Mieliśmy już taki temat? Cóż, przyda się. Ciekawe, szybkie przepisy bo wiadomo, że nie zawsze się chce robić, a jeść trzeba.
Tłister dla ubogich
Smażymy naleśniki, byle nie na słodko, kładziemy szynkę, ser, dużo warzyw, keczup albo sos czosnkowy(polecam), zwijamy(podwijamy lekko jedną strone zeby nie wylecialo nam na podłogę), jemy.
http://i27.tinypic.com/29wvb6.jpg
Przepis Mikesa nawet niezły, ale nie nazwałbym go "dla ubogich" - szynk! czy sos czosnkowy!
Z moich eksperymentów: gotujemy ryż (teraz jest łatwo - kupuje się w paczuszkach po 100gramów i wrzuca do osolonej, gotującej się wody i gotuje na średnim ogniu 10-15minut) i rzucamy na talerz. Mieszamy go z dżemem lub drobno pociętymi owocami różnej maści. Gotowe. Tak wiem, nie wspiąłem się na wyżyny pomysłowości, ale jest smaczne.
Gotujemy makaron (dowolny, byle nie spaghetti) i po tym jakże skomplikowanym procesie odcedzamy. W między czasie na patelni rozgrzewamy masełko i na to jajka i smażymy zwyczajną jajecznicę i dorzucamy do tego makaron (też smażąc). Bon apetit.
Bierzemy chleb i smarujemy masłem, nakładamy na to pokrojonego pomidora. Można spróbować z ogórkiem.
Dobra, a tak poważnie to tzw. kotlety de volaille - pierś z kurczaka kupujemy. Kroimy jak do schabowych (w dosyć cienkie, lecz duże kawały). Teraz je lekko rozbijamy młotkiem i panierujemy w jajku i bułce tartej (może być też mąka). Następnie kroimy dowolny ser w małe kawałeczki, przyda się też trochę bazylii. Popanierowane kawałki piersi zawijamy w rolki i wrzucamy tam ser i trochę bazylii. Wszystko wedle uznania. Żeby się nasze de volaille trzymały nadziewamy je na wykałaczki. Teraz rozgrzewamy piekarnik (180 - 200?) i wsadzamy kotlety. Nie wiem jak długo, ale wystarczająco, wtedy wyciągamy i ew. możemy jeszcze lekko podsmażyć na patelni i gotowe. Praktyka czyni mistrza.
2 jajka rozmieszać w głębokim talerzu dodać sól i pieprz. Chlebek maczamy z obydwu stron w jajku i rzucamy na patelnie (olej musi być już gorący). Dobre tanie szybkie mało zdrowe studenckie jadło.
A najlepiej jak ser wypłynie i sie przypali. Pyszności.
Co tam jeszcze. Jak ktoś nie ma problemów z woreczkiem żółciowym to tościki, w środku ser i szynka, na dole ser, na górze ser, po bokach ser, pyyyyyycha!
Śledzie w ogóle są niejadalne. :cool:
Zapomniałem też o takim jednym przysmaku. Dwa jajka rozbić i wlać zawartość do talerza, dolać mleka i doprawić solą z pieprzem. Całość dobrze wymieszać widelcem. Naszykować sobie kilka kromek chleba (bez masła) i rozgrzać olej na patelni. Potaplać chleb w jajkach i wrzucić na patelnię. Poczekać, aż jajko się zetnie i można sobie zjeść same lub z keczupem (jak kto woli).
Dobre są też w śmietanie, ale to już wyższa matematyka :P. Musze starszego podejrzeć jak to robi.
Jednak napisać mogę tyle. Robione śledzie >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Gotowe puszki ze sklepu (w sumie to niejadalne dla mnie).
Osobiście, jeśli chodzi o śledzie u mnie, to tylko i wyłącznie w pomidorze. Reszta mi najzwyczajniej w świecie nie podchodzi, podobnie, jak tz. "ropuchy", czy inne kurczaki w galarecie.Kurczak w galarecie rządzi.
Zapomniałem też o takim jednym przysmaku. Dwa jajka rozbić i wlać zawartość do talerza, dolać mleka i doprawić solą z pieprzem. Całość dobrze wymieszać widelcem. Naszykować sobie kilka kromek chleba (bez masła) i rozgrzać olej na patelni. Potaplać chleb w jajkach i wrzucić na patelnię. Poczekać, aż jajko się zetnie i można sobie zjeść same lub z keczupem (jak kto woli).
Obiad mistrz.Wpis, jak obiad na szybkensa to to jest wyśmienite.
potem trochę oliwy na patelnie, dorzucamy mięso mielone.
mięso mielone (0,25 kg na dwie,trzy osoby)
Cytujpotem trochę oliwy na patelnie, dorzucamy mięso mielone.
A to potem nie pływa za bardzo w tłuszczu? Przeca mielone zawsze puszcza z siebie pare litrów soków po podgrzaniu na patelni.
Cytujpotem trochę oliwy na patelnie, dorzucamy mięso mielone.
A to potem nie pływa za bardzo w tłuszczu? Przeca mielone zawsze puszcza z siebie pare litrów soków po podgrzaniu na patelni.
. co do sosów to fix knorr>>>>cały dostępny syf ze słoików. wiem, bo przetestowałem.Inna sprawa, że Pomysł na...>>fix knorr
Panowie, dawajcie więcej takich przepisów, bo mój studencki budżet niestety nie pozwala na jakieś szalone wydatki na żarło ;)Ja znam przepis za świetne żarcie.
Większość z tych przepisów znam, parę dopisałem i wypróbowałem. Ktoś ma coś jeszcze?
przepis stosować tak jak napisałem! kuhrhrhrwaaaa!
oliwy tylko trochę. fix oczywiście dorzucamy do mięsa na patelni. samego mięsa (ja używam wołowo-wieprzowe, kuchnia matki polski czy jakoś tak, paczkowane) 0,25 kg na dwie osoby to jest w ch** do spaghetti, masz tyle szitu że ci się na talerzu nie mieści. co do sosów to fix knorr>>>>cały dostępny syf ze słoików. wiem, bo przetestowałem.
A co do sosu to nieprobowalem nigdy tych sosow ze słoików czy proszków. Sam robie i jest przepyszny
(ja używam wołowo-wieprzowe, kuchnia matki polski czy jakoś tak, paczkowane)
Spróbowałem też z ciekawości miesiąc temu jakiś tych medalionów z kurczaka mrożonych co Miazga miał- ale niedobre draństwo, smakowało jak zmielony szczur, a przynajmniej podejrzewam że tak smakuje.
(http://img718.imageshack.us/img718/3348/p1000361.jpg)
Obiad mistrz.
(ja używam wołowo-wieprzowe, kuchnia matki polski czy jakoś tak, paczkowane)
To juz równie dobrze możesz do tego makaronu papier toaletowy wrzucać.
Tyle tam chemii i śmieci.
Zmielonego mięsa nigdy nie kupuj od razu pakowanego, niech to zrobi przy tobie sprzedawca przy stoisku i zapakuje.
Znam dobry przepis na prawdziwe spaghetti z dodatkiem wina, mleka, rosolu wolowego, marchwi, selera, galki muszkatolowej, papryki itp, wiec jesli bedziecie chcieli to wrzuce tutaj Dobre na kolacyjke we dwoje
dobre spaghetti gotuje sie 3-4h
Chodzi o to, aby uwydatnic smak i aromat. Wszystkie przyprawy musza sie "polaczyc". Niestety wymaga to czasu i 1h to zdecydowanie za malo. Tak samo jest np. z rosolem. Mozna zrobic rosol w 1h, jednak prawdziwy rosol gotuje sie tak samo jak sos bolognese, czyli minimalny ogien i gotowanie 3-4h. Rosol w 1h smakuje jak woda + rosol i jest wyblakly(oczywiscie mozna to zatuszowac odpowiednimi przyprawami). Wyglada jakby byl rozcienczony. Rosol gotowany 3-4h smakuje jak 100% rosolu w rosole :D , jest koloru zlocistego. Chociaz w tym przypadku duzo zalezy do kury. Do rosolu najlepsze sa zolte, do kupienia w normalnych miesnych sklepach. W hipermarketach sprzedaja biale jak maka, wiec i rosol dziadowski wychodzi. W przypadku sosu bolognese, kiedy krotko go gotujemy to najmocniej czuc smak pomidorow + mieso. Przy dlugim gotowaniu pierwsze skrzypce graja uzyte ziola/przyprawy + mieso. Smak jest po prostu glebszy. Dobrze jest tez odstawic sos na noc do lodowki. Na drugi dzien smakuje jeszcze lepiej :)dobre spaghetti gotuje sie 3-4h
Huh? Możesz rozwinąc?
Chodzi o to, aby uwydatnic smak i aromat. Wszystkie przyprawy musza sie "polaczyc". Niestety wymaga to czasu i 1h to zdecydowanie za malo. Tak samo jest np. z rosolem. Mozna zrobic rosol w 1h, jednak prawdziwy rosol gotuje sie tak samo jak sos bolognese, czyli minimalny ogien i gotowanie 3-4h. Rosol w 1h smakuje jak woda + rosol i jest wyblakly(oczywiscie mozna to zatuszowac odpowiednimi przyprawami). Wyglada jakby byl rozcienczony. Rosol gotowany 3-4h smakuje jak 100% rosolu w rosole :D , jest koloru zlocistego. Chociaz w tym przypadku duzo zalezy do kury. Do rosolu najlepsze sa zolte, do kupienia w normalnych miesnych sklepach. W hipermarketach sprzedaja biale jak maka, wiec i rosol dziadowski wychodzi. W przypadku sosu bolognese, kiedy krotko go gotujemy to najmocniej czuc smak pomidorow + mieso. Przy dlugim gotowaniu pierwsze skrzypce graja uzyte ziola/przyprawy + mieso. Smak jest po prostu glebszy. Dobrze jest tez odstawic sos na noc do lodowki. Na drugi dzien smakuje jeszcze lepiej :)dobre spaghetti gotuje sie 3-4h
Huh? Możesz rozwinąc?
3-4 godziny, tylko psuje trochę nazwę tematu :lol:Zdaje sobie z tego sprawe, ale przepis zostal umieszczony na prosbe 2 osob :P
Ja ostatnio uzależniłem się od zagęszczonego mleka w tubce o smaku kakaowym. Stawia mnie rano na nogi lepiej od mocnej kawy. No i jest przy tym smaczne. Po 30h grania non-stop w Red Dead Redemption w weekend myślałem, że zalgnę łbem na biurki i usnę. Kupiłem sobie przysmak i jakoś się udało funkcjonować.takie?
Te tubki są pyszne, ale mają tyle cukru, że będziecie po nich mieli man boobsy.
Te tubki są pyszne, ale mają tyle cukru, że będziecie po nich mieli man boobsy.Ohtar ponoć już ma. ;d
Ja to lubie sobie z bananem zjeść. Polać, ugryźć, polać ugryźć... :angel:Oby twoja kobieta takiej kombinacji nie użyła nigdy :-)
Te tubki są pyszne, ale mają tyle cukru, że będziecie po nich mieli man boobsy.Ohtar ponoć już ma. ;d
PARAGONhttp://pl.wikipedia.org/wiki/Paragon
A są jeszcze inne firmy produkujące tego typu sympatyczne przysmaki?
(http://wolewygodniej.pl/ld.php/system/ware/p.php?w=34921)
Inne smaki.
Znałem kiedyś wyborną firmę mleczarską, ale, o niebiosa, zdaje się, że jej szef zbankrutował szybciej niż robert kubica wyminął ostatnio innego kierowcę pojazdu wyścigowego.Przepraszam, ale bez zdjęcia i dokładniej nazwy stajesz się mało wiarygodnym opiniodawcą w tym temacie.
Jak wy mozecie te mleczka wpierdzielac? Przeciez to jest takie slodkie, ze zwymiotowac idzie :-?
Jak wy mozecie te mleczka wpierdzielac? Przeciez to jest takie slodkie, ze zwymiotowac idzie :-?
Oczywiście. Ale te smakują najlepiej - choć to z Puchatkiem również jest niczego sobie. Jednak nie polecam większej ilości jak naparstek na miesiąc. Chyba, że ktoś w młodym wieku lubi mieć brzuch oponkę i dziurę w zębie.A są jeszcze inne firmy produkujące tego typu sympatyczne przysmaki?
(http://wolewygodniej.pl/ld.php/system/ware/p.php?w=34921)
Inne smaki.
Muszę sobie pomyśleć co zazwyczaj żrę. Kebab, tortilla, ale tu wyręczam się innymi jeśli chodzi o przygotowanie. Poza tym kisiel - pyszności. Ale taki normalny, a nie jakaś słodka chwila! Przygotowuje się chwilę, a i cały dzień można na nim pojechać. Poza tym makaron z białym serem i cukrem, też git. Kanapki z pomidorem i/lub ogórkiem + sól i pieprz. Poza tym podstawą mojej diety jest żółty ser - najlepiej na kanapkach.
No ale najczęściej ruskie ze śmietaną albo żarcie ze słoików. Za leniwy jestem na jakieś inne rzeczy, niestety. Tak więc nie zabłysnąłem wyszukanym żarciem...
Oczywiście. Ale te smakują najlepiej - choć to z Puchatkiem również jest niczego sobie. Jednak nie polecam większej ilości jak naparstek na miesiąc. Chyba, że ktoś w młodym wieku lubi mieć brzuch oponkę i dziurę w zębie.A są jeszcze inne firmy produkujące tego typu sympatyczne przysmaki?
(http://wolewygodniej.pl/ld.php/system/ware/p.php?w=34921)
Inne smaki.
Oczywiście. Ale te smakują najlepiej - choć to z Puchatkiem również jest niczego sobie. Jednak nie polecam większej ilości jak naparstek na miesiąc. Chyba, że ktoś w młodym wieku lubi mieć brzuch oponkę i dziurę w zębie.A są jeszcze inne firmy produkujące tego typu sympatyczne przysmaki?
(http://wolewygodniej.pl/ld.php/system/ware/p.php?w=34921)
Inne smaki.
Niestety, potwierdzam. Wpierdalam te mleka w tubce 3-6 razy tygodniowo (NIE MA INNEGO PRODUCENTA DOBREGO MLEKA W TUBCE, TYLKO TO JEST JEDYNE I SŁUSZNE) i mam oponkę oraz gnój w szóstkach i siódemkach. Jednak kocham je jak irlandię, tak samo jak każde inne słodycze i nigdy nie przestanę ich jeść, choćby z mojej postury a'la biedny 9-letni nigeryjczyk z wydętym brzuchem zrobiła się postura a'la tłusty 120kg amerykanin.
Spróbuj. Może nawet się uzależnisz - proponuje zieloną tubę najpierw kupić. Jej zawartość smakowo jest lepsza niż pozostałych.co ty pierdzielisz?! Czekoladowe są najlepsze!!
Spróbuj. Może nawet się uzależnisz - proponuje zieloną tubę najpierw kupić. Jej zawartość smakowo jest lepsza niż pozostałych.co ty pierdzielisz?! Czekoladowe są najlepsze!!
Raffaello?Nie Solid to nie to. Ona wygląda jak normalna prostokątna czekolada. Raffaello sie nie umywa ;). W dodatku te wiórki są brązowe(zmieszane z czekoladą).
Proponuję Kyo wybrać się do najbliższego super marketu i obadać stosowne półki ze słodyczami.Szukałem jej w paru, ale niestety nie znalazłem. Pewnie pójde oddać krew, tylko niech mi nie dadzą innej :/.
ja takich ekskluzywnych rzeczy nie jadam, poza tym..nie lubię kokosu.Raffaello?Nie Solid to nie to. Ona wygląda jak normalna prostokątna czekolada. Raffaello sie nie umywa ;). W dodatku te wiórki są brązowe(zmieszane z czekoladą).
Tylko nie wypal "ja oddam krew, ale najpierw mi czekolady pokażcie, jak nie będzie dobrych, nie oddaje". :grin:Proponuję Kyo wybrać się do najbliższego super marketu i obadać stosowne półki ze słodyczami.Szukałem jej w paru, ale niestety nie znalazłem. Pewnie pójde oddać krew, tylko niech mi nie dadzą innej :/.
Nigdy nie jadłem czegoś takiego w tubce.Aż ciężko mi uwierzyć, że nigdy tuby nie wysysałeś :( Dla mnie też czekoladowa rządzi.
Makaron z serem- uber fail, nie do przełknięcia.
Górnicy przestali oddawać z wiadomych przyczyn krew, kolejni niech przestaną z tytułu braku tej jedynej czekolady.... Nieciekawie po wypadku może być za kilka lat....Jakie to są te wiadome przyczyny, bo ja nic o nich nie wiem, a brzmi strasznie?
Aż ciężko mi uwierzyć, że nigdy tuby nie wysysałeś Dla mnie też czekoladowa rządzi.
Spróbuj. Może nawet się uzależnisz - proponuje zieloną tubę najpierw kupić. Jej zawartość smakowo jest lepsza niż pozostałych.co ty pierdzielisz?! Czekoladowe są najlepsze!!
Spróbuj. Może nawet się uzależnisz - proponuje zieloną tubę najpierw kupić. Jej zawartość smakowo jest lepsza niż pozostałych.co ty pierdzielisz?! Czekoladowe są najlepsze!!
Nie znasz się kurfa. Tylko i wyłącznie zielone.
polozenie szynki, na to ser, a pozniej znowu szynke i tak z trzy, cztery razy
a potem wrzucenie do mikrofali na 3 minuty
spokojnie, wygram w totka 3 miliony i bede wklejal zdjecia szynek + paragonow.
polozenie szynki, na to ser, a pozniej znowu szynke i tak z trzy, cztery razy
a potem wrzucenie do mikrofali na 3 minuty
19 lat, beztroski wiek. Będziesz już na swoim to się skończy szaleństwo na kilka plasterków.
To teraz combo - serek wiejski + łyżka masła orzechowego (naturalnego). Jadło jeszcze szybsze, a i zdrowsze przy tym.
Drugi przepis: Kupic cukinie, pokroic na plastry grubosci 1cm-1,5, przyprawic, opierdzielic w jajku i bulce tartej (wersja vegan - bez jajka od razu wdupic do smazenia). 5 minut - gotowe.
Do gotowych blatow tortilli posmarowanych czymbadz wpierdzielasz wszystko co da sie zjesc + keczupy musztardy itd. Na pol, na patelnie z rozgrzanym tluszczem. 10 minut - gotowe.
To teraz wypróbuj, ale mieszankę owoce leśne, nieco miodu i 400ml jogurtu naturalnego. Polecam również dodać także trochę orzechów. Wsypujesz ich więcej im wcześniej danie jesz.To teraz combo - serek wiejski + łyżka masła orzechowego (naturalnego). Jadło jeszcze szybsze, a i zdrowsze przy tym.
Zeżarłem przed chwilą coś takiego i bardzo pozytywnie wspominam.
2 przepisy instant/A później wklejasz zdjęcia Pitta z FC i marudzisz, że takiego brzucha nie masz. Po takich daniach się nie dziw. :)
Do gotowych blatow tortilli posmarowanych czymbadz wpierdzielasz wszystko co da sie zjesc + keczupy musztardy itd. Na pol, na patelnie z rozgrzanym tluszczem. 10 minut - gotowe.
Drugi przepis: Kupic cukinie, pokroic na plastry grubosci 1cm-1,5, przyprawic, opierdzielic w jajku i bulce tartej (wersja vegan - bez jajka od razu wdupic do smazenia). 5 minut - gotowe.
Osoba, która dba o swoje ciało i zdrowie, je sześć, siedem odpowiednio zbilansowanych posiłków, bez tego typu rozróżnień.Wytłumaczysz mi co jest niezdrowego w cukinii?
The zucchini fruit is low in calories (approximately 15 food calories per 100 g fresh zucchini) and contains useful amounts of folate (24 mcg/100 g), potassium (280 mg/100 g) and vitamin A (384 IU [115 mcg]/100 g. 1/2 cup of zucchini also contains 19% of the recommended amount of manganese.
Gorąco? Słońce praży? Powietrze zastygło, a przestrzenie zgęstniały? Nic Ci się nie chce? Zjedz kilka łyżek mocno przyprawionego curry! Od razu poczujesz się lepiej - lżej i żwawiej, a upał stanie się mniej dokuczliwy. Przecież curry pochodzi z Indii, a tam dobrze wiedzą, co robić, kiedy upał jest tak bardzo nieznośny...
(http://m.onet.pl/_m/23083de35ee0108bba175786155746c5,5,12.jpg)Te, Pascal Wielki, do 10 minut. Czaisz?
Niezłe z takim combo. Ogólnie za dużo sosu (zdecydowanie), jednak kurczak, przyprawy + ryż (najlepiej brązowy) to wspaniałe połączenie.
Odpowiednio zbilansowane danie.
Tea who you yeah bunny, tea ...
Czyli, albo problemy z liczeniem do dziesięciu, albo matka ci gotuje.(http://m.onet.pl/_m/23083de35ee0108bba175786155746c5,5,12.jpg)Te, Pascal Wielki, do 10 minut. Czaisz?
Niezłe z takim combo. Ogólnie za dużo sosu (zdecydowanie), jednak kurczak, przyprawy + ryż (najlepiej brązowy) to wspaniałe połączenie.
Odpowiednio zbilansowane danie.
Temat jest "w" 10 min więc musimy się tego trzymać sztywno i nie ma innej opcji!
A tak na marginesie nie polecam za to sosu do spaghetti ze słoiczka bodajże knora lub innego producenta, za mało mięska i za dużo wody.
Temat jest "w" 10 min więc musimy się tego trzymać sztywno i nie ma innej opcji!W 15 też nie jesteś w stanie przygotować całego tego dania chyba, że masz 3 ręce i przyciągasz przedmioty jak Luke Skywalker.
A tak na marginesie nie polecam za to sosu do spaghetti ze słoiczka bodajże knora lub innego producenta, za mało mięska i za dużo wody.
Różu nie musisz mieszać tylko gotujesz i kurczaka razem z sosem chyba można zrobić, więc patrzysz się na jeden garnek.Temat jest "w" 10 min więc musimy się tego trzymać sztywno i nie ma innej opcji!W 15 też nie jesteś w stanie przygotować całego tego dania chyba, że masz 3 ręce i przyciągasz przedmioty jak Luke Skywalker.
A tak na marginesie nie polecam za to sosu do spaghetti ze słoiczka bodajże knora lub innego producenta, za mało mięska i za dużo wody.
Różu nie musisz mieszać tylko gotujesz i kurczaka razem z sosem chyba można zrobić, więc patrzysz się na jeden garnek.Temat jest "w" 10 min więc musimy się tego trzymać sztywno i nie ma innej opcji!W 15 też nie jesteś w stanie przygotować całego tego dania chyba, że masz 3 ręce i przyciągasz przedmioty jak Luke Skywalker.
A tak na marginesie nie polecam za to sosu do spaghetti ze słoiczka bodajże knora lub innego producenta, za mało mięska i za dużo wody.
smazysz to 2-3 minuty
smazysz to 2-3 minuty
Chyba nad piecem hutniczym.
Wy chyba naprawdę nie wiecie ile to jest 3 minuty. W 3 minuty to może powyciągasz wszystkie składniki z lodówki, pokroisz i może postawisz na gazie.
Wy chyba naprawdę nie wiecie ile to jest 3 minuty. W 3 minuty to może powyciągasz wszystkie składniki z lodówki, pokroisz i może postawisz na gazie.wpis.
Wpis!Wy chyba naprawdę nie wiecie ile to jest 3 minuty. W 3 minuty to może powyciągasz wszystkie składniki z lodówki, pokroisz i może postawisz na gazie.wpis.
Tak samo homary, krewetki i ch** wie jakie głowonogi jeszcze, to może lepiej wrzucać na forumBardzo przepraszam, ale krewetki i homary to skorupiaki - a nie głowonogi!
Co za czepialstwo.
Co za czepialstwo.
Wpis! Czepianie się przepisu, który jak się okazuje można zrobić w około 10 minut (nieco ponad) to czepialstwo. Dlatego lepiej dokładnie określcie co tutaj ma być wrzucane, bo w innym przypadku non stop będą takie akcje, że ktoś wrzuci przepis a za chwilę inny przyczepi się: "Ej tego nie da się zrobić w 10 minut, tylko około 15 trzeba poświęcić".
Poważnie? Myślałem, że skorupy kwalifikują je jako ryby. :(Tak samo homary, krewetki i ch** wie jakie głowonogi jeszcze, to może lepiej wrzucać na forumBardzo przepraszam, ale krewetki i homary to skorupiaki - a nie głowonogi!Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
W takim razie jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest filmik gdzie Sylvan robi tą potrawę w około 10 minut. Poważnie chciałbym zobaczyć czy da się to zrobić w 10 minut. Sam się na tym nie znam, bo nie gotuję takich rzeczy, więc nie mam pojęcia czy jest to możliwe. Opierałem się na tej całej dyskusji tym bardziej, że LoNdEk potrafi bardzo dobrze gotować.Można przyrządzić takie coś w 10 minut. Inna sprawa, że będzie niezjadliwe.
Opierałem się na tej całej dyskusji tym bardziej, że LoNdEk potrafi bardzo dobrze gotować.
@BoBaN - Nie, nie przygotujesz tego ani w 10 ani 15 minut jeśli ma mieć jakikolwiek smak. Może ktoś lubi półsurowy ryż i niedosmażonego kurczaka, ale obstawiam, że większość jednak woli dobre jedzenie. Gotuję sobie różne rzeczy, bo muszę, i 10 minut to zajmuje zrobienie wcześniej przetworzonych produktów, albo żarcie prosto z opakowania.
Opierałem się na tej całej dyskusji tym bardziej, że LoNdEk potrafi bardzo dobrze gotować.
zauwaz, ze nie kazdy potrafi bardzo dobrze gotowac, to jest forum o grach, a nie kulinarne i jezeli ktos zaklada taki temat na GAMEONLY to chce znalezc cos taniego i szybkiego, co da rady zrobic.
A drugą rzecz to chyba każdy zna, byle jaki makaron i byle jaki sos z torebki. Na oko też 10 minut.
Nihil novi. Ale tak po prawdzie, to jeśli faktycznie szatkuje jak Pascal, ma zestaw zajebistych noży, znalazł jakąś zajebistą pierś i ma świetną patelnię i jakiś megapatent na ryż nie z torebki w 10 minut to spoko, zmieści się pewnie w tych 15tu łącznie z podaniem. Obstawiam, że reszta tak nie potrafi. Z drugiej strony, jeśli ktoś potrafi grać w gry, które jeszcze nie wyszły to i pewnie patelnię z nanomaszynami ma.@BoBaN - Nie, nie przygotujesz tego ani w 10 ani 15 minut jeśli ma mieć jakikolwiek smak. Może ktoś lubi półsurowy ryż i niedosmażonego kurczaka, ale obstawiam, że większość jednak woli dobre jedzenie. Gotuję sobie różne rzeczy, bo muszę, i 10 minut to zajmuje zrobienie wcześniej przetworzonych produktów, albo żarcie prosto z opakowania.
W takim razie, jeśli tak jest faktycznie to fail ze strony Sylvana.
Przepis
Czy tylko ja nie jadam na typowych grillach pity z homarem, tylko zwykłą kiełbasę z chlebem ? :lol:Wybijamy się z kanonu nudy. Bądź kreatywny.
Sam się na tym nie znam, bo nie gotuję takich rzeczy, więc nie mam pojęcia czy jest to możliwe. Opierałem się na tej całej dyskusji tym bardziej, że LoNdEk potrafi bardzo dobrze gotować.Tłumaczyłem to tarniakowi, BoBaN. Jajecznicę możesz zrobić w mgnieniu oka, to oczywiste. Chcesz czegoś bardziej wyrafinowanego, dodajesz przyprawy, możesz (polecam) z parą się bawić.
Bardzo smaczne, pożywne zarazem. Homar nie jest wcale taki drogi. Ok 40zł. za kilogram. Ale można zastąpić go równie smacznym, jak i pożywnym filetem z kurczaka - dużo białka.Przepis
Ale to dobre jest, czy tylko drogie? Ryba i homar w picie z sosem czosnkowym i ogórkami kiszonymi?
Homar nie jest wcale taki drogi. Ok 40zł. za kilogram.
Tarniak, draniu. Od niedzieli nie zjadłem kęsa mięsa.
Jako wegetarianin możesz jeszcze zjeść dorsza i homara z grilla.LOL, nie.
Tarniak, draniu. Od niedzieli nie zjadłem kęsa mięsa.Ja od soboty, co gorsza nie mam pomysłu co jeść i cały czas chodzę głodny...
Po to mam kły żeby jeść mięso.Też wychodzę z takiego założenia, aczkolwiek za czerwonym mięsem się specjalnie nie przepadam.
Ale w sumie wbijam w to. Po to mam kły żeby jeść mięso.Okres "obowiązku misyjnego" mi się skończył, więc póki ktoś mnie nie obraża, ja nie patrzę co tam ma na talerzu. ;)
Tarniak, draniu. Od niedzieli nie zjadłem kęsa mięsa.Ja od soboty, co gorsza nie mam pomysłu co jeść i cały czas chodzę głodny...
Ohtar powiedz o tym jedzeniu szczura bo mnie to ciekawi.
Tarniak, draniu. Od niedzieli nie zjadłem kęsa mięsa.Ja od soboty, co gorsza nie mam pomysłu co jeść i cały czas chodzę głodny...
1 posiłek - musli z mlekiem, kromka razowego pieczywa z naturalnym masłem orzechowym;
2 posiłek - serek wiejski z łyżką naturalnego masła orzechowego;
3 posiłek - sałatka warzywna, dwa jajka na twardo;
4 posiłek - 160 gr. białego mięsa, 140 gr ryżu;
5 posiłek - dwa banany, dwa jabłka;
6 posiłek - grillowana ryba z warzywami;
Pomiędzy posiłkami, szejk białkowy, i dwa, trzy litry wody mineralnej, (co istotne) niegazowanej;
Żywią się energią z kosmosu.
Bo jednak mięso to jeszcze ok, ale co oni jedzą jak nie można nabiału? :oops:
Waga: 0.40 kg
CytujWaga: 0.40 kg
Czyli około 400ml. Nieduża szklanka ma 200.
A czy wafle ryżowe są cool i trendy?
No własnie wpie**ol.... zjadłem dwa do piwka i sie zastanawiam jak bardzo zajebisty teraz jestem. Czy tak jak po zjedzeniu kawioru czy troche mniej.A czy wafle ryżowe są cool i trendy?
Nie, śmierdzą zajebiście po otwarciu opakowania. Oczywiście nie przeszkadza mi to we wpieprzaniu ich w biurze w pracy. :]
Ryż to żarcie dla plebsu.Szczególnie te co fajniejsze beztłuszczowe, jak Ryż Dziki z górnego biegu Missisipi za 85zł/kg :D
A nadziewane truflami? Trzeba się londka spytać - od szczurów jest podobno ekspertem.
Ryż to żarcie dla plebsu.
Ryż to żarcie dla plebsu.
Proste. Elita jada szczury.
Jako ze kac meczy podzielę się z wami przepisem na dobre żarcie w 10 minut:Zdecydowanie jeden z lepszych. Dodatkowo niedrogi.
Składniki:
-ciabatta, bagietka, pita (wybieramy jedno, które nam bardziej odpowiada)
-tuńczyk w oleju lub sosie własnym
-majonez (najlepiej kielecki)
-ketchup (najlepiej Kotliny, Pudliszki pikantny)
-pomidor
-ser żółty(najlepiej cheddar)
-ogórki konserwowe
(....)
Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:
Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:Powinno się jeść ok 4 godzin przed zaśnięciem. Raczej z mniejszą ilością węgli.
Da się przyzwyczaić. Wiadomo, że nie zawsze mam sposobność jeść akurat o tej godzinie, ale jak jestem w domu to tak robię. Na początku było trudno, ale w tej chwili nie czuję już absolutnie żadnej potrzeby spożywania posiłku o późniejszych godzinach. Dzięki temu przestawiłem się na obfitsze śniadania :)Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:Ja bym tak nie mogl. W pracy w ciagu dnia jem ok 4-5 bulek ( co 1-2 godzinne kolejna) do tego jakis Snickers Duo no i lunch w jakiejs knajpce, ale zazwyczaj jem chinszczyzne. Potem po powrocie do domu cos jeszcze wszame ale ostatni posilek jem ok 21.
Da się przyzwyczaić. Wiadomo, że nie zawsze mam sposobność jeść akurat o tej godzinie, ale jak jestem w domu to tak robię. Na początku było trudno, ale w tej chwili nie czuję już absolutnie żadnej potrzeby spożywania posiłku o późniejszych godzinach. Dzięki temu przestawiłem się na obfitsze śniadania :)Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:Ja bym tak nie mogl. W pracy w ciagu dnia jem ok 4-5 bulek ( co 1-2 godzinne kolejna) do tego jakis Snickers Duo no i lunch w jakiejs knajpce, ale zazwyczaj jem chinszczyzne. Potem po powrocie do domu cos jeszcze wszame ale ostatni posilek jem ok 21.
Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:Powinno się jeść ok 4 godzin przed zaśnięciem. Raczej z mniejszą ilością węgli.
Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:
No grubasem to raczej nie jestem, a w dzień i tak nadrabiam zaległości ;)Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:
A co z masą?
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Ładuj zatem dobrej jakości węglowodany złożone i nie tylko.Da się przyzwyczaić. Wiadomo, że nie zawsze mam sposobność jeść akurat o tej godzinie, ale jak jestem w domu to tak robię. Na początku było trudno, ale w tej chwili nie czuję już absolutnie żadnej potrzeby spożywania posiłku o późniejszych godzinach. Dzięki temu przestawiłem się na obfitsze śniadania :)Ja o 17.10 jem ostatnie danie. Potem to już czekam do rana :mad:Ja bym tak nie mogl. W pracy w ciagu dnia jem ok 4-5 bulek ( co 1-2 godzinne kolejna) do tego jakis Snickers Duo no i lunch w jakiejs knajpce, ale zazwyczaj jem chinszczyzne. Potem po powrocie do domu cos jeszcze wszame ale ostatni posilek jem ok 21.
Wafle są git. Z witamin (http://zdrowo.info.pl/witaminy.html) to Vigor centrum zupelnie mi wystarcza. Niedobory żelaza (jak jesz jajka i sery) praktycznie nie występują bo jesz automatycznie więcej tych produktów i nawet przy kilkukrotnie mniejszej ilości w bezmięsnej diecie i tak wszystko się rekompensuje. Ale Vigorka łyknąć warto przy każdej diecie. 50 groszy dziennie to nie majątek ;P.to jest jak czitowanie. Czy porządny bramin z indii karmiący się energią słońca wcina vigor? Daj pan spokój z chemią, psuje to całą ideę. No chyba, że nie jesz mięsa dla ochrony zwierzątek i z powodu głodu na świecie to sorry. Myślałem, że chodzi o osiągnięcie statusu bycia baterią słoneczną.
Ale to nie jest jadło w 10 min. Bo niby jak....tak surową, ciepłą jeszcze....
Jak ktoś się szczura brzydzi.
Ale to nie jest jadło w 10 min. Bo niby jak....tak surową, ciepłą jeszcze....
Jak ktoś się szczura brzydzi.
to jest jak czitowanie. Czy porządny bramin z indii karmiący się energią słońca wcina vigor? Daj pan spokój z chemią, psuje to całą ideę. No chyba, że nie jesz mięsa dla ochrony zwierzątek i z powodu głodu na świecie to sorry. Myślałem, że chodzi o osiągnięcie statusu bycia baterią słoneczną.Piłeś, nie pisz. Jako znana wszystkim "marksistowska prostytutka", robię to naturalnie z pobudek socjalistycznych i czystej empatii. Naturalnie również po to by móc prowadzić na ten temat ożywiony dyskurs na forum GameOnly, bo nikt nie może tego przeboleć.
dobra, tylko po kij tam orzechy ? jak budyń to tylko z
(http://a01.cdn.a.pl/zdjecie-8909/paola-syrop-wisniowy-430ml-Full.jpg)
dobra, tylko po kij tam orzechy ? jak budyń to tylko znajlepszy jest domowej roboty kompot owocowy :P
(http://a01.cdn.a.pl/zdjecie-8909/paola-syrop-wisniowy-430ml-Full.jpg)
dobra, tylko po kij tam orzechy ? jak budyń to tylko znajlepszy jest domowej roboty kompot owocowy :PSpoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
dobra, tylko po kij tam orzechy ? jak budyń to tylko z
(http://a01.cdn.a.pl/zdjecie-8909/paola-syrop-wisniowy-430ml-Full.jpg)
dobra, tylko po kij tam orzechy ? jak budyń to tylko zSpoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Nigdy nie jadłem w ten sposób. Trza spróbować.
W tym przypadku może to być krem z trufli syberyjskich.
Wpis.:troll:dobra, tylko po kij tam orzechy ? jak budyń to tylko zSpoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Nigdy nie jadłem w ten sposób. Trza spróbować.
Polecam, śmietankowy budyń z sokiem wiśniowym (bądź malinowym) wymiata :D
Wpis2Wpis.:troll:dobra, tylko po kij tam orzechy ? jak budyń to tylko zSpoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Nigdy nie jadłem w ten sposób. Trza spróbować.
Polecam, śmietankowy budyń z sokiem wiśniowym (bądź malinowym) wymiata :D
(http://img46.imageshack.us/img46/3025/smacznego.th.jpg) (http://img46.imageshack.us/i/smacznego.jpg/)Prawdopodobnie najlepsze śniadania jakie istnieje. Sam takowe zajadam nader często. Smaczne, idzie to przygotować w mig, no i najważniejsze, wartości odżywcze są tu topowe.
Smacznego!
Ja ostatnio będąc w kinie zamówiłem sobie taką potrawę. Nazywa się to : gang gai sai ga.
A ja nic bo szkoda mi kasy :PJa ostatnio będąc w kinie zamówiłem sobie taką potrawę. Nazywa się to : gang gai sai ga.
Kurde, ja to zawsze biorę popcorn albo nachos.
Mówcie co chcecie, ale to jest najlepsza chińska zupka pod słońcem.
(http://www.e-piotripawel.pl/foto/31146250103.jpg)
Mowa dokładnie o tej, którą widać na fotce (z zielonymi elementami na opakowaniu). To zupa rybna i kosztuje więcej niż np. Vifony, bo coś około 3.50, ale naprawdę smakiem bardzo przypadła mi do gustu.
zupa rybna <rzyg>Wpis. Zostałem kiedyś namówiony na ten "przysmak". Coś, co przeszkadza w nieprzyrządzonej, surowej rybie (zapach) okazuje się być definicją tej potrawy.
A śmierdzi to grochówka i jest ohydna.
W takim razie zszedł bym z głodu, nienawidzę grochówki.A śmierdzi to grochówka i jest ohydna.
poj**ało. Jedyna radość z okresu maj 2005-luty 2006.
Weź ty lepiej czytaj te posty, na które odpowiadasz, bo pisząc szybko gubisz szczegóły. Ja pisałem ogólnie, że zupka rybna jest ch**owa, nie odniosłem się do Twoich delicji z torebki. Poza tym wiadomo, że jak "instant", to rybkę widziało tylko na opakowaniu.
Co za forum, wątróbka zła, serduszka złe i jeszcze zupa rybna im śmierdzi.A w dupach sie poprzewracało od tuskowego dobrobytu, frugo by pili i sushi w miseczkach bambusowych wpierdalali tylko. Do roboty kur** a nie, zajecia nie mają i siedzą prze klawiaturze. Chociaż to moze i dobrze bo by taki jeden z drugim wyszedł jeszcze gdzie i sie rozmnożył :shifty: A wtedy nasz kraj wyglądałby tak:
grochówka jest ohydna.
zupa rybna <rzyg>
Może nie ten temat do końca, ale, damn.Smakowicie to wygląda, ciekawe w jakich miastach sprzedają takie wynalzaki
(http://i.imgur.com/22x0Z.jpg)
Want.
Smakowało?
Ja też nie, ale zatrzymałem się już na kroku drugim. Akurat nie mam zagęszczacza w domu (sucharów/chrupkiego pieczywa/płatków zbożowych).Smakowało?Zatrzymałem się na piątym kroku, bo jestem cipką i nie słodzę kawy ani herbaty.
Przetestowane. Chujowe. Nie polecam.Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Mam tylko patelnię. Jakich użyć przypraw, żeby to było dobre i jak długo smażyć, żeby nie było surowe w środku? Nie jem warzyw, nie jem owoców.Co kto lubi. Pieprz, curry, możesz posolić, albo taką paczkowaną miksturą przypraw do mięs. Tak na oko (bo nie liczę dokładnie czasu smażenia), to z 15-20 min - tylko musisz stać przy tej patelni, przerzucać kawałki piersi i próbować, a nie kur** iść do drugiego pokoju i oddawać się muzyce dla degeneratów.
Tak na oko (bo nie liczę dokładnie czasu smażenia), to z 15-20 min - tylko musisz stać przy tej patelni, przerzucać kawałki piersi i próbować, a nie kur** iść do drugiego pokoju
Nie jem warzyw, nie jem owoców.(http://i.imgur.com/tgZJa.jpg)
Litości! Ja rozumiem, że smażenie na oleju jest niezdrowe, ale żeby od razu jeść gotowane mięso? :mad:Ja tam lubię gotowane. A jak żrę taki kawał kury wyjęty prosto z rosołu, to aż mi się uszy trzesą, a kubki smakowe dostają zajoba.
Do kebaba nie znam, do grilla powinna być ok. O soli nie zapomnij. Bułki tartej ani panierki nie masz?Napisał, że już na patelni leżą, więc sorry, no bonus. Mam nadzieję, że chociaż w mące obtoczył.
Grill elektryczny, grillo-patelnia (http://allegro.pl/patelnia-zeliwna-25x25cm-wyprzedaz-i2457004943.html) albo piekarnik!
Kurde, ja to zawsze biorę popcorn albo nachos.
Nalałem miodu i wsypałem te przyprawy do miski pokąpałem mięska. Niestety skurczyły się pod wpływem temp i sie nie najem raczej.
BYŁO DOBRE:Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Narzeczona mnie nauczyła - kupujemy przed kinem żarcie i przemyt na film.
Narzeczona mnie nauczyła - kupujemy przed kinem żarcie i przemyt na film. :lol:Taki wygryw zycia, a szkoda mu 30 zl na zarelko w kinie. (http://www.facebook.com/Biedaki)
do tego włożyć kawałki kurczaka obtoczone w przyprawie
Przez 2 tygodnie gotuje tylko i wyłącznie sam dla siebie, co można zrobić szybko i w miarę dobre?
Trzeba też obadać opcje.Przez 2 tygodnie gotuje tylko i wyłącznie sam dla siebie, co można zrobić szybko i w miarę dobre?
-Kurczak z papirusa (taki papier się daje na filet kurczaka i smaży i jest git)
-Kupujesz nuggetsy do odgrzania (mnie smakują "Dino nugetsy" z biedry najbardziej lol ), ciasto do tortilli, pomidor, sałatę lodową, kukurydzę, ogórka, cebulkę i sos czosnkowy. Nugetsy podgrzewasz krojąc na małe kawałki, warzywka ciachasz jak lubisz a potem całość wsadzasz do tortilli i masz takiego twistera dla biedoty, ale dobry
Kasza gryczana, indyk, brokuł. Zdrowo i w ok. 20 min.beka z jina :lol:
Jin, jak robiłeś te kotlety sojowe?Gotowe się kupuje.
Leś, na zlocie to kotlety chyba najszybciej poszły i każdy zachwalał."Jak możesz mówić o smaku skoro nie jadasz smacznych rzeczy. Jak możesz wyrobić sobie smak jedząc smieciowe jedzenie." -jeden z najlepszych kucharzy swiata
Svon, gdzie i po ile?
Jin, jak robiłeś te kotlety sojowe?Kupujesz w sklepie, najlepiej Orico (ok. 3,5 zł za paczkę). Gotujesz wodę, wrzucasz kostkę rosołową i namaczasz kotlety już na wyłączonym palniku. Potem mąka, bułka z przyprawami (jeszcze w mleku maczałem) i na patelnię.
Kupujesz w sklepie, najlepiej Orico (ok. 3,5 zł za paczkę). Gotujesz wodę, wrzucasz kostkę rosołową i namaczasz kotlety już na wyłączonym palniku. Potem mąka, bułka z przyprawami (jeszcze w mleku maczałem) i na patelnię.W wtorek wypróbuję i powiem co wyszło. ;)
Opłaca się też robić żarcie na kilka dni, jeżeli nie masz urazu, że 3 dni jesz to samo na obiad.Jakoś z tym problemu nie mam, w sumie to jak ugotuje tę pomidorówkę to starczy mi na 2 dni gdzieś.
Tak trochę poza tematem- na forum o bieganiu powiedzieli mi, że żeby chudnąć i się nie zajechać mam jeść ok. 2700kcal dziennie. WTF
Gramy co dzisiaj?
To poleć Cancer coś Pinkiemu na kawalerskie gotowanie, a nie szydzisz od kilku postów :angel:W 10 minut to se można jajek na skwarkach usmażyć albo omlet zrobic:P
A Ty szukasz dania w 10min czy coś lepszego?
Ja polecam pstrąga z grilla (czy np. opcja grill w piekarniku).
Kupujesz pstrąga całą rybę, wsadzasz do wody z solą na 2-3h - soli baaardzo dużo. Aby się wytrącała i pływała razem z pstrągiem. Następnie go wyciągasz, wypłukujesz, wsadzasz do środka przyprawę do pstrąga (ja polecam taką z almy cytrynową ;p). Na zewnątrz też go optaczasz, a potem całość owijasz folią aluminiową i do środka możesz dodać plastry cytryny. Wsadzasz do piekarnika na 20 min i zajebiste danie.
Jeszcze mozecie zapodac jakies dobre przyprawy bo ja dzisiaj wszystko wje**lem na patelnie i nie dalem ani tluszczu ani soli ani innych rzeczy(http://img.pandawhale.com/88101-Jim-Carrey-disgust-gif-Dumb-an-MVZE.gif)
1. jogurt naturalny i czosnek, pieprz, sólDodaj bazylię i oregano i masz sos w stylu tego z Da Grasso (kiedyś jeszcze dodawałem majonez żeby gęstszy był).
http://dietblog.pl/2010/03/mrozone-warzywa-lepsze-od-swiezych/Kłamstwo, badania robione dla pieniędzy.
Szach, mat.
Chyba Ci piekarnik elektryczny nie działa
Też nie widywałem.Przetestuję.
Kupiłem przed chwilą ten oto sosik
(http://i61.tinypic.com/2zthaom.jpg)
Jest fajny, delikatnie pikantny, delikatnie słodki. Jak ktoś lubi ostrzejsze, choć niekoniecznie ostre maksymalnie, to śmiało można brać. ~4 zł w Tesco
dzisiaj sprobuje szaszlyk ala 666 styleTo byś musiał mieć patyczki do szaszłyków za tryliard bitcoinów :troll:
Do tego kupilem sos czosnkowy w Lidlu bo sie jaram :)Samemu zrób z jogurtu greckiego, trochę zwykłego, kilka ząbków czosnku, do tego trochę pieprzu i gotowe :) Zdrowsze i lepsze.
kiełbasą po 9zł
Do tego kupilem sos czosnkowy w Lidlu bo sie jaram :)Samemu zrób z jogurtu greckiego, trochę zwykłego, kilka ząbków czosnku, do tego trochę pieprzu i gotowe :) Zdrowsze i lepsze.
Na dwie solidne porcje potrzebujesz:Ogólnie straciłem chyba "moc" robienia omletów, bo każdy mi się ostatnio rozpada, ale mimo to PYCHA! polecam.
*4 jajka
* ok. 8 łyżek mleka
* 4 łyżki (najlepiej świeżych) ziół (tymianek, bazylia, pietruszka, koperek itd)
*1 mała czerwona cebula, pokrojona w półplasterki
*5 pieczarek, pokrojonych w plasterki
*1 mała cukinia, pokrojona w plasterki
*Pół żółtej papryki, drobno pokrojonej
*Pół czerwonej papryki, drobno pokrojonej
2 łyżki oliwy
Sól i świeżo zmielony pieprz
Podsmażany warzywa na suchej patelni (5-6 min), dodajemy łyżkę oliwy i wlewamy połowę masy jajecznej (roztrzepane jajka,mleko,przyprawy) i smażymy pierwszego omleta aż jajka się zetną- ok 4 minut.
Na prawdziwym teflonie oliwa jest niepotrzebna.
Tak naprawdę jajka i warzywa to baza do naszego omletu. Warzywa możemy dać praktycznie wszystkie, a w wersji dla leniwych możemy użyć mrożonej mieszanki warzyw
Opcjonalnie możemy dodać pomidory, chudą wędlinę, kurczaka, mozarellę, oliwki.. czy zmienić podane proporcje wg kubków smakowych
I taka porcja Ci wystarcza?Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Stek wołowy + cebula + ostry sos + zasmażane ziemniaki + sałata + feta = :angel:
Toć to nie keczup tylko jakieś ostre coś. :mad:Dobry ostry keczup?
Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Stek wołowy + cebula + ostry sos + zasmażane ziemniaki + sałata + feta = :angel:
Kup se frytki polej ostrym keczupem i masz to samo :troll:Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Stek wołowy + cebula + ostry sos + zasmażane ziemniaki + sałata + feta = :angel:
Zabiłbym teraz za taki obiad! :o
Ryo czy kiedys bedzie mój kotek?Huh!? :lol:
(https://imagizer.imageshack.us/v2/371x660q90/537/VbVZVV.jpg)
Czym to jest polane?Sos waniliowy. Smaczny, słodki. Świetnie, że te babeczki podgrzewają. Na ciepło są znacznie lepsze, Lupi.
Czym to jest polane?
pieczywem
Za mało. Ale dopychając się pieczywem można to potraktować jako kolację.
Edit: wg internetów 125 gram.
A to, że stać mnie na stojak na owoce za 416zł, nie oznacza, że taki kupię.
gdzie te napiwki dla pani na kasie w kinie, gdzie te niewypijane alkohole w stu smakach, gdzie gierki po 3 sztuki tego samego? czar prysł :( :( :(Ożenił się.
swojej żony
Jedynie s00s się go czepił, ze bida z nędzą to mu odpowiedział :(
i jeszcze kawałek odpadów rybnych z bodaj biedronki, smuteczek. spodziewałem sie czegos bardziej europejskiego.Jedynie s00s się go czepił, ze bida z nędzą to mu odpowiedział :(
ja może doprecyzuję. bida z nędzą, jak na sylvana. sam mam jakieś tam sprzęty z ikei w chacie, no ale gdzie mi tam do wielkiego :troll:
A to niby Norwegia nie jest w Europie, ze uważasz łososia za mało europejskiego?nie i tak
(http://i.imgur.com/0KR5jWR.png)Równie dobrze na zdjęciu mógłby być Kyo.
Nawet trochę podobny do mnie, dziewczynę też ma blond no i waga ta sama. Chociaż nie, ja teraz ważę 2-3 kg więcej.(http://i.imgur.com/0KR5jWR.png)Równie dobrze na zdjęciu mógłby być Kyo.
150 gram kurczaka, 100 gram ziemniaków, 100 gram marchewki... Do tego zupa. Przecież tym nawet ja się nie najem. :(6.99zl = 6zl... Widze, ze Svon z double'a castuje na inta :troll:
Jak chce ktoś zaoszczędzić na kurczaku, to polecam kupować cały: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003005122799 Przecież tu jest wszystko, a kosztuje 6 zł za kilogram...
Polecam ten kanał na YT. Ciekawe przepisy. Tu jeden z nich. xD
https://www.youtube.com/watch?v=QcdRCVW2foI
Nie ma innego wątku o żarciu, więc się nie przypierdalaj.
Nie ma innego wątku o żarciu, więc się nie przypierdalaj.
Nie ma innego wątku o żarciuNie wiedziałem, że jest inny temat o żarciu, więc się nie przypierdalaj.
przypierdalaj
ból dupy