Kilka tygodni temu Sony zaczęło realizować swój plan na przejęcie kilku poważnych studiów, jakie zasilą ich dość pokaźne już szeregi przy tworzeniu gier na konsole nowej generacji. Na pierwszy ogień poszło Insomniac Games, twórcy takich hitów jak Ratchet & Clank czy Marvel's Spider Man.

Studio to choć przez całe lata było związane z PlayStation to nadal zachowywało swoją autonomię. Jej wyraz deweloperzy dali na samym początku obecnej generacji, gdzie szokując wielu fanów niejako zerwali z przeszłością i nawiązali współpracę z przeciwnym obozem — Microsoftem. Owocem ich pracy była nowa marka — Sunset Overdrive zmierzająca wtedy jedynie na Xbox One.

Tytuł pomimo całkiem pozytywnego odbioru nie okazał się hitem sprzedaży, na jaki liczył wydawca. Kolejne kopie dość wolno znikały ze sklepowych półek, a szanse na kontynuacje serii stawały się coraz bardziej mgliste. Ostatecznie by jakoś spopularyzować produkcję, przeniesiono ją najpierw na PC, a później zgodnie z nowym kierunkiem marki Xbox udostępniono w abonamencie Xbox Game Pass, gdzie znajduje się do dzisiaj.

Dzięki wywiadowi jakiego Shuhei Yoshida, prezes Sony Worldwide Studios udzielił japońskiemu portalowi Inside Games dowiedzieliśmy się, że Japończycy przejmując samo Insomniac Games, nabyli również prawa do wcześniej wydanych tytułów, w tym do debiutującego w 2014 roku Sunset Overdrive.

Trailer:

Przejęcie marki, jaka debiutowała początkowo ekskluzywnie na Xbox One to oczywiście znakomite zagranie PR-owe i poważny pstryczek w nos konkurencji, ale gracze zaczęli się zastanawiać czy możemy w takim razie liczyć na jej kontynuację? Choć nie otrzymaliśmy konkretnej odpowiedzi, nadzieję na to, dał sam Yoshida pytając:

Czy są chętni na pojawienie się tych dzieł na PlayStation?

Z powyższej wypowiedzi można jednak wyciągnąć dwojakie wnioski. Może ona zwiastować po prostu port gry na konsolę PlayStation 4 albo stanowić pośrednią zapowiedź kontynuacji serii, zapewne jedynie na konsolach Sony. Ta ostatnia możliwość, z racji sukcesu, jaki odniósł Marvel's Spider Man wydaje się mało prawdopodobna. Fani gry nie powinni jednak całkowicie przekreślać takiego scenariusza, gdyż zawsze istnieje jednak możliwość, iż produkcją ewentualnego następcy zajmie się inne studio.