Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

Mass Effect Legendary Edition w złocie

Opóźnień galaktycznej trylogii nie będzie.

Dyrektor projektu Mass Effect Legendary Edition, czyli odświeżonej trylogii trzech pierwszych gier z serii, które przy okazji nieco zunifikowano, aby grało się w nie przyjmemniej ogłosił przed weekendem, że prace nad grą zostały skończona i jest ona gotowa trafić do tłoczni.

Warto jednak dodać, że o ile jeszcze kilkanaście lat temu osiągnięcie "statusu gold" oznaczało, że twórcy mogą odejść od biurek, a całość zgrano na (najczęściej złotą) płytę, z której potem w tłoczni wykonywane będą kopie, więc gra musiała być dopracowana do granic - to dziś, w dobie gdy można publikować patche kiedy i ile się chce, normą jest, że do dnia premiery powstanie przynajmniej jeden zbiorczy patch z poprawkami mniejszych bugów.

Gra ma trafić do sklepów 14 maja, a więc już za miesiąc. Remaster (bo nie jest to pełen remake) co prawda wizualnie na kolana rzucał nie będzie, bo graficznie jedynie "podrasowano" go tu i ówdzie, zmieniając oświetlenie, czy zrównano modele postaci jeśli istniały jakieś diametralne różnice (np. kobieta-Shepard z trójki będzie podstawowym modelem w dwóch wcześniejszych grach). Najwięcej zmian w odbiorze pojawi się właśnie dzięki zmienionym efektom oświetleń - zyskają zwłaszcza ciemne pomieszczenia i sceny, gdzie nie będzie aż takich różnic w kontraście i wszystko będzie wyraźniejsze, mimo wyraźnie mrocznej scenerii. Co ciekawe, w wielu miejscach pojawią się na suficie lampy, tylko po to, żeby doświetlić kłopotliwe miejsca i tych nowych będzie naprawdę sporo. Mimo to, w paru miejscach można spodziewać się przemodelowania pomieszczeń - głównie tych, które totalnie świeciły pustkami i były zbyt monotonne.


Najwięcej zmian gra przeszła w warstwie technicznej i gameplayowej, a więc w sferze która często akurat jest najmniej polerowana w przypadku takich wydań (np. Silent Hill HD miał te same bugi co na PS2). Wyrównano chociażby działanie broni - teraz w jedynce headshoty do wszystkich zadają więcej obrażeń, ulepszenia można zgarniać jako drop z przeciwników nawet na wysokich poziomach postaci, a każda klasa może korzystać z każdej broni bez negatywnych skutków (natomiast pozytywne są już od klasy postaci zależne). Szybciej będą też działać mediżele, zatem gra stanie się dla wielu znacznie łatwiejsza. Pojawiły się nawet tak niewielkie, ale przydatne zmiany, jak oznaczanie przedmiotów jako "śmieci" co pozwala je potem sprzedać jednym kliknięciem. Przedmioty które wcześniej były dostępne tylko w DLC są teraz integralną częścią gry i przez to nie będą dostępne na start gry, a odpowiednio do ich mocny i naszego progresu.
Przemodelowano też walki z bossami, a część potyczek dostała nowe osłony, które mają je ułatwić - przy okazji poprawiono w ogóle cały system chowania się za osłonami.
Zmieniono nawet część osiągnięć, jeśli wobec nowych zmian straciły one sens, lub właśnie warto było je dodać.

Co ważne, mimo, że gra będzie oferować wspólne menu opcji dla wszystkich trzech tytułów, sejvy nie będą współdzielone, więc w każdą z przygód można zagrać osobno. Nie podano jednak informacji, jak w związku z tym gry będą reagować na nasze kluczowe decyzje z poprzednich gier - czy jeśli brak będzie sejva z ukończonej poprzedniej części, gra zapyta nas o nasze wybory (co przy okazji może być spojlerem fabularnym), czy zachowano jakieś inne rozwiązanie.

Poniżej gameplay który stworzyła niedawno redakcja IGN, ale mam nadzieję, że wkrótce i EA opublikuje tonę nowych materiałów.

Czas czytania: 4 minut, 15 sekund
Niedawno pisaliśmy też o...

Nowe firmware do PS5 przyniesie zmiany dla dysków

arrow-right
arrow-right

Nowy gameplay z Path of Exile 2

Komentarze
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.


Treści sponsorowane / popularne wpisy: