W czwartek informowaliśmy was za pośrednictwem artykułu —  Valve zapowiada kolejną grę z serii Half-Life o wpisie Valve, które „zapowiedziało zapowiedź” nowej gry z serii Half-Life poprzez swoje oficjalne konto na Twitterze. Reakcje graczy na wieść o kontynuacji Half-Life 2 z euforii szybko zamieniły się w umiarkowane rozczarowanie, gdy okazało się, że nowy tytuł będzie opowiadał historię Alyx zamiast Gordona Freemana i jakby tego było mało, będzie wymagał gogli VR.

Jak właściciele Steama powiedzieli, tak i zrobili. Wczoraj podczas specjalnej konferencji Amerykanie zaprezentowali zwiastun tytułu oraz uchylili rąbka tajemnicy na temat premiery, oraz samej warstwy fabularnej:

W Half-life: Alyx wcielimy się w postać Alyx Vance — czarującej kobiety współpracującej w poprzednich częściach gry z naszym protagonistą. Nowy produkt będzie prequelem, a więc opowie o wydarzeniach spomiędzy wydanej w 1998 roku pierwszej części gry, a dużo bardziej nowoczesnym Half-Life 2 z 2004. Dowiemy się między innymi, w jaki sposób kombinat zaatakował i przejął kontrolę nad Ziemią, a także jak kształtowały się losy ówczesnego ruchu oporu przeciwko okupantom.

Twórcy podkreślają, iż Half-Life: Alyx ma być dużą, pełnoprawną, choć poboczną odsłoną serii i zapewni, podobnie jak poprzednie części cyklu, naprawdę wiele godzin zabawy. Stoi to w kontraście do wyrastających jak grzyby po deszczu minigierek VR będących w istocie demami technologicznymi starczającymi na zaledwie kilkadziesiąt minut rozgrywki.

Do rozgrywki wymagane będą oczywiście gogle VR i to nie byle jakie, bo zgodne ze Steam VR. Na liście obsługiwanych modeli znajdują się między innymi HTC Vive, Oculus Rift, Windows Mixed Reality oraz oczywiście własny produkt Amerykanów Valve Index. Choć kompatybilność z wszystkimi ww. zestawami ma być zachowana, to jedynie przy użyciu tych ostatnich wyciśniemy z gry jak najwięcej.

Produkt zadebiutuje w marcu 2020 jedynie na PC w cenie około 220 złotych. Spekuluje się obecnie o możliwej premierze w przyszłości na PSVR2, choć z racji budowania przez Valve własnej platformy scenariusz ten nie wydaje się mocno prawdopodobny.