PlayStation 4 jest od teraz najszybciej sprzedającą się konsolą stacjonarną. Potrzebowało na to 5 lat i 7 miesięcy. PlayStation dwa do tego wyniku dochodziło raptem dwa miesiące dłużej - chociaż trzeba pamiętać, że po 5 latach cena PS2 oscylowała wokół 500zł więc była przystępniejsza (nawet uwzględniając inflację). Wii mimo świetnej sprzedaży dojechało do końca życia raptem do 101 milionów (7 lat), więc PS4 za chwilę przebije i tę barierę. Z drugiej jednak strony, PS2 dojechało ostatecznie do 150 milionów, czego PS4 raczej już nie zrobi - za rok pojawi się nowa generacja i mimo, że cena PS4 zjedzie pewnie do 600-700zł wróżę ostateczny wynik koło 120-130 milionów. Co oznaczałoby, ze PS4 może nie przebić wyniku 3DSa i ledwo ledwo wynik GameBoyów.

Dla porównania - ostatnia informacja o sprzedaży Xboxów pochodzi z marca i wynosi... 42 miliony sztuk. W obecnym tempie na święta przebije go Switch.

Sprzedaż obu konsol jak i gier powoli spada, raz, że wielkich exów już brakuje (a rok temu było ich sporo) i generalnie wszystko co fajne wyjdzie dopiero wiosną 2020 (FF VIII, Cyberpunk 2077), a dwa, że właśnie zapowiedzi nowych konsol potrafią wstrzymać niektórych z zakupem (wcale nie dla nowej konsoli - dla spadku ceny tej starej). Po wstępnej i nietypowej zapowiedzi w formie ekskluzywnego wywiadu dla The Wired (a potem dla paru innych redakcji, które nie miały już nic nowego do dodania po identycznej prezentacji -  Redaktor Wired widział PlayStation 5!), oraz równie niewylewnej zapowiedzi Xboxa Scarlett podczas E3 ( Nowa konsola Microsoftu nadal bez nazwy - Project Scarlett w 2020 roku), wszyscy spodziewają się premiery kolejnej generacji w okolicach "sezonu świątecznego" 2020 (czyli w listopadzie).

Ja jednak wciąż obstawiam, że Sony wyjdzie przed szereg i pokaże konsolę w trakcie swojej imprezy PSX (o ile się odbędzie) lub nawet VGA (Video Game Awards) już w grudniu, z datą premiery na marzec/kwiecień (a tytułem startowym będzie... The Last of Us 2, którego daty premiery jak i nowych trailerów firma nie ujawnia już od ponad roku!). To jednak tylko moje wróżenie z fusów, ale już raz mieliśmy premierę konsoli na wiosnę - było to PS3 i pamiętam, jak w trakcie grudniowego rajdu Barbórki w 2006 na zaproszenie Sony Polska miałem okazję uczestniczyć właśnie w pierwszym pokazie dla mediów - więc mi terminy się pokrywają). Oczywiście wtedy PS3 wyszło w Japonii już w listopadzie, ale sama konsola została zapowiedziana... w kwietniu. Idealnie pokrywa się to więc z datą artykułu od Wired.