Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

Hogwarts Legacy na długim zwiastunie

Ponad rok czekania od pierwszej zapowiedzi, ale za to dostaliśmy niemal 20 minut trailerów.

Przed premierą PS5 zobaczyliśmy parę fajnych trailerów, a kilka z gier wpadło wtedy na moją listę "must have" - były to Horizon FW, GT7 (te dwie już wyszły), God of War Ragnarok, FF XVI czy Hogwarts Legacy. Ta ostatnia to w ogóle ciekawostka, bo wielkim fanem Harrego Pottera nie jestem - przeczytałem dwie książki, grałem w dwie gry i obejrzałem w całości tylko jeden film - ale ponieważ gra ma toczyć się jedynie w tym samym uniwersum w innych czasach i oferować własną fabułę, kierowanie własnym czarodziejem który nie jest skazany na znane historie przyciągnęły moją uwagę, a i pierwsza wstępna grafika wyglądała w 2020 zachęcająco.

Teraz, wraz z nowym trailerem (niemal 15 minut) wiemy już nieco więcej. Nasz czarodziej ma wyróżniać się tym, że posiada nietypową moc używania starożytnej magii, a naszym zadaniem będzie odkryć dlaczego pradawna magia powraca i czy ktoś nie będzie mógł jej użyć w niecnych celach, w tym w zniszczeniu całego magicznego świata. Czeka nas więc sporo zabawy znanej z książek, jak lekcje na których nauczymy się standardowych czarów (Wingardium Leviosa, Flipendo, Lumos i co tam jeszcze), będziemy tworzyć eliksiry, zdawać egzaminy, brać udział w pojedynkach i latać na miotle (obstawiam więc zawody Quidditch). Sporo z tego było już i w grach na podstawie filmów, ale też w pozycjach LEGO Harry Potter, ale teraz pojawi się w znacznie lepszym graficznie formacie.

Trochę smuci, że mimo świetnej pierwszej prezentacji gra trafi jednak również na stare konsole i będzie to kolejna taka pozycja, która przez brak dostaw nowych konsol staje w rozkroku generacyjnym. Na tę chwilę ciężko też powiedzieć, jak bardzo rozległa będzie to pozycja. Z jednej strony widzimy otwarty świat (latać na miotle można też z dala od Hogwartu) i różne miejscówki, czy system rozwoju postaci - z drugiej, to może nie być RPG na 100 czy 50 godzin, a raptem na 10-15 godzinek. Oczywiście to i tak nie byłby zły wynik, ale fajnie się to ogląda, więc nie chciałbym za szybko kończyć tej przygody. Nie wiadomo też nic na temat ilości questów, bo oczywiście co po tym, że gra będzie mieć kilkadziesiąt godzin rozgrywki, jak potem okaże się, że idziemy z punktu A do B ciągle rzucając te same czary na tę samą ilość przeciwników i to cała zabawa. Wbrew pozorom, tak długa zapowiedź wcale nie odpowiada na wszystkie pytania.

Nie znamy też daty premiery, ale podobno wciąż celuje się w rok 2022. Skoro był pokaz, to zapewne plany nie są super odległe, gdyż po wielu wtopach w branży, większość firm stara się nie promować tytułu wcześniej niż 3-6 miesięcy od premiery - więc założenie premiery między wrześniem a listopadem uznałbym za prawdopodobne - wydanie takiej gry na sezon świąteczny może być strzałem w dziesiątkę.


Czas czytania: 3 minut, 38 sekund
Niedawno pisaliśmy też o...

[Aktualizacja #2] Polyphony zepsuło GT7 i nie można grać

arrow-right
arrow-right

Redout 2 na otarcie łez dla fanów Wipeuota

Komentarze
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.


Treści sponsorowane / popularne wpisy: