Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

Rockstar chciał poprawić GTA V, a zrobił coś totalnie przeciwnego

Co ciekawe, grę popsuto stosując się do poprawek zrobionych przez... gracza.

GTA V dostało niedawno nietypową aktualizację. Niestety nie chodzi jeszcze o aktualizację dla nowych konsol, które daty premiery nie dostaliśmy, mimo, że next-geny są już na rynku 4 miesiące. Tym razem chodzi o zwykłą aktualizację bugów trybu online.

Miała ona drastycznie skrócić czasy wczytywania, a zadanie Rockstara było o tyle ułatwione, że poprawkę... przygotował jeden graczy. Jeśli jesteście techniczni, możecie przeczytać szczegóły jego odkrycia na jego stronie .

W skrócie - t0st, bo taką ksywę ma autor - zauważył, że długo wczytujący się tryb online do GTA V (aż 5-10 minut) w pewnym momencie mieli do granic możliwości jego procesor, ale w tym samym momencie zużycie dysku i sieci wynosi 0%, co znaczy, że gra ani nie ładuje nic do pamięci, ani nie pobiera/zapisuje danych. Przy głębszej analizie, dochodząc do śledzenia instrukcji dla procesora, odkrył, że aż 20% wywołań, to jedna funkcja - odpowiedzialna za przetwarzanie tekstu i sprawdzanie, które z przedmiotów pobranych przez serwer gracz już posiada. Problem w tym, że przez pewien błąd, tych sprawdzeń było... niemal dwa miliardy. A tylu przedmiotów w GTA V na pewno nie ma.

Jeśli ogarniacie C++ jest szansa, że coś zrozumiecie..


Ostatecznie, jego poprawki przyspieszyły wczytywanie o ponad 60%, a gdy wieść dotarła do Rockstara, firma postanowiła wprowadzić zmianę w życie, aby wyjść z twarzą z tak naprawdę prostego, acz mocno spowalniającego frajdę z gry problemu.

Pech chciał, że firma poprawiła też parę innych miejsc (jest szansa, ze podobny błąd na mniejszą skalę był przed rozpoczynaniem misji) i przy okazji zepsuła konsolowe wersje. Gracze z PS5 nie są w stanie pobrać prawidłowo patcha (tutaj mogła nawalić jakaś wstępna konfiguracja na wersję next-gen gry), a gracze z PS4 i Xboxów narzekają na losowe crashe (zapewne nowe ulepszone wczytywanie danych tekstowych z serwera w trakcie gry nie radzi sobie zawsze tak jak powinno).

To bardzo śmieszna sytuacja, bo oryginalna poprawka t0sta była przeznaczona jedynie na PC i tam gra faktycznie działa bez zarzutu, tymczasem wersja konsola wydaje się być przetestowana jedynie na okoliczność poprawnego wczytania gry, a z reszty testów w samej rozgrywce jakby zrezygnowano, zawierzając powodzenie podobieństwu poprawek między platformami...

Poniżej porównanie wersji na PC przed i po zmianach. Co prawda nie jest tu pokazane pełne wczytywanie trybu online, a jedynie przejście z singla do multi za pomocą zaproszenia, ale różnica jest kolosalna - z 2 minut 16 sekund udało się jechać do... 24 sekund, co oznacza 80% szybciej wczytaną grę. Oby więc firma szybko doprowadziła konsolową wersję do ładu.

Czas czytania: 3 minut, 16 sekund
Niedawno pisaliśmy też o...

10 kolejnych darmowych gier w #PlayAtHome

arrow-right
arrow-right

Outriders trafi do Game Passa

Komentarze
...
83.26.***.*** • #1
Kyokushinman
36 dni temu

Ten patch pod next geny to też już wieki robią. W takim tempie to GTA6 wyjdzie za dekade.

odpowiedz
...
194.49.***.*** • #2
gnysek
36 dni temu

W sumie GTA V im przynosi full hajsu, to się nie spieszą.

Ja jednak śmiem przypuszczać, że jakby wydali GTA 6, to zarobki na piątce by nie zmalały, bo nie kazdy nową konsolę kupi, albo ma jakiś zestaw ziomków do gry, więc pewnie by nie stracili.

Także to dziwny wybór.

odpowiedz
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.


Treści sponsorowane / popularne wpisy: