Trochę mnie zaskoczyło, gdy przeglądałem wczoraj sekcję "nowości" na Netflixie i zobaczyłem serial Yokai Watch. Jeszcze bardziej zdziwiło mnie, gdy usłyszałem polski dubbing. Po kilku minutach anime wiedziałem też już, że jest to serial mocno oparty na pierwszej części gry - sam początek jest niemal identyczny z grą (poznajemy Whispera, nasi rodzice się kłócą przez innego Yokai itd.).


Jeśli nie słyszeliście o serii Yokai Watch, to jest gra o stworach Yokai w które wierzy się w Japonii (Wikipedia ), jakoby miały to być wszelakie dobre i złe duchy, pomagające nam jak i uprzykrzające życie, którymi można wyjaśnić dziwne wydarzenia z życia. Ot, takie odpowiedniki naszych amby, zmory, czarta, licha, skrzatów czy chochlików. Główny bohater dostaje zegarek dzięki któremu może widzieć te stwory, a także je łapać (tutaj zaczyna się podobieństwo do Pokemonów). Jak na grę od Level-5 jednak przystało, nie może być tutaj normalnego systemu komend, z 6 yokai które mamy na raz mogą więc walczyć trzy które wybieramy na kole (wybrane sąsiadują ze sobą), a nasze stwory atakują same. Możemy tylko wykonać specjalne ataki specjalne za pomocą stylusa gdy już naładują odpowiedni pasek. Sama gra wciąga jednak równie bardzo jak Pokemony (i jak na 3DS - jest znacznie ładniejsza), ciekawsza jest też historia i postaci mają znacznie lepsze dialogi niż prymitywne teksty w Pokemonach.

Warto dodać, że w tym roku wyjdzie czwarta część Yokai Watch na Switcha ( Yokai Watch 4 po angielsku potwierdzone), a właśnie pierwsza o której traktuje anime dostanie wkrótce remake - również na Switcha.

Serial znajdziecie pod adresem https://www.netflix.com/title/80106136 gdzie czeka na was aż 26 odcinków. Oryginalne anime dostało co prawda aż 3 sezony (kolejno 76, 74 i 64), ale w Polsce to i tak cud, że dostaliśmy aż tyle ;) Tak naprawdę nie pogniewałbym się nawet na wersję z napisami, jeśli dubbing reszty się nie opłaca.

Yokai Watch 4 wyszło w Japonii 20 czerwca, a remake pierwszej części wyjdzie 10 października. Daty premier wersji angielskich obu gier nie są jeszcze znane. Poniżej gameplay z części pierwszej.