej notki Sony na końcu lutowego trailera tyle właśnie będzie wynosić wyłączność. Ba, Sony chyba nawet przypadkiem ujęło tutaj Switcha używając liczby mnogiej przy "na innych konsolach" - albo też zakłada już, że Switch Pro jednak trafi do tego czasu na rynek.

Koniec końców, historia która wydawała się jeszcze niedawno wiadomością dekady, jak na razie niewiele zmieniła w growym świecie - ba, można by wręcz rzec, że jest po staremu, poza zmianami wpisów w urzędach w rubryczkach przeznaczonych na nazwę właściciela.

Premiera Deathloop już 21 maja - wtedy przekonamy się, czy przechodzenie FPSa w którym ciągle usilnie druga osoba przeszkadza nam w dojściu do celu (sterowana przez AI bądź losowego prawdziwego gracza poprzez sieć) będzie równie rajcowne, co wygląd gry. Bo ten gracze pokochali od pierwszego pokazu.

Tagi:
Platformy:
Czas czytania: 2 minut, 53 sekund
Niedawno pisaliśmy też o...

Microsoft dodaje do GamePassa kolejne 20 gier

arrow-right
arrow-right

Watch Dogs Legion w końcu z trybem online

Komentarze
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.


Treści sponsorowane / popularne wpisy: