Romero wraca do tworzenia gier FPS
Stworzy produkcję na silniku, który powstał jako odpowiedź na Dooma i Quake'a.
Kim jest John Romero, przedstawiać chyba nie trzeba, a kto czytał książkę Masters of Doom. O dwóch takich, co stworzyli imperium i zmienili popkulturę zna go nawet zbyt dobrze (kto nie czytał - koniecznie nadrobić). Od czasów nie tylko Dooma ale i wydania książki, nic się nie zmieniło i John nadal nie tylko nie stworzył gry lepszej niż Doom czy Quake, ale nie podołał też nawet w połowie tak dobrej.
Ostatnia produkcja studia sygnowanego jego nazwiskiem, Empire of Sin, średnia podróba Mafii i Ojca Chrzestnego okazała się kolejną klapą (średnia ocen: 63/100). Wcześniejsze dokonania jego studia w ogóle nie zostały ocenione, gdyż SIGIL to nieoficjalny piąty epizod Dooma, natomiast Gunman Taco Truck to słabiutki side-scroller na komórki, którego jednak nie stworzył Romero, a jego nastoletni syn, przy okazji dopiero ucząc się programowania - było to więc jakieś rodzinne wyzwanie, a nie faktyczna chęć zarobku i stworzenia hitu.
Niestety, nie wiadomo czym będzie nowa gra, poza tym, że Romero chce wrócić w klimaty, które odpowiadały mu najbardziej - czyli FPSy. Nową grę ma stworzyć na silniku Unreal 5 - co jest ironią losu, bowiem Unreal Tournament wydane zostało jako odpowiedź na Quake 3, do którego to silnika Romero nie miał już wtedy dostępu, gdyż pokłócili się z Carmackiem i od kilku lat pracował on na własną rękę, dostając jedynie licencję na silnik Quake 2. Z tego właśnie okresu pochodzi jedna z największych porażek Romero, Daikatana którą tworzył niemal cztery lata i która nie tylko miała średni gameplay, ale przy Unrealu który wyszedł kilka miesięcy wcześniej wyglądała zwyczajnie słabo. Tym razem więc gwóźdź do trumny tamtej gry długowłosy John postanowi wykorzystać jako atut.
Jeśli chcecie sprawdzić jego ostatnie "dzieło", to pełna wersja Empire of Sin jest dostępna w abonamencie PS+ Premium i Extra za darmo. Warto też dodać, że z fajnych rzeczy Romero stworzył w tym roku nowy poziom do Dooma II, ze sprzedaży którego dochód przeznaczono na pomoc Ukrainie, przy okazji przypominając, że potrafi jeszcze zrobić najlepszy możliwy design do gier przy których pracuje.
Przeczytaj więcej na podobne tematy:
• Recenzja klawiatury Corsair MAKR PRO 75 DIY. Najwyższa jakość i możliwość rozbudowy - 04.03.2026 15:29
• Recenzja książki Warhammer 40 000 Eisenhorn. Świat z perspektywy Inkwizytora, ciekawszy niż można by sądzić! - 02.03.2026 14:00
• Sprzętowe podsumowanie miesiąca. Co testowaliśmy w lutym? - 01.03.2026 16:00
• Jeśli szukasz projektora FHD, spójrz na te nowości - 28.02.2026 17:00
• Recenzja Philips Evnia 34M2C6500. Gdy zatopić się chcecie w gamingowym świecie - 26.02.2026 14:56

Komentarze
Czy coś dobrego stworzy? Hmmm. Już tego zapału nie ma. Doom, Hexen, Heretic i Quake. Dalej Daikatana. Powodzenia.
odpowiedzDodaj nowy komentarz: