Robert Bowling krytykuje Activision
Parę dni temu, Robert Bowling - medialna twarz Infinity Ward oraz Call of Duty poinformował na swoim twitterze, że odszedł z Activision. Możliwe, że dziś poznaliśmy oficjalny powód, który skłonił Bowlinga do tej decyzji. W jednym z ostatnich wywiadów wypowiedział się on bardzo negatywnie o polityce Activision, a konkretnie o dość kontrowersyjnym pomyśle tej firmy. Otóż, jak zapewne wiecie, Activision w ramach abonamentu Elite miało za darmo udostępniać graczom nowe dodatki.
Niestety, do tej pory większość z rozszerzeń zamiast skupiać się na zupełnie nowym contencie, dodawało jedynie lekko odświeżone stare lokacje. Bowling stwierdził, że szefostwo firmy powinno skupić się na zupełnie nowych DLC, a odświeżone mapki powinny trafiać do graczy za free. Dodaje również, że Activision skupiło się jedynie na kontraktach, umowach i "pieprzonych" pieniądzach całkowicie zapominając o użytkownikach Call of Duty.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Rewolucja w powerbankach. Powstał sprzęt ładujący tachionami! - 01.04.2025 12:15
• The Wizards - Dark Times: Brotherhood z aktualizacją na Meta Quest - 22.03.2025 09:50
• Microsoft planuje wydać konsolę przenośną. Nowy Xbox jeszcze w tym roku? - 11.03.2025 07:48
• Sprawdziliśmy Scaniverse — wprowadź swoją okolicę do świata VR - 08.03.2025 09:02
• Ambessa: Wybrana przez Wilka w sklepach od 26 marca - 04.03.2025 12:02
Komentarze
Tak to już często jest.
Chce się zdobyć serca graczy, tworzy się świetną grę (COD 4).
Z czasem ma się tyle pieniędzy, że nie trzeba już tak dobrych gier robić (kolejne części, dobre, jedna często odcinające kupony, niewiele zmian).
Aż w końcu ma się tyle pieniędzy, że już Ciebie gracze nie obchodzą i zostają tylko pieniądze. xD
odpowiedzOd jakiegos juz czasu już takie duże firmy robią swoich klientów w konia. Przykre to dosyć, że zamiast skupiać Się na dbaniu o swoich klientów, to pieniądze zaczynają przesłaniać zdrowy rozsądek, a nawet i dobry smak. Rozumiem tego pana i pewnie sam bym tak zrobił w końcu. Pewnie miał sumienie i zaczeło go to zjadać. Smutne to.
odpowiedzDodaj nowy komentarz: