CDP względem Gwinta od początku - mimo, że gracze pokochali tę minigrę w Wiedźminie 3 - nie miał zbyt wiele szczęścia. Wpompował w projekt sporo pieniędzy, a w kuluarach branży growej plotkuje się, że projekt był daleki od zwrócenia się nakładów. Z tego powodu przynajmniej ze dwa razy wywrócono do góry nogami zasady w grze (np. zrezygnowano z trzech rzędów kart kosztem dwóch, przy okazji singlowych Wiedźminskich Opowieści, które wam polecam) i mimo, że graczom nie wszystkie się spodobały, projekt nie został porzucony. Kolejne dodatki i ciągłe wspieranie zdają się jednak mówić, że nie jest tak źle i świetna karcianka niekoniecznie jest plamą na honorze polskiego studia.

CDPRed zapowiedział niedawo, że gra wyjdzie wkrótce na komórki (29 października na komórki, potem na Androida), a teraz dowiadujemy się, że dostaniemy kolejny dodatek. W tym najnowszym - Żelazna Wola - pojawi się dobrze znany fanom król Radowid. Do gry trafi 80 kart - 59 związanych konkretnie z talią Radowida, 21 dla wszystkich. Premiera - 2 października, a więc jeszcze przed wyjściem gry na komórki. Dodatek będzie płatny - nie wiem jednak czy niemal 170zł za DLC to nie przesada... nawet jeśli przedpremierowo dostaniemy 25 lootboxów, oraz dodatkową planszę do gry. CDP chyba lubi stąpać ze swoją karcianką po cienkim lodzie.