Najnowsza odsłona Call of Duty, gra nazwana niemal identycznie jak ta sprzed 12 lat, zaoferuje nam pełen cross-play PS4 - Xbox One - PC. Od jakiegoś czasu Sony nie ma już na tym polu problemu z największymi firmami, ale te mniejsze nadal nie mogą skorzystać z tej opcji (pewnie Japończycy wołają sobie za to coś ekstra). W przypadku strzelanek to rodzi jednak problem - co z tymi, którzy grają na myszkach (PC Master Race, ale i konsole dopuszczają tę opcję).

Activision poinformowało, że domyślnie matchmaking będzie dobierał nas zależnie od podłączonego sprzętu - jeśli gramy na padzie mamy nie trafiać na osoby z padem (chociaż istnieją myszki udające pady, więc różnie bywa). Będzie można jednak ręcznie zmienić opcję, aby dobierało nam wszystkich. Zmiana urządzenia w trakcie gry oznaczać ma zablokowanie postaci do czasu powrotu do poprzedniego kontrolera. Obawiam się jednak, że fala "oszustw" i tak będzie spora i ciekawe jak twórcy gry będą z tym walczyć? Niby chcieliśmy cross-playa, ale może się okazać, że odbije się to lekką czkawką.

Sprawdzić działanie cross-playa będzie można w trakcie jednego z etapów otwartej bety, 12 -14 września odbędzie się pierwsza tura dla posiadaczy PS4 (dwa pierwsze dni tylko dla preorderowców), a 19-23 września testy cross-play (znów dwa pierwsze dni dla preorderowców, ale tym razem wszystkich).