Rok temu zdarzyło się coś przez wielu uznawane za niemożliwe — Sony nie pojawiło się w ogóle na targach E3, omijając imprezę całkowicie. Ta z pozoru dziwna decyzja Japończyków wywołała prawdziwą lawinę dyskusji wśród internautów. Po dłuższym zastanowieniu jasne stało się, że powodów, by ją podjąć, było całkiem sporo. Przez lata targi te stopniowo traciły na znaczeniu. Podczas konferencji zdarzało się coraz mniej zapowiedzi i „bomb”, a producenci zaczęli przebąkiwać o agonii imprezy, aż w końcu wycofało się z niej Sony, co wielu uznaje za przypieczętowanie jej losu.

Przez wiele miesięcy trwały spekulacje czy w takim razie Japończycy pojawią się na tegorocznym E3 i co na nim ewentualnie pokażą. Jedni twierdzili, iż jak najbardziej, gdyż ten rok jest w branży konsol wyjątkowy, bo to właśnie na święta tego roku ma mieć premierę nowa generacja konsol. Sony mogłoby więc z fanami się droczyć i ujawnienia kolejnych funkcji konsoli dawkować, by rozbudzić hajp, między innymi na E3 właśnie.

Druga strona twierdzi, że Sony konsekwentnie będzie się trzymać zeszłorocznego planu i E3 ominie. Nie tylko po to by, konsolę prezentować na swoich własnych ewentach, w tym PlayStation Meeting ustalonym na luty, ale także dlatego by wytrwać w swoich postanowieniach i nie pokazać się jako firma mało konsekwentna (co często zarzuca się Microsoftowi).

Wygląda, na to, że sytuacja jest na tyle zawiła, iż nawet eksperci nie są w tej kwestii zgodni. Serwis VGC podał bowiem, iż zgodnie z niektórymi jego anonimowymi źródłami Sony może na E3 się nie pojawić, ale znowu inne twierdzą, że będzie wręcz przeciwnie. W tej sprawie wypowiedział się również, Michael Pachter, znany informator (także z tego, że potrafi się pomylić), który stwierdził, iż jest sceptyczny wobec głosów jakoby korporacja miała wziąć udział w targach.

O ile wiem, to nie mają zamiaru pojawić się na E3 2020. Moim zdaniem jest to spory błąd, gdyż ich strategia „skoncentrowania się na konsumencie” stoi w sprzeczności z ich ewentualną absencją na najważniejszych targach branży.

Do podobnego założenia miał nawet dojść sam Microsoft, który, jak twierdzą informatorzy portalu, nadal zakłada, iż Japończycy mogą na organizowanej w Ameryce imprezie się nie pojawić. Sprzęt Sony byłby wtedy bezpośrednio porównywany do konkurencji, jaka w E3 ma wziąć udział, co mogłoby popsuć budowaną wokół niego otoczkę, dlatego twórcy PlayStation mają postawić na własne ewenty — twierdzą rozmówcy VGC.

Mimo zgromadzenia sporej ilości dowodów, oba scenariusze wciąż wydają się prawdopodobne. O tym, jaką ostatecznie decyzję podjęli Japończycy, dowiemy się w najbliższym czasie, gdy zostaną ogłoszone konferencje na E3.

Konsole nowej generacji w postaci PlayStation 5 oraz Xbox Series X mają mieć premierę pod koniec obecnego roku. Na ten czas wiemy jedynie, iż obie mają zaoferować ultra szybkie nośniki SSD i sprzętowe wsparcie dla ray-tracingu, a w przypadku tej pierwszej możemy liczyć także na haptyczne wibracje oraz wspierany poprze osobny chip dźwięk 3D.