Znasz już nasz Growy Radar Cenowy?
Znasz już nasz Radar Cenowy? Znajdziesz tam najniższe ceny gier spośród 40+ sklepów internetowych »
News

The Last of Us Part II: Dyrektor projektu twierdzi, że zakończenie gry wcale nie wyciekło

Tylko czy to nie po prostu próba posprzątania bałaganu po przeciekach?

O sequelu znakomitego hitu The Last of Us pisaliśmy w ostatnim czasie sporo i to nie tylko dlatego, że tytuł ma zadebiutować już za mniej niż dwa tygodnie. Nowa gra Naughty Dog jest bowiem nahajpowana do granic możliwości, a każdy portal informacyjny wręcz kipi od nowych informacji na temat tytułu. Projektowi spory rozgłos zapewnił również sam przeciek Ogromny wyciek fabuły The Last of Us: Part II. Uwaga na spoilery w internecie i to właśnie do niego odnosi się dyrektor produkcji w najnowszym wywiadzie dla portalu Eurogamer.

Neil Druckmann zapytany o wyciek stwierdził, że wbrew informacjom w internecie nie poznaliśmy wcale zakończenia produkcji, a wiele z podanych w internecie „rewelacji” jest nieprawdziwych:

Przedstawiono tak wiele fałszywych informacji. Nie chcemy jednak wypowiadać się na temat fabuły i prostować przekazu, ponieważ w ten sposób sami zdradzilibyśmy wiele smaczków na temat produkcji.

Choć widać, iż mężczyzna jest pewny swego, to jego słowa ciężko brać na poważnie, gdyż jeśli ktoś miał okazję sprawdzić wspomniane przecieki i obejrzeć kluczowe fragmenty gry w internecie, to szybko zda sobie sprawę z wiarygodności samego leaku. Nie może tu być mowy o żadnym falsyfikacie czy przeróbce, gdyż na materiałach widoczne są informacje przeznaczone dla deweloperów takie jak nazwy map, ilość obiektów czy menu testowe, dzięki czemu mamy pewność, że mamy do czynienia z wersją testową produkcji. Poza tym samo wykonanie projektu i szczegółowość grafiki wskazuje na to, iż jest to prawdziwy materiał z gry, a nie chociażby misternie wykonany fejk.

Pracownik Naughty Dog odniósł się także do szerzących się w internecie obaw dotyczących możliwej chęci przypodobania się określonym środowiskom przez samych deweloperów:

Myślisz, że wiesz, co jest dobre, a co złe na świecie. Podobają Ci się osoby, do których jesteś przywiązany. Wszystkie te aspekty mamy zamiar w przypadku tej postaci (Ellie — przyp.red) wykorzystać - w taki sposób tworzymy szczerą opowieść.

Jeśli masz z tym problem, no to trudno, ale fabuła Ci to wynagrodzi. To nieco ironiczne, a może nawet smutne - myślę, że gracze, którzy teraz najbardziej narzekają na historię, będą z niej właśnie najbardziej zadowoleni, ale (pisownia oryginalna — przyp.red) mam nadzieję, że gra jest wystarczająco atrakcyjna, by ich przyciągnąć i „znormalizować” to, co jest normalne. To część naszego społeczeństwa i to także część procesu tworzenia interesującej postaci.

Producent powyższymi stwierdzeniami raczej nie tylko nie przekonał mających obawy co do radykalnego skrętu projektu w stronę LGBT internautów, ale można pokusić się o stwierdzenie, że nawet utwierdził ich w swoich obawach. Pozostaje nam mieć nadzieję, że w produkt końcowy okaże się tytułem najwyższej jakości, na który wszyscy czekamy, a samej poprawności politycznej będzie w nim na tyle mało, iż przeciętnemu mieszkańcowi Europy nie będzie ona przeszkadzać.

The Last of Us Part II zadebiutuje 19 czerwca 2020 roku w polskiej wersji językowej wyłącznie na PS4.

Tagi:
Platformy:
Czas czytania: 3 minut, 39 sekund
Niedawno pisaliśmy też o...

"Przyszłość grania z PlayStation 5" objerzymy w czwartek, 11 czerwca

arrow-right
arrow-right

EA Play Live 2020 zostało opóźnione przez zamieszki w USA

Komentarze
...
185.68.***.*** • #1
skalariX
176 dni temu

Spoko! Inteligentnym to wisi, czy wyciekło, czy nie. Ci po prostu się nie spoilerują i nie wchodzą byle gdzie ...

odpowiedz
Dodaj nowy komentarz:
...
Twój nick:
Twój komentarz:
zaloguj się

Ta strona korzysta z reCAPTCHA od Google - Prywatność, Warunki.


Treści sponsorowane / popularne wpisy: