Nowy Rayman wygląda ślicznie, ale trafi tylko do Apple Arcade
Chociaż fani chcieliby kolejnej dużej gry, dostaniemy tylko deserek dla wybranych.
Rayman Origins (2011) i Rayman Legends (2013) to dwie świetne, chociaż wydane już jak dawno temu platformówki. Były idealnym uzupełnieniem niewielkiej w ostatnich latach oferty tego gatunku na konsolach, ta pierwsza była dla mnie nawet tytułem startowym po zakupie PS Vity. Z początku proste, potem coraz bardziej wymagające, a zdobycie w nich wszystkiego to zadanie tylko dla hardkorowców. Obie gry powstały na frameworku Ubi Art który miał pomagać tworzyć takie produkcje - niestety, skończyło się na Child of Light i Valiant Hearts i Ubisoft chyba nie był zadowolony z wyników obu gier, więc zaprzestał wydawania kolejnych produkcji w tym stylu.
Do czasu, aż przyszło Apple i zapytało, czy nie zrobią jakiegoś exa dla Apple Arcade, abonamentu growego na urządzenia Apple (dodam, ze na większości urządzeń tej firmy można zagrać padami od konsol). Zapewne firma rzuciła jakąś kaską z góry i w ten sposób Ubisoft mając już na koncie kilka mniejszy gierek Raymanowych na komórki bazujące na dwóch wspomnianych tytułach, postanowił przerobić assety, nieco pozmieniać i stworzyć kolejną część - Rayman Mini. Fanom bohatera z lewitującymi kończynami zapewne smutno teraz, że ta świetnie wyglądająca gra nie trafi na konsole, a dodatkowo rozpali nadzieje na kolejną "dużą część". Pytanie tylko, czy chcielibyśmy kolejnej gry 2D, czy wzorem remasterów Crasha i Spyro Ubi nie powinno wrócić śladami - najlepszej moim zdaniem - części drugiej? Na razie to chyba jednak strefa marzeń, ale mam nadzieję, że to nie ostatnie słowo Raymana i jeszcze zobaczymy go w jakiejś większej odsłonie.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Recenzja Corsair GALLEON 100 SD. Klawiatura z milionem funkcji - Wczoraj, 15:00
• Pierwszy film pełnometrażowy od AI? To już się stało - 27.01.2026 09:00
• Ponoć chytry traci dwa razy, ale Ubisoft idzie na rekord - 25.01.2026 16:30
• Recenzja przenośnego dysku SSD Kingston Dual Portable. Co potrafi ten czerwony bolid o wadze piórkowej? - 18.01.2026 15:16
• Test klawiatury Dark Project Onionite V2. Czy nowe barwy to jedyna zmiana? - 11.01.2026 17:31
Komentarze
Czuję masywny hejt na ubi
odpowiedzGoogle Play Pass dostanie swojego odpowiednika i wtedy dopiero będzie "hejt" :D
odpowiedzRayman Jungle/ Fiesta Run ograłem jako jedne z niewielu gier na telefonie. Szkoda ,że tylko Apple Arcade.
Choc tak naprawdę wolałbym prawdziwego następce Origins/Legends na mniej egzotyczne platformy ;-)
odpowiedzJa właśnie też. Dwójkę ostatnio znów ogrywałem i nadal to moje top 3 platformówek.
odpowiedzDodaj nowy komentarz: