Razer x BLACKPINK. Róż, styl i k(l)asa
Razer pokazał linię urządzeń powstałych w ramach współpracy z BLACKPINK.
Na temat współpracy k-popowego girls bandu z Razerem pisaliśmy już chwilę temu i choć sama informacja była intrygująca, tak nie poznaliśmy żadnych konkretów. To się jednak zmieniło, za sprawą materiału wideo opublikowanego na oficjalnym koncie marki, którą kojarzy każdy gracz. Wiemy już, że w ramach trasy koncertowej DEADLINE dostępne będą cztery produkty w nowej, różowej wersji kolorystycznej.
Mowa o klawiaturze, myszce, podkładce oraz fotelu, czyli niemal pełnym zestawie, który pozwoli graczom na zanurzenie się w ich ulubionych produkcjach. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze zestawu słuchawkowego, ale jak to mówią, nie można mieć wszystkiego. Choć obecne grafiki oraz materiał wideo pokazują te urządzenia w pełnej krasie, tak mam kilka wątpliwości dotyczących wybranych sprzętów...
Mysz i klawiatura? Przewodowe
Choć nie dla wszystkich będzie to minus, tak Razer postawił w ramach tej współpracy na modele Ornata V3 TKL oraz DeathAdder Essential, czyli przewodowe konstrukcje. Osobiście wolałbym, żeby wzięli przykład z Corsair i do limitowanej edycji wykorzystali urządzenia bezprzewodowe, ale to moja preferencja. Kolorystycznie nie jest źle, jako że mamy do czynienia z dominującym odcieniem różu, wymieszanym z czernią oraz widocznym logo Razer i DEADLINE.
Kolorystyka ta została również zachowana w przypadku podkładki Gigantus V2 w rozmiarze Medium oraz fotela Enki X, które także otrzymały specjalne malowanie. O ile do podkładki zastrzeżeń nie mam, tak muszę nieco zwrócić uwagę na wybór siedziska, jako że w moim odczuciu znacznie lepiej sprawdziłby się tutaj Iskur V2. Niemniej wiem też, że przy wyborze droższego (i po prostu lepszego) modelu, edycja BLACKPINK prawdopodobnie byłaby zwyczajnie za droga dla większości potencjalnych klientów.
Cena? Jeszcze nie znamy, ale tanio nie będzie...
Raczej nie ma co liczyć na to, że kwoty sprzętów sygnowanych logo DEADLINE będą równe podstawowym edycjom i nie ma się zresztą czemu dziwić. Współprace kosztują, a licencje potrafią być zaskakująco drogie, szczególnie jeżeli mowa o nad wyraz popularnych artystkach. Podstawowe modele klawiatury i myszki kosztują kolejno 90 EUR oraz 40 EUR bez centa.
Podkładka i fotel to z kolei wydatek rzędu 12 EUR i 500 EUR (również bez centa), przynajmniej jeżeli patrzymy na oficjalny sklep dla Europy. Po zsumowaniu wychodzi nam więc wydatek w kwocie 641,96 EUR, co po przeliczeniu na złotówki przy aktualnym kursie wynosi jakieś 2700 złotych. Zróbmy więc szybką matematykę, wykorzystując do tego ostatnią współpracę Razera z Counter-Strike 2.
Zestaw specjalnej edycji myszy Viper V3 Pro + Gigantus V2 w rozmiarze M kosztuje 240 EUR, podczas gdy sam gryzoń to koszt rzędu 190 EUR. Tym samym możemy założyć, że podkładka została wyceniona na 50 EUR, czyli ponad 4 razy więcej, niż standardowa wersja. Mysz z kolei w podstawowej barwie jest tylko 10 EUR tańsza, niż ta przypominająca skin Dragon Lore, więc na całe szczęście mnożenie 2700 złotych razy cztery nie jest poprawnym sposobem na szacowanie kwoty za cały zestaw.
Sam jednak obstawiam, że na myszce i klawiaturze będzie przebitka +20 EUR, na podkładce +40 EUR, a na fotelu +100 EUR. Tym samym za specjalną edycję kupujący musieliby (wedle moich przewidywań) dopłacić 180 EUR, czyli nieco ponad 840 złotych. Choć najpewniej się mylę, tak mam wrażenie, że naprawdę nieznacznie i mam szczerą nadzieję, że ostateczna dopłata będzie niższa, niż oszacowana przeze mnie w tym tekście.
- Razer
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Acer pokazuje gamingowe 5K podczas CES 2026 - 07.01.2026 08:00
• Czy Corsair świętuje urodziny Cyberpunk 2077? Jeszcze jak! - 05.01.2026 13:06
• Chcesz monitor 4K za darmo? Weź udział w konkursie! - 04.01.2026 17:00
• Sprzętowe podsumowanie miesiąca. Co testowaliśmy w grudniu? - 02.01.2026 13:00


Komentarze
Dodaj nowy komentarz: