Forum GameOnly.pl

Past Gen => Xbox 360 => Wątek zaczęty przez: Grafoman w Maja 19, 2007, 23:25:24 pm

Tytuł: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Grafoman w Maja 19, 2007, 23:25:24 pm
Wątek ten przewija się w praktycznie każdym, większym temacie o nowym X'e. Iras, z tego co czytałem, parę razy odgrażał się, że założy listę padniętych 360'tek. Ja nie mam zamiaru tego robić, choć chciałbym wiedzieć, jak to naprawdę jest z tą słynną awaryjnością, i to bynajmniej nie po to, aby pastwić się nad konsolką z zielonym logiem. Po prostu, za jakiś czas zamierzam nabyć X-BOXA 360'tego, a właściwie miałem zamiar go nabyć, dopóki po internecie nie zaczęły się rozchodzić te wszystkie niepokojące plotki. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że czarny PR Sony i nintendo nie śpi, i np. historyjki o tym, jak pewnemu panu padło pięć x-boxów 360 naraz można między bajki włożyć, jednak nawet pomijając działania złośliwców, nie da się ukryć, ze coś jest na rzeczy. A może jednak nie? Cóż, właśnie tego chciałbym się dowiedzieć. A żeby nie zostać posądzonym o fanboystwo na rzecz sony, od razu zaznaczę, że zdaję sobie sprawę z awaryjności PS2 w poprzedniej generacji - problem w tym, że o ile byłbym (z ciężkim bólem) w stanie wydać 450 zł na nową ps2, o tyle już wydawanie 1400 zł na nowego x-a po zakończeniu gwarancji, nie wchodzi w grę. Zresztą, już sama świadomość latania co chwilę do serwisu z konsolą pod pachą średnio mi sie widzi, bo ten sprzęt jest do grania, a nie chodzenia z nim po serwisach. No ale dość już tego przydługiego wstępu.

Moja prośba jest prosta - po pierwsze zagłosujcie w ankiecie, a po drugie - jeśli oczywiście wam się zechcę;-) - napiszcie jak długo macie/mieliście swojego x'a i jak wam się sprawuję. Jeśli zdarzyła się wam awaria, napiszcie po jakim czasie od zakupu nastąpiła, czy przejawiała się w jakiś inny sposób od słynnych "czerwonych diod śmierci"(tak to się nazywa?) i czy po serwisie mieliście z nim jeszcze jakieś ewentualne problemy. Jeśli już komentujecie prosiłbym o szczerość - jest to uwaga skierowana zwłaszcza do miłośników konkurencyjnych sprzętów - wiem, że wasze ps3/ps2/psp/wii/ds/gameboye i czego tam jeszcze nie macie świetnie się sprawują, jednak temat "wojny konsolowe" jest gdzie indziej, a podawanie fałszywych informacji w komencie nikomu nie pomoże.

Aha - jeszcze jedna, ostatnia sprawa, choć to już zdecydowanie dla odważnych - jak możecie napiszcie, czy wasz xbox był w jakiś sposób przerabiany, tudzież czy odpalacie na nim płytki inne od oryginalnych. I nie martwcie się - wbrew pozorom nie jestem z IRRA, po prostu ciekawi mnie, czy granie na piratach - tudzież jak chcą niektórzy - "kopiach zapasowych" wpływa na awaryjność konsoli(były takie przypuszczenia w wypadku PS2 swego czasu). To tyle.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: FREZER w Maja 19, 2007, 23:50:27 pm
Konsole mam od roku, wersja z 2005  siadła z 2 miechy temu, 3 czerone diody po rozpoznaniu przez fachowca okazało się że to tzn choroba cynowa koszt naprawy 150zł, konsole przerobiłem wiec gwarancja nie wchodziła w gre i bardzo dobrze bo naprawianie u M$ to śmiech na sali  czeka sie miesiacami a potem dostajesz inną zje... konsole która działa jakiś czas, wiem co mówie znam takie osoby co gorsza nie znam żadnych osób którynm sie 360 nie zje.... ,dlatego dobrze ci radze
Grafoman rozważ wielkie ryzyko ja musze juz w tym siedzieć achivmenty i cała otoczka XBL mnie opetała i niemoge sie już wycofać 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Maja 19, 2007, 23:59:20 pm
Xbox 360 jest awaryjny. Więcej napisze jutro  :)

Wypowiem sie bo to fajny temat  :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Maja 20, 2007, 00:13:50 am
Mi konsola nie padła, ale mam od niedawna, co nie zmienia faktu, że kupując ją nie zwracałem faktu czy padnie, najwyżej - popsuje sie oddam do naprawy, zapłace i odbiore - popsutą konsole mozna naprawic, bez problemu, chyba, ze kogos nie stać by dać na naprawe pare dyszek lub komus sie nie chce by oddać kurierowi który ja zawiezie na gwarancje to niech lepiej nie kupuje, bo kazdy sprzet moze sie popsuc szczególnie przy użytkowaniu w niekonwencjonalny sposób czyt. np. przez przeróbke. Nie sadze, ze szybko mi padnie (o ile wogole) a jezeli juz to poprostu naprawa i dziekuje.
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: xelloss w Maja 20, 2007, 00:18:16 am
Moja nie padła i nie padnie. :P
Ale ogólnie sprzęt jest bardzo awaryjny.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Maja 20, 2007, 00:24:49 am
Sugeruję zrobić temat "jeden wpis = jedna padnięta konsola".

Bo tak, jak się będą wpisywać osoby, którym X nigdy nie nawalił (a mają go od miesiąca  :mrgreen: ) to to do nikąd nie prowadzi  :???:

UPDATE

Psia mać, nie zauważyłem ankiety  :oops:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Niebieski w Maja 20, 2007, 00:36:18 am
@Iras:Przecież jest ankieta, więc twój pomysł raczej odpada

   Kurka też sie boje tej awaryjności, chociaż z drugiej strony zawsze jest 2 letnia gwar a ja nie mam zamiaru dokonywać żadych przeróbek.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Maja 20, 2007, 00:37:05 am
Ja tydzień po zakupieniu konsoli odesłałem ją do sklepu bo rysowała płyty. Dopiero po otrzymaniu nowej doczytałem że nie można w trakcie gry przekręcać konsoli co mi się właśnei wielokrotnie zdarzyło... Wychodzi na to że wymieniłem sprawną konsolę na... inną sprawną...  Na razie, od prawie roku sprawuje się bez zarzutu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Niebieski w Maja 20, 2007, 00:50:32 am
Z tego co czytałem na Xbox-scene główny powód awaryjności to luty bezołowiowe, to co mnie ciekawi to czy również użyli tej technologi  w innych konsolach tej generacji



Edit: Dzięki za poprawe Iras
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Insiak w Maja 20, 2007, 00:57:01 am
konsole przerobiłem wiec gwarancja nie wchodziła w gre i bardzo dobrze bo naprawianie u M$ to śmiech na sali  czeka sie miesiacami a potem dostajesz inną zje... konsole która działa jakiś czas, wiem co mówie

ROTFL  :D Kto ci takich bajek naopowiadal no kto ? Moze sobie wmawiasz, ze jest tak tragicznie dlatego, ze przerobiles LOL. Cos nie dziala ? Dzwonisz do MS w poniedzialek, we wtorek przyjezdza kurier i zabiera sprzet, w sobote lub poniedzialek masz konsole spowrotem naprawiona. Jak nie chcesz, zeby ci wymieniali tylko naprawili twoj model to KAZESZ im tak zrobic. Maja dwie opcje, repair albo exchange, twoj wybor. Mi czytnik nawalal (nie czytal wszystkich plyt), to poprosilem ladnie o naprawe a nie wymiane i po tygodniu mialem SWOJA konsolke spowrotem u siebie smigajaca elegancko.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Maja 20, 2007, 01:00:34 am
Zimne luty? Zasadniczo to chodzi o luty bezołowiowe... Stosowane są w elektronice od jakiegoś czasu - wymaga tego między innymi UE. Są w PS3, były nawet w PSTwo (mniejsze PS2, a być może nawet w samym PS2 - tego pewien nie jestem), a w X360 spoiwo jest poprostu bardzo słabej jakości.

W niskiej temperaturze zaczyna się utleniać, a raz rozpoczętego procesu utleniania nie da się zatrzymać.

Na forum xbox-scene.pl był link do artykułu ze zdjęciami. Zadziwiające, jak mocno i szybko potrafi się utlenić dosyć gruby kawałek takiego metalu.

@Insiak - no nie wiem... Z tego co Juchy pisze, wiele konsol jest naprawianych i nikt nie pyta właścicieli o zdanie (swoją drogą pierwszy raz ktoś pisze, że może sobie wybrać wymianę lub naprawę). Często na "ring of death" pomaga wygrzewanie płyty głównej - ponoć tak robi serwis - ale w ten sposób "naprawiona" konsola bardzo często ponownie pada.

UPDATE

No lekki szok  :shock:

PS: Beatka mówisz  :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Insiak w Maja 20, 2007, 01:13:38 am
Widzisz, mi zalezalo na tym, zeby mi konsoli nie wymienili bo nigdy z nia nie mialem problemow, zwiechy to zadkosc, nigdy czerwone swiatelka sie nie zapalily. Chcialem po prostu zeby zajeli sie samym napedem, nic wiecej nie ruszali. Powiedzialem Pani Beatce, ze wymiana konsoli nie wchodzi w gre, a ona mi powiedziala, ze juz zaznacza w formularzu zgloszeniowym, zeby naprawili a nie wymieniali. Powiedziala, ze przez to okres oczekiwania moze sie troszke wydluzyc ale moge byc pewnym, ze konsolki nie zamienia. Proste. Jezeli inni nie probowali w ten sposob to juz nie moja sprawa;]
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: marcinps2 w Maja 20, 2007, 01:18:08 am
"Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?"

Xboxa360 kupie sobie pod choinke 2007 albo wcale, ale moim zdaniem to prawda. Gadałem z kolesiami w MM z działu konsol na premierze PS3 i mówili że pierwsze xboxy360 wracały zaraz po zakupie. Wspomnieli tez o rysowaniu płyt przez konsole. Tak więc mówili, że jak by coś z PS3 to przychodzić i dostaje 2 sztuke. To tyle z mojej strony  :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Grafoman w Maja 20, 2007, 01:25:33 am
Sugeruję zrobić temat "jeden wpis = jedna padnięta konsola".

Bo tak, jak się będą wpisywać osoby, którym X nigdy nie nawalił (a mają go od miesiąca  :mrgreen: ) to to do nikąd nie prowadzi  :???:


Iras – też nad tym przez chwile myślałem, jednak szybko dałem sobie spokój. Znając życie zaraz pojawiłyby się zarzuty o to, że jestem fanboyem sony prowadzącym krucjatę przeciwko bogu ducha winnemu microsoftowi wraz z jego x'boxem 360 Dlatego ten temat nie ma na celu udowodnienie tezy, że x-box 360 JEST awaryjny, tylko zbadanie CZY jest awaryjny, a jeśli tak w jakim stopniu. Oczywiście masz racje pisząc, że głosy osób, które  od 2ch dni mają w pełni sprawnego x-boxa 360 nie wiele wprowadzą do dyskusji, jednak osoba, która powiedzmy gra na swoim X'e bez problemu od 2ch lat może - przynajmniej moim zdaniem – coś nam tutaj udowodnić. Zresztą, jakoś nie specjalnie zauważyłem, aby na forum wypowiadało się bardzo dużo osób z zewnątrz – na głównym to co innego, jednak na forum chyba nam to nie grozi (choć w sumie jesteś tu dłużej ode mnie, więc może o czymś nie wiem :-)) Podsumowując: uważam, że prawo do wypowiedz powinny mieć dwie strony – pisanie tylko o awaryjności X'a 360tego byłoby w pewnym stopniu nie fear wobec tych, którzy – dajmy na to – sie z tym święcie nie zgadzają. To tyle.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: playing girl w Maja 20, 2007, 02:00:52 am
Mam X'a od grudnia 2006, czyli pół roku. Sprawny, gram na oryginałach. Ani razu mi się nie popsuł, a go nie oszczędzam (zostawianie na noc co by się dema ściągały, zapominanie o wyłączeniu >.< itd), tylko bodaj raz zaliczył zwiechę przy Vivie Pinacie podczas wczytywania, ale po resecie było wszystko OK.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: tiktak w Maja 20, 2007, 03:02:38 am
Padaja jak muchy a wspolpraca UPS z Microsoftem we Wroclawiu nie istnieje. W moim przypadku od zgloszenia usterki minal miesiac a konsoli nie widze z powrotem. IMO konsola(lub czesc np dvd rom) przed jej nastepca padnie KAZDEMU(bez najmniejszego wyjatku). Xellosowi oczywiscie nie padnie bo jak VIGowi moglaby pasc konsola i mialby o tym pisac na forum:DDD
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: davidson88 w Maja 20, 2007, 09:42:48 am
ixa mam od października 2006. W okolicach stycznia/lutego 2007, pewnego miłego poranka przywitały mnie 3 czerwone diody...po 5 (!) tygodniach przyjechała do mnie z serwisu naprawiona konsola...a ostatnio podczas grania w gears of war (tylko przy tej grze mi sie to zdarzyło) 2 razy wyskoczył mi komunikat iż plyta jest nieczytelna i prawdopodobnie brudna/porysowana...tyle ze płyta jest w idealnym stanie, zero rys, zero kurzu (bardzo dbam o plyty)...to tyle.... poza tym co opisałem i głośną pracą ixa - nie moge mu nic innego zarzucić.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: FREZER w Maja 20, 2007, 09:54:45 am
Gdy kiedyś wejdzie na rynek kolejna konsola M$ bede sie długo zastanawiał czy ją kupić pewnie poczekam z rok aż wyjaśni sie sprawa awaryjność, a co do PS3 jak narazie nie ma zadnych sygnałów o sypaniu się konsol nawet o jednostkowych przypadkach niesłyszałem, a x360 przejdzie do histori takiego bubla bede pamietał nawet za 10 lat raczej nic juz go nie przebije w tym temacie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: quakeslu w Maja 20, 2007, 10:29:26 am
Jak wcześniej pisałem mam x360 ponad 17 miesięcy, wersja CORE z 26.11.2005, kupiłem używkę z allegro (+ kamerka, pad bez., hdd, vga do TV) , konsolka nie przerabiana, raczej się nie przegrzewa bo cały czas ma dostęp powietrza tylko z tyłu, była z 5 razy pakowana i przewożona do znajomych itp., konsolka jest włączona przynajmniej 4h dziennie, albo więcej różnie to bywa, nie zauważyłem żeby rysowała płyty, jedyny MINUS jest taki że czasem nie chce się wysunąć klapka, wtedy trzeba położyć konsole w poziomie i wszystko normalnie się otwiera znów do czasu ;].
Podsumowując: jestem zadowolony, i przynajmniej moja konsola jest bezawaryjna, rewelska.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Szkut w Maja 20, 2007, 10:42:17 am
Moją konsole kupiłem we wrześniu zeszłego roku jest z lutego 2006, niemiałem z nia jeszcze żadnego problemu grałem cały czas na oryginałach. Przerobiłem ją miesiąc temu i też niema problemów:) Konsolkach chodziła czasami całe noce jak się grąlo w Gearsy i nigdy z nią większych problemów nie było.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Maja 20, 2007, 10:44:44 am
Bo tak, jak się będą wpisywać osoby, którym X nigdy nie nawalił (a mają go od miesiąca  Mr. Green ) to to do nikąd nie prowadzi

Irasie drogi, ja tylko wyraziłem swoją opinie na temat całej sprawy czyt. awaryjności x360. Czy warto nie inwestować w konsole ze wzgl. na to, że może sie popsuć po jakimś czasie i bedzie trzeba ja oddac do serwisu/na gwarancje czy też warto olać i kupić inną - moim zdaniem warto zainwestować bo tak jak pisałem każdy sprzet jest tak naprawde awaryjny i jak dla mnie nie ma nad czym debatować, popsuje sie, naprawią i wszystko bedzie ok. Rozumne gdyby nie istniała możliwość naprawy to tak, w życiu bym nie kupił tego sprzętu ale możliwość taka jest jeżeli wogóle bede mial nieprzyjemność zobaczenia trzech czerwonych diodek, a sadze, ze nie nastapi to szybko bo konsole używam w sposób jaki sie należy z każdej strony ma po kilkadziesiat cm miejsca, nie uzywam zadnej przeróbki, a o płyty dbam itd tak wiec sądze, że nie padnie szybko o ile wogóle.
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Maja 20, 2007, 10:52:14 am
PS2 też ponoć awaryjne było, a jakoś mimo 4/5 lat posiadania i używania wszelakiego, scenowego homebrew nagrywanego na płytach marki Hawk nie padła.
Cytuj
Bo tak, jak się będą wpisywać osoby, którym X nigdy nie nawalił (a mają go od miesiąca  Mr. Green ) to to do nikąd nie prowadzi
Ja mam 1 dzień. Jeszcze nie padł :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Maja 20, 2007, 11:03:32 am
Tarniak, uwierz, ze awaryjnosc PS2 przy 360 to pikus.  8-)
360 kupilem pod koniec 2006, nie gralem na niej za duzo, ale i tak padla.
Na nowa konsole czekalem niemal 2 miesiace.
Nowa poki co sprawuje sie bez zarzutu. Oby tak dalej. :-P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gerro31 w Maja 20, 2007, 11:33:23 am
Mam 360tke od polskiej premiery, czyli 3 listopada. Konsola od tego czasu padła raz, ale bardzo szybko otrzymalem ja z powrotem naprawiona. W sumie czekałem koło 5 dni. Chwała MS za taki serwis :) Po naprawie nie mam kłopotów, tylko zdarza się, że X nie czyta płytki ;] (the disc is unreadable :))
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Maja 21, 2007, 21:26:13 pm
Może jestem wyjątkiem i mam niewiarygodne szczęście ale od listopada 2006 nie padła mi konsola ani razu ;]. Na nic nie narzekam, nie zawiesza się, nie wyskakuje okienko że dysk jest nieczytelny, tylko mógłby być bardziej kulturalny przy pracy...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Maja 21, 2007, 22:02:39 pm
   Kurka też sie boje tej awaryjności, chociaż z drugiej strony zawsze jest 2 letnia gwar a ja nie mam zamiaru dokonywać żadych przeróbek.
W stanach M$ po okazaniu się, iż 360 jest bardzo awaryjne, skróciło gwarancje do 3 miesięcy! Ludzie protestowali i M$ zgodził się przedłużyć do 12.

Awaryjność 360 zdecydowała, że nie kupiłem XO. Gdy wyszedł GoW to tak się napaliłem, że już miałem iść z bratem do MM i kupić konsolkę, jednak chyba Iras wtedy napisał, że mu padł 360  to się troszeczkę przestraszyłem. Poczytałem na forum PSXExtreme o awaryjności 360 i zdecydowałem, że poczekam, aż wydadzą cichszą, mniej grzejącą się i w końcu mniej awaryjną wersję konsoli.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Maja 21, 2007, 22:23:21 pm
Cytuj
W stanach M$ po okazaniu się, iż 360 jest bardzo awaryjne, skróciło gwarancje do 3 miesięcy! Ludzie protestowali i M$ zgodził się przedłużyć do 12.
Że co? Możesz to jakoś potwierdzić?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Maja 21, 2007, 22:32:37 pm
   Kurka też sie boje tej awaryjności, chociaż z drugiej strony zawsze jest 2 letnia gwar a ja nie mam zamiaru dokonywać żadych przeróbek.
W stanach M$ po okazaniu się, iż 360 jest bardzo awaryjne, skróciło gwarancje do 3 miesięcy! Ludzie protestowali i M$ zgodził się przedłużyć do 12.

FUD. Żadnego skracania nie było.

Gwarancja w USA na X'a od początku była 3 miesięczna. Jest to zresztą bardzo częsty okres gwarancyjny w USA.
Niższa cena towaru. Jak chcesz dłuższą gwarancję kupujesz ją sobie od producenta/sklepu.
Twój wybór. U nas dłuższa gwarancja jest wliczona w (wyższą z tego względu) cenę.

Później aby zachęcić do kupna MS wydłużył gwarancję od 1 roku.
Modele z 2005 roku zostały objęte gwarancją do końca 2006 (czyli do 15 miesięcy dla pierwszych egzemplarzy).
Tym co płacili za naprawę oddano kasę.

Obecnie gwarancja w USA wygląda tak:
http://www.xbox.com/en-US/support/systemsetup/xbox360/resources/warrantyupdate.htm

W USA/Kanadzie jak ci naprawiają to dostajesz 3 miesiączne przedłużonie gwarancji przy każdej naprawie podczas pierwszych 12 miesięcy.

Po tym okresie gwarancyjnym jak naprawisz u nich konsolę dostajesz cały rok gwarancji.Więc nie ma obaw że zapłacisz a oni ci wyślą sprzęt który się sypnie po tygodniu i będziesz musiał znowu bulić do 149$.

----------

http://www.xbox.com/en-us/support/systemuse/xbox/console/extendedwarranty.htm
wydłużenie o 2 lata gwarancji kosztuje w USA/Kanadzie 39,90$
Dodatkowe 2 lata spokoju za 2/3 gry...
Szkoda że nie ma takiej oferty w Europie. (przynajmniej mi nic nie wiadomo, jak ktoś jest zainteresowany niech uderzy na infolinię)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: rav04 w Maja 22, 2007, 08:37:01 am
Anonimowy pisze prawdę. Niestety 3 miesięczna gwarancja w USA jest raczej regułą niż wyjątkiem, zaś prawie do wszystkiego możesz sobie dokupić dodatkową. Ja na X'a dostałem 3 miesiące a dodatkowo dokupiłem jeszcze 2 lata, zaś na Wii dostałem 1 rok plus dołożyłem 2 lata za $18,99.

Co do mojego X'a to kupiłem na początku 2006 i pożył z pół roku(3 czerwone diody), raczej miał dostęp do powietrza i nie był przerabiany. Leżał u mnie ok 2-3 tygodni , ale to temu że nie chciało mi się jechać go wymienić. Jak już pojechałem to wymienili go po 5 minutkach :) i do tej pory działa(nawet jest cichszy niż mój poprzedni). Ogólnie konsola dobra i ma fajne gry(choć wadliwa). Ja aktualnie swojego sprzedaje(marzy mi się GeForce 8800 i 4GB RAM w PC :) no i Wii kupiłem).

PS. Bilans padniętych konsol na wystawie w WalMart, 2 X360(może 3 nie jestem pewien) vs 1 PS3
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: skus w Maja 23, 2007, 13:58:50 pm
No to i ja sie wypowiem. Konsole kupiłem w grudniu 2006, padła lutego 2007. Po 3 miesiacach postanowiłem ją naprawic szukam jakiegos dobrego taniego serwisu na terenie Katowic, jakby ktos znał bardzo prosze o info.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Maja 23, 2007, 14:07:50 pm
Nie będę pytał czy przerabiałeś... 8-)
Udeż do FREZERA - on naprawiał jak sam pisał. Najwyżej jeszcze koszt przesyłki (kurier) ci dojdzie.

Konsole mam od roku, wersja z 2005  siadła z 2 miechy temu, 3 czerone diody po rozpoznaniu przez fachowca okazało się że to tzn choroba cynowa koszt naprawy 150zł, konsole przerobiłem wiec gwarancja nie wchodziła w gre i bardzo dobrze bo naprawianie u M$ to śmiech na sali ..........
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: FlyJack w Maja 24, 2007, 10:05:18 am
x jest awaryjny ale ja dostalem napraiwonego juz po tygodniu z nowym napedem i motherboard xD
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: XXnew w Maja 29, 2007, 23:03:06 pm
x jest awaryjny ale ja dostalem napraiwonego juz po tygodniu z nowym napedem i motherboard xD

Wlasnie niewiadomo jak to jest... Zagladalem na rozne fora i jedni twierdza ze na naprawionego xklocka badz nowego czekali ponad miesiac a i tak dostali g... warty inni natomiast chwala piszac ze dostali naprawiona konsole juz po tygodniu badz tez nowke...
Niewiadomo jak do tego podejsc bo obiektywna odpowiedz bedzie ciezko znalesc bo mozna akurat trafic sie zagorzalego fanboy'a PS3(z calym szacunkiem dla konsoli Sony :) ) ktory specjalnie napisze ze X0 ciagle mu pada a i naprawiaja mu go ponad miesiac :/

Tu dla przykladu moja nauczycielka ma X'a od 0,5 roku i jak sama mowi nie ma z nim zadnego problemu... poprostu wszystko gra... Wiec czym sie kierowac przy kupowaniu? Data produkcji? Nie kupowac tych z I polowy 2006 roku?
a moze to poprostu zalezy od szczescia...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Maja 30, 2007, 00:37:52 am
Przedewszystkim jak kupisz konsole to jej nie przerabiaj, a nie jak niektorzy daja grzebac w swoich sprzetach, przerabiać je itp itd a potem sie plują i klną na M$, że szybko konsola padła i do tego jeszcze bana na live za przeróbke dostali ;)

pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: skus w Maja 30, 2007, 10:29:33 am
hmm ja przerobiłem swoja ze wzgledu oszczednosciowych a jej naprawa to cena 1 gry orginalnej wiec chodzby sie psula raz na pol roku i tak gra jest warta swieczki  :-P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Alicja w Maja 30, 2007, 11:03:49 am
Ja mam swojego x'a od paru m - cy (coś około 4). Najbardziej denerwuje mnie to, że zawiesza się co jakiś czas. Można powiedzieć, że minimum raz dziennie. Trudno to określić normą, ale zważywszy na to, ile razy wieszał mi się komp tego samego "autorstwa", to już chyba zwyczajnie przywykłam i przestałam to traktować jako defekt.

Teraz mam za to inny problem. W trakcie gry wylazł mi z boku jakiś czerwony pasek i właśnie muszę przyatakować jakiegoś kolegę, żeby zdiagnozował czy to wina telewizora lcd czy konsoli. Jeśli konsoli (w co wątpię), to odsyłam ją od razu do reklamacji. Dodam jeszcze, że gram na samych oryginałach.

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Maja 30, 2007, 19:13:10 pm
Ja mam swojego x'a od paru m - cy (coś około 4). Najbardziej denerwuje mnie to, że zawiesza się co jakiś czas. Można powiedzieć, że minimum raz dziennie. Trudno to określić normą, ale zważywszy na to, ile razy wieszał mi się komp tego samego "autorstwa", to już chyba zwyczajnie przywykłam i przestałam to traktować jako defekt.

Teraz mam za to inny problem. W trakcie gry wylazł mi z boku jakiś czerwony pasek i właśnie muszę przyatakować jakiegoś kolegę, żeby zdiagnozował czy to wina telewizora lcd czy konsoli. Jeśli konsoli (w co wątpię), to odsyłam ją od razu do reklamacji. Dodam jeszcze, że gram na samych oryginałach.



Alicjo, może podłącz do innego TV i sprawdź? :)

pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: XXnew w Maja 30, 2007, 21:20:30 pm
hmm ja przerobiłem swoja ze wzgledu oszczednosciowych a jej naprawa to cena 1 gry orginalnej wiec chodzby sie psula raz na pol roku i tak gra jest warta swieczki  :-P

jakby tak kazdy przerabial to by konsol i gier niebylo...  Zawsze to powtarzam znajomym... Ktos w gry wlozyl duzo pracy, czastke siebie wiec musi na tym zarobic zeby godnie zyc... W ten sposob mu nie pomagasz :/
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Alicja w Maja 31, 2007, 13:50:37 pm
Ja mam swojego x'a od paru m - cy (coś około 4). Najbardziej denerwuje mnie to, że zawiesza się co jakiś czas. Można powiedzieć, że minimum raz dziennie. Trudno to określić normą, ale zważywszy na to, ile razy wieszał mi się komp tego samego "autorstwa", to już chyba zwyczajnie przywykłam i przestałam to traktować jako defekt.

Teraz mam za to inny problem. W trakcie gry wylazł mi z boku jakiś czerwony pasek i właśnie muszę przyatakować jakiegoś kolegę, żeby zdiagnozował czy to wina telewizora lcd czy konsoli. Jeśli konsoli (w co wątpię), to odsyłam ją od razu do reklamacji. Dodam jeszcze, że gram na samych oryginałach.



Alicjo, może podłącz do innego TV i sprawdź? :)

pozdro

Wiesz, że nie wykluczone, że tak zrobię :) Mam w domu jeszcze drugi tv, ale jest mały i nie wiem, czy defekt będzie widoczny. Spróbuję, dzięki za podpowiedź :) Miejmy nadzieję, że sobie poradzę z tymi wszystkimi podłączeniami, bo oba tv bardzo się od siebie różnią.

Swoją drogą dobrze by było, gdyby to jednak nie był tv, bo nie chcę mi sie tego wielkiego smoka transportować do serwisu.
Chociaż w sumie ... nie wiem co gorsze:konsola czy tv?
Pewne jest, że coś nie działa tak jak powinno.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gibbon w Czerwca 02, 2007, 17:07:12 pm
X'a mam 3 tygodnie. Po kilku dniach od zakupu po raz pierwszy pojawił się magiczny napis "Disc is unreadable". Teraz można chyba powiedzieć że zdarza się to raz dziennie. Gosh co za pi******na kupa złomu. Żaden mit. Poczekam aż konsola będzie w jeszcze gorszym stanie i poleci na naprawę/wymianę gwarancyjną a sama gwara się "zresetuje"  :mad:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Czerwca 03, 2007, 01:34:19 am
o kude już po 3tyg nie czyta płyt to jakiś strasznie wadliwy egzemplarz ci się trafił ja bym od razu reklamował.A co do mojej 360 to od 10miechów chodzi jak marzenie ani razu zawiechy wszystkie płytki czyta za pierwszym razem kompletnie zero problemów a dodam że ostatnio katuje ja ile sie tylko da oby odpukać działała jak najdłużej.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Czerwca 03, 2007, 08:57:46 am
Mnie też dokładnie po trzech tygodniach zaczął sypać disc-read errorami  :?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 03, 2007, 09:43:19 am
Kurde ja mam 1,5 tygodnia i mi sypie ze plyta jest brudna co za skandal !!!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Czerwca 03, 2007, 11:16:42 am
Ja mam z 14.06.06 koleś dostał od M$ i od niego kupiłem na Allegro<900zł>. Do tej pory żadnych problemów  :lol: 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 03, 2007, 11:22:28 am
Mi wczoraj 2 razy nie chcial przeczytac Crackdowna mimo ze nie ma na nim ani pylku kurzy ani rys, i wyskoczylo mi czerwone swiatelko :P Konsole mam 1,5 tygodnia :P Co za Syf. Mam nadzieje ze to koniec problemow albo ze szybko padnie to wymienie na gwarancji
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Czerwca 03, 2007, 11:25:37 am
nie no konsole padające po 1,5 tyg to już jest mistrzostwo świata jak można robić tak awaryjne konsole  żeby to jeszcze tanie było do czego to doszło żeby grając na oryginałach konsola nie mogła ich odczytać jakaś paranoja już
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Czerwca 03, 2007, 11:27:31 am
Jak ma paść to padnie szybko  8) Ja czuje że moja posłuży jeszcze wiele lat  :wink:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pokrytyśniegiem w Czerwca 03, 2007, 12:02:43 pm
http://www.psxextreme.info/index.php?showtopic=37013&pid=1248366&st=520&#entry1248366

http://www.psxextreme.info/index.php?showtopic=47911&st=0&start=0
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 03, 2007, 12:46:25 pm
$%#@! nie wierze jak mozna wydac konsole ktora je**e sie po tyhodniu przed chwila zaliczylem zwisa na Fight Night Round 3 i od tamtego momentu w grze walcza same tulowie a nogi sa uciete !!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Mick123 w Czerwca 03, 2007, 13:07:39 pm
Trafiłeś chyba jakiś bardzo awaryjny egzęplasz ja swoja mam od czasu premiery w europie i działa bez niczego
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: WooKIE w Czerwca 03, 2007, 13:40:14 pm
Kurde. Tematy takie jak te zdecydowanie sprawiają, że nachodzą wątpliwości co do zakupu X360. Kasę już mam, teraz pozostaje już tylko dylemat...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Ibra w Czerwca 03, 2007, 14:59:45 pm
Mimo wszystko czasem warto zaryzykować :). Też się o to bałem, ale jak na razie mój kloc działa bez problemów.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Czerwca 03, 2007, 15:17:53 pm
ja jak zle wlozylem płyte Virtua Tennis  to miałem same rakiety w grze bez zawodników to był dopiero zonk :shock:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 03, 2007, 15:21:03 pm
Może to są wadliwie wytłoczone płyty?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Czerwca 03, 2007, 15:43:07 pm
A może to od ciepła robią się artefakty takie masakryczne... grafa nie wyrabia... Jaki masz napęd?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Mick123 w Czerwca 03, 2007, 15:44:49 pm
Nie mam pojęcia co może być tego powodem nigdy nie miałem takiego przypadku , kumple tez mają 360 i też nie narzekają tez działa bez zarzutu
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 04, 2007, 04:19:34 am
Takie cztery drobne pytania do wszystkich specjalistów ze statystyki i sprzętu.
1. jak się ma lista padniętych konsol na forum do faktycznej procentowej ilości padniętych konsol?
2. jakich narzędzi używacie do określenia zależności padów od czasu (jak weryfikowane jest popularne stwierdzenie: MS nic nie zrobił, żeby awaryjność spadła)
3. jakie macie doświadczenie w określaniu awaryjności sprzętu? (konkretnie: warto mieć w ogóle pojęcie że nie jest liniowe)
4. jaką macie wiedzę na temat liczb określających awaryjność innych typów sprzętu, np. dysków? (konkretnie: co to znaczy że awaryjnosć jest duża)

Jeśli nie potraficie odpowiedzieć na połowę z tych pytań, to na temat Waszych szacunków i opinii mogę tylko powiedzieć: LOL
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 04, 2007, 09:50:17 am
 :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

ale o co chodzi jakby?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Czerwca 04, 2007, 10:10:06 am
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
ale o co chodzi jakby?

O to, że pewnie to jej pierwsza i jedyna konsola i nie dopuszcza do siebie myśli, że może byc/jest kiepska/awaryjna. Proste. Lub, jak to ostatnio na swoim blogu napisał szef Insomniac Games, czarny PR Microsoftu jest wszędzie. W tym wypadku obroncy M$.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 04, 2007, 10:18:42 am
Ryo: trafiłeś w sedno! Bo przecież nie jest możliwe, że jak na studiach przez kilka semestrów wałkuje się tolerowanie uszkodzeń, niezawodność i tego typu rzeczy, to ma się pojęcie o tym jak awaryjny jest sprzęt w ogóle. Nie jest możliwe, że pracując w tzw. storage industry wiem, że awaryjność dysków twardych na przestrzeni roku to 3 do 12% (zależnie od marki; ogólna średnia - 6%). O tym wszystkim nie mam pojęcia. Z kolei Ty masz rozległe.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Czerwca 04, 2007, 10:33:50 am
Ryo: trafiłeś w sedno! Bo przecież nie jest możliwe, że jak na studiach przez kilka semestrów wałkuje się tolerowanie uszkodzeń, niezawodność i tego typu rzeczy, to ma się pojęcie o tym jak awaryjny jest sprzęt w ogóle. Nie jest możliwe, że pracując w tzw. storage industry wiem, że awaryjność dysków twardych na przestrzeni roku to 3 do 12% (zależnie od marki; ogólna średnia - 6%). O tym wszystkim nie mam pojęcia. Z kolei Ty masz rozległe.

Piszesz to na podstawie swoich doswiadczeń z miejsca swojego pobytu i pracy tam? Czy to tylko uwielbienie do M$?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Czerwca 04, 2007, 10:37:29 am
1. Wydaje mi się, że opierając się na danych z kilku większych for o konsolach (GO, PE, N+, xbox-scene.pl) można określić przybliżoną, procentową awaryjność. Wiesz... takie badania statystyczne na (poniekąd losowo) wybranej części użytkowników Xboxa.
2. Daty produkcji? Skoro konsole z początku 2007 roku mają zbliżoną "niezawodność" do tych z końca 2005, można sądzić, że MS zbyt wiele w tym temacie nie zrobił.
3. Czy muszę mieć jakieś doświadczenie, żeby podyskutować, ile klocków padło mnie, a ile mojemu koledze?
4. Awaryjność dysków twardych za bardzo nas nie interesuje. Interesują nas za to konsole - w obecnej generacji najgorzej wypada Xbox 360 i raczej nie potrzeba kończyć specjalistycznych studiów, żeby to określić.

W ogóle zamiast zadawać takie pytania, może oświeciłabyś nas w swojej mądrości?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 04, 2007, 10:41:10 am
W temacie ludzie z forum dzielą się po prostu czy im coś padło czy nie. TO forum ma dość spersonalizowaną treść i nie zajmujemy się tu procentowym wyliczaniem xboxy/padnięcia czy alkoholicy/użytkownicy (a liczba podobna :D). To jest temat do dizelenia się swoimi problemami z Xem, a że ktoś niefortunnie dał taki temat, to się zrobiła furtka do narzekania. Ja tam jestem zadowolony. Lepiej chodzi od mojej PS2jki :(.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 04, 2007, 12:55:09 pm
1. Wydaje mi się, że opierając się na danych z kilku większych for o konsolach (GO, PE, N+, xbox-scene.pl) można określić przybliżoną, procentową awaryjność. Wiesz... takie badania statystyczne na (poniekąd losowo) wybranej części użytkowników Xboxa.
2. Daty produkcji? Skoro konsole z początku 2007 roku mają zbliżoną "niezawodność" do tych z końca 2005, można sądzić, że MS zbyt wiele w tym temacie nie zrobił.
3. Czy muszę mieć jakieś doświadczenie, żeby podyskutować, ile klocków padło mnie, a ile mojemu koledze?
4. Awaryjność dysków twardych za bardzo nas nie interesuje. Interesują nas za to konsole - w obecnej generacji najgorzej wypada Xbox 360 i raczej nie potrzeba kończyć specjalistycznych studiów, żeby to określić.

W ogóle zamiast zadawać takie pytania, może oświeciłabyś nas w swojej mądrości?
1. Ale badania statystyczne opierają się na badaniu grupy losowo wybranych posiadaczy a nie grupy posiadaczy, którym konsola padła. Widziałeś kiedykolwiek, żeby pod Belwederem strajkowali zadowoleni pracownicy? Nie. Widać tylko niezadowolonych. Nikt nie będzie szukał wątku, w którym może napisać: moja konsola działa od roku. Bardzo wiele osób będzie chciało wylać swoją frustrację, kiedy konsola padnie i nie ma chyba lepszego miejsca niż flame na sieci.
2. Na jakiej podstawie twierdzisz, że mają zbliżoną niezawodność? Nie masz takich danych, zgadujesz. Do tego błędnie. Widzisz wątek w którym sto osób pisze, że padła im konsola. Kto kupił na starcie? Kto kupił używaną? Ile osób traktowało ją właściwie? Prosty przykład: Leenkowi konsola rysowała płyty. Bo ją przemieszczał jak był w napędzie dysk. Ile osób robi podobne głupstwa? Ja twierdzę, że wiele. Tyczy się to szczególnie osób, którym konsola padła kilka razy. Dwa - ok, statystycznie istnieje taka szansa. Ale jeśli pada 10% konsol (wartość z kosmosu) szansa, że komuś konsola padnie dwa razy wynosi 1%. Trzy razy - 0.1%. Ile widziałeś osób, które deklarowały dwie wymiany? Jeśli coś pada więcej niż raz to należy w pierwszej kolejności wykluczyć tzw. problemy środowiskowe. Tutaj soczyste faki dla supportu, bo te laski nie mają pojęcia o elektronice. Konsola może paść bo masz skoki napięcia w gniazdku albo zwarcia (każda elektronika może). Przykładowo niedaleko sąsiad ma wpiętą wiertarkę i generuje szum w sieci. Faki dla tych, co kładli okablowanie w Twoim bloku. Zasilacze impulsyjne są bardzo podatne na szum z sieci. Gdyby było inaczej nikt by nie sprzedawał zapasowych zasilaczy do tel. komórkowych.
3. Dyskutować - nie. Wyciągać wnioski - tak.
4. Awaryjność każdego sprzętu modeluje się w taki sam sposób. Gdybyś to wiedział, to "nie interesuje nas" by się w Twoim zdaniu nie pojawiło. Każdy sprzęt ma krzywą awaryjności w kształcie siodła - sprzęt pada w pierwszych kilku tygodniach często, w następnym okresie X rzadko, po pewnym czasie znowu zaczyna się psuć lawinowo. W zależności od sprzętu poszczególne etapy kończą się/zaczynają w innym momencie. Modelować można wyłącznie konkretną, jednakową partię sprzętu. Jeśli analizujesz awaryjność konsoli (jakiejkolwiek) na podstawie wszystkich iteracji konsoli, to powstanie Ci wykres, z którego nic nie odczytasz. To samo się tyczy wspomnianych dysków. Pierwsza partia miała bardzo wysoką awaryjność (_zgaduję_ że w okolicach 100%) i temu nikt nie przeczy. Pozwoliło to 360 wyrobić sobie fatalną opinię. Ostatnie partie padają sporadycznie na przestrzeni roku (ciężko analizować przyszłość, można jedynie przewidywać co będzie, jeśli obecna tendencja się utrzyma). Jak każdy sprzęt pewien procent pada w pierwszych tygodniach.

Generalnie: to nie jest proste zagadnienie i gdyby nie godziny spędzone nad projektami z szacowania ryzyka, uszkodzeń, implementowania systemów tolerujących uszkodzenia - może zgodziłbym się z uproszczeniem, które sugerujesz. Ale to nie jest takie proste a ja się na uproszczenia nie zgadzam. Czy Cię to obchodzi? Pewnie wcale. Ale napisać sobie mogę. :P


Ryo: przyjedź, nauczymy Cię czytać ze zrozumieniem. Dodamy Ci też do wody tabletkę miłości do MS. Przecież to sprawia, że piszę to co piszę. Prawda? Nudne, szczeniackie podejście.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Czerwca 04, 2007, 13:41:56 pm
Z ostatnich internetowych badań statystycznych wynika że 100% Polaków posiada już internet...
 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: plough w Czerwca 04, 2007, 13:43:34 pm
mi poprostu x0 padl i kropka mam wyrobiona opinie na temat jego awaryjnosci zarowno dzieki wlasnemu doswiadczeniu jak i obserwacji x'ow u kumpli zadne wykresy tabelki i krzywe awaryjnosci nie zmienią mojego zdania ze x0 jest najbardziej awaryjnym sprzetem z jakim mialem stycznosc.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Czerwca 04, 2007, 13:46:05 pm
Ryo: przyjedź, nauczymy Cię czytać ze zrozumieniem. Dodamy Ci też do wody tabletkę miłości do MS. Przecież to sprawia, że piszę to co piszę. Prawda? Nudne, szczeniackie podejście.

Jeśli moje podejście jest tak nudne i szczeniackie jak twoje, odnośnie sprawności 360 i błedu statystycznego z padającą 360, to zaczynam się martwic o siebie. Tobie natomiast radzę dorosnąc. Tymczasem dalej bujaj w obłokach o wspaniałości 360 i jej nie awaryjności i dowodź każdemu, komu padła ta konsola, swoich racji.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 04, 2007, 13:52:37 pm
Ryo: zachowaj swoje rady dla siebie i nie zaczynaj "dyskusji" od jechania kogoś za to gdzie pracuje. Wciąż też oferuję Ci darmową naukę czytania ze zrozumieniem. Z dobroci serca - przyda Ci się jak dorośniesz.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: WeltyKiLy w Czerwca 04, 2007, 18:03:31 pm
Mój pierwszy Core chodizł 4miechy w moich rączkach i 3Ring Of Death .. Kaplica bo tam bnyl no teges .. Dual ekhm Firmware .
Teraz mam Core i w moich rączkach śmiga 5miechow w tym czasie 2zwiechy (oba w PGR ) a w poprzedniego wplasciciela dobre półroku :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 04, 2007, 18:58:07 pm
Ryo: zachowaj swoje rady dla siebie i nie zaczynaj "dyskusji" od jechania kogoś za to gdzie pracuje. Wciąż też oferuję Ci darmową naukę czytania ze zrozumieniem. Z dobroci serca - przyda Ci się jak dorośniesz.
Nie bądź niemiła, sama poczytaj:

Cytat: JA
W temacie ludzie z forum dzielą się po prostu informacjami czy im coś padło czy nie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 04, 2007, 19:46:25 pm
tarniak: mam pokazać posty, w których na podstawie tych informacji wyciągane sa "wnioski"?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 04, 2007, 19:52:14 pm
No i ktoś sobie tam wysnuwa głupie, niezgodne z prawdą i analizami wnioski. Po co się tym przejmujesz? Wszyscy mamy większe problemy, po co się przejmować jak ktoś wali jakąś kometę, że co 2 xbox jest damaged. Gdybyś chciała dementować każdą bzdurę na tym forum, to byś straciła życie osobiste :),
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Czerwca 04, 2007, 20:22:50 pm
jak sie komuś zwali 360 to będzie uprzedzony juz do końca zycia i nie ma bata.
Ja mam juz druga konsole od MS i wszystkie chodziły jak burza zero zastrzeżeń.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pokrytyśniegiem w Czerwca 04, 2007, 20:36:29 pm
Daisy...a raczej Ryan  :lol: X360 to najbardziej awaryjna konsola i te twoje gadanie nic nie zmieni. Wystarczy poprzegladac rozne fora, wszytsko stanie sie jasne.
Moj X360 padł raz, na obecnym w ogole nie gram (ciekawe czy jeszcze działa, ostatnio chodził w marcu :lol:) Nadchodzi premiera HALO3, to bedzie ciezki test dla mojej 360, codzienne kilku godzine sesje :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Czerwca 04, 2007, 20:47:16 pm
Ryo: zachowaj swoje rady dla siebie i nie zaczynaj "dyskusji" od jechania kogoś za to gdzie pracuje. Wciąż też oferuję Ci darmową naukę czytania ze zrozumieniem. Z dobroci serca - przyda Ci się jak dorośniesz.

Tzn. osoba 12 letnia chce uczyc czytania ze zrozumieniem? Nie dzięki, ja też mam 12 lat i nazywam się Wojtek. Obawiam się, że przerasta to twoje możliwości. Z dobroci serca to ja ci radzę, przestań pisac farmazony i starac się byc śmieszna, bo kiepsko ci to wychodzi, a kolejnymi wywodami tylko coraz bardziej się błaźnisz i pogrążasz. Zresztą, co ja piszę. Przekonac wyznawce M$ do swoich racji? To jak misja z motyką na księżyc. Masz rację, X360 roxor, a wszystko i wszyscy, którzy twierdzą inaczej są źliiiiiiiii.

KE też jest zła i antym$owa dodaj:
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=34068
(http://www.gameonly.pl/forum/Themes/default/images/warnwarn.gif) Chamstwo
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 04, 2007, 21:26:26 pm
Ryo: jest jeszcze kilka rzeczy, których mogę Ciebie nauczyć. Np. że zaimki osobowe pisze się wielką literą. Jeśli wiedza jest błazeństwem, to jesteś królem głupców. Co więcej - najwyraźniej uważasz to za powód do dumy. Fantastyczny okaz. I nie, nie masz racji. MS suxor. Twierdzenie inaczej nie jest trendy. Bądź trendy (czy dżezi - co wolisz).

KE za Twoje pieniądze wymusiła Windows serii N, który w UK sprzedał się w liczbie jednocyfrowej. Jest powód do dumy. Dobrze wydają pieniądze podatników...

YETI: wciąż twierdzę, że nie masz racji. :P Pierwsza partia była najbardziej awaryjna w historii konsol (nawet partie PS2 ze zwaloną optyką jej nie dorównują). Od pewnego czasu (bez)awaryjność jest na całkiem przyjemnym poziomie. Czy może być lepiej? Jasne, zawsze może być lepiej. Ciut lepiej powinno być na jesieni.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Czerwca 04, 2007, 21:57:22 pm
Ryan, daj sobie spokój... odbierasz im ulubioną zabawkę w postaci bawienia w forumowych specjalistów od wszystkiego. "Ja wiem bo przeczytałem na forum"... :-o To tak jakbyś próbował racjonalnie przemawiać do Sylvana... :lol:
Co z tego że tak naprawdę ogromna większość użytkowników każdej konsoli w ogóle nie udziela się na jakichkolwiek forach? Co za problem z faktu że znakomita większość osobników którzy nie mają problemów ze swoimi konsolami nie ląduje na forach i nie dzieli się tymi rewelacjami? Wysnuwanie różnych teorii jest takie podniecające... :-)
Temat jest o awaryjności XO który jest rzeczywiście zdecydowanie zbyt awaryjny. Najbardziej jednak humorystyczne imho jest że najwięcej problemów i statystycznych teorii z konsolami Microsoftu mają osoby bardzo pro-SONY, jeśli tak to mogę ująć...  :???:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 05, 2007, 00:54:32 am
Po pierwsze wyluzujcie :).
Co do tematu - z moich obserwacji doszedłem do wniosku, że czy nasza konsolka jest awaryjna zależy od.. szczęścia, albo dostaniemy model nieawaryjny albo taki który padnie nawet po dwóch tygodniach i będa sie z nim działy różne śmieszne rzeczy.

Moim zdaniem nie ma co sie sugerować opiniami z sieci nt. X360 - ktoś chce kupić konsolke to niech kupuje, w najgorszym wypadku konsolka mu sie zepsuje, odda do serwisu badz na gwarancje i dostanie sprawną.

Inny minus na który są narzekania  to głośna praca, jak dla mnie to jedyny minus konsoli (nie liczac platnego live i wiekszosci plikow na marketplace a z awaryjnoscia nie mam zadnych problemów) ale co nie zmienia faktu, iż konsola i jej praca mi nie przeszkadza.

pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 05, 2007, 06:08:53 am
Głośna praca to poważny minus. Szczególnie w przypadku gier silnie streamowanych, gdzie płytka cały czas się obraca. 360 przy grze w Crackdowna warczy jak ruski traktor. I za to należą się soczyste faki...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Alicja w Czerwca 05, 2007, 13:03:21 pm
Nie chciałabym się tutaj narażać na czyjkolwiek gniew, bo widzę, że dyskusja zrobiła się silnie zażarta.
Sama mam x'a i byłabym z niego bardzo zadowolona, gdyby przy dłuższym graniu nie zawieszał się przynajmniej raz dziennie.

Nie wiem, jak to wygląda u innych i nie szkaluję konsoli MS. Spędzam przy niej bardzo miło czas i w żadnym wypadku nie jestem stronnicza. Jeśli jednak sprzęt się zawiesza, to ja z punktu widzenia zwykłego konsumenta uważam, że coś jednak nie jest w porządku.
Nie znam się na elektronice, ale trudno nie oddać mi racji, że nie płacę za sprzęt, który jest wadliwy (a że jest - to pewne; gdyby nie był - pracowałby idealnie).

Dodam jeszcze, że nie przekładam mojej konsoli w ogóle (czy gram czy nie), stoi na podwyższeniu, niczym ją nie zastawiam. Jest niemalże na honorowym miejscu, a jednak co jakiś czas zawiesza się bez specjalnej przyczyny.
Gdybym miała go kupić drugi raz, zrobiłabym to samo - kupiłabym.
Dlaczego: ponieważ ten defekt aż tak bardzo mi nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu, bo konsola jest chwilowo tańsza od ps3, bo biblioteka gier jest aktualnie większa.
Jako klient jestem jednak zawiedziona. Kupując spodziewałam sie sprzętu w 100% sprawnego. Takie moje konsumenckie prawo. Czy coś w tym dziwnego?

Znalazłam też taką informacje:
"Meglena Kuneva, europejska komisarz do spraw konsumenckich, pierwszego czerwca poleciła gigantowi z Redmond, by w ciągu tygodnia przygotował dokładny raport podający, jak prezentuje się sytuacja z uszkodzonymi przez X360 nośnikami w Holandii, a także na rynkach innych państw wchodzących w skład Unii Europejskiej.

Komisarz w wywiadzie wyemitowanym na antenie holenderskiej stacji radiowej Radio Kassa przyznała, że aktualnie nie ma kompetencji, by zarządzić wycofanie z rynku wadliwych konsol, jednak, jak powiedziała, „będzie bardziej niż zadowolona, mogąc podjąć odpowiednie działania”.

Warto zauważyć, że w większości przypadków do zarysowania dochodzi wskutek zmieniania pozycji konsoli w trakcie pracy urządzenia. Zdarzają się jednak i uszkodzenia nośników podczas długotrwałej gry na Xboksie 360 położonym w stabilnej pozycji"

Mnie akurat ta sprawa nie dotyczy, ale może jednak coś w tym jest...

Chciałam jeszcze tylko dodać, że - podkreślam - wypowiadam się jako zwykły konsument. Czytając takie rewelacje potencjalny klient może być zaniepokojony.
Co do treści cytatu niech wypowiedzą się znawcy tematu.

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Czerwca 05, 2007, 16:54:59 pm
Z całą pewnością Microsoft musi bezwzględnie poprawić jakość nowych partii XO jeśli myśli o poszerzeniu klienteli o masowego klienta. Bez tego nie ma szans na kilkuletnią wyrównaną konkurencje z SONY i Ninny. 
Dla graczy konsola to coś znacznie więcej niż zwykły sprzęt - obietnica zagrania w swoje ulubione tytuły, przywiązanie do marki, preferencje growe  itd.
Masowy klient to już inna sprawa. Taki osobnik jest nieporównywalnie bardziej wybredny czy chwiejny w swoich decyzjach i mniej tolerancyjny jeśli chodzi o awaryjność jakiegokolwiek produktu. Traktuje po prostu konsole tak jak np. odtwarzacz DVD bądź telewizor. Nic go nie skłoniłoby do zakupu choćby najlepszego odtwarzacza gdyby usłyszał od znajomych historie o tak wysokiej awaryjności sprzętu jakie są udziałem XO. 
O ile bowiem XO wyrobił sobie markę konsoli o świetnej bibliotece dobrych tytułów i exclusive' ów, o tyle to za mało żeby się przebić pozytywnym image'em do masowej świadomości.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Czerwca 05, 2007, 17:46:07 pm
Oddajcie na gware i po kłopocie... Co za naród... :?

Cytuj
widzenia zwykłego konsumenta
- ja bym powiedział raczej głupiego konsumenta bo jak inaczej można nazwać kogoś kto nie potrafi skorzystać z przysługujących mu praw   :-? :?: 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gregory w Czerwca 05, 2007, 19:27:09 pm
Nie po to się kupuje nowy sprzęt, aby za moment odsyłać go do naprawy. Niesmak pozostaje, pomimo działania sprawnego serwisu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Alicja w Czerwca 06, 2007, 08:14:22 am
Oddajcie na gware i po kłopocie... Co za naród... :?

Cytuj
widzenia zwykłego konsumenta
- ja bym powiedział raczej głupiego konsumenta bo jak inaczej można nazwać kogoś kto nie potrafi skorzystać z przysługujących mu praw   :-? :?: 

A kto Ci powiedział, że nie zamierzam tego sprzętu oddać do zrobienia w ramach gwarancji?
Nie przypominam sobie, żebym napisała, że nie planuję skorzystać z przysługujących mi praw konsumenckich.

Irytacja felernym sprzętem to jedno, a moja prawa to drugie.

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 06, 2007, 11:26:20 am
Z całą pewnością Microsoft musi bezwzględnie poprawić jakość nowych partii XO jeśli myśli o poszerzeniu klienteli o masowego klienta. Bez tego nie ma szans na kilkuletnią wyrównaną konkurencje z SONY i Ninny.
O tym cały czas piszę - takie listy padnietych konsol sprawiają, że wydaje się jakoby MS nic nie robił w kwestii poprawy awaryjności. Co jest niezgodne z prawdą. Póki jednak MS nie powie oficjalnie jaki jest wskaźnik awaryjności, jedynym (niemiarodajnym) źródłem będą takie właśnie wątki jak ten.

Alicja: jeśli konsola przy dłuższym graniu zawiesza się przynajmniej raz dziennie, to wypada po kilku dniach (2? 3?) najzwyczajniej odnieść ją do serwisu. Wtedy historia wygląda tak: konsola zachowywała się dziwnie, wymieniono na nową i jest już ok. A nie tak: konsola zachowywała się dziwnie tak długo, że dochodzę do wniosku, że to beznadziejny sprzęt.

Jasne, rozumiem, że każdy klient, który musi wymienić jakiś sprzęt będzie zawiedziony. Xbox 360 brakuje do ideału sporo. Na szczęście wbrew powszechnej opinii ludzie w Redmond nie leżą na workach pieniędzy masowani przez tajskie piękności, tylko pracują nad poprawieniem każdego aspektu konsoli - sprzętowego, programowego, usług.

Co do historii którą przytaczasz: jasne, prawdą jest że w Holandii było bardzo dużo zażaleń z powodu porysowanych płyt. Po tym jak na popularnym kanale telewizyjnym pojawił sie program, który w całości poświęcony był rysowaniu przez 360 płyt. Szukając skrajnego porównania pozwolę sobie przypomnieć, że "Układu" nie było, póki nie ogłosił jego istnienia Kaczyński. Tutaj problem istnieje, jest jednak rozdmuchany przez media. Tak sądzę - osobiście znam tylko dwie osoby którym 360 rysowało płyty. IMO komisja zrobiłaby więcej dobrego pytając o awaryjność a nie rysowanie płyt. Ludzie powinni się dowiedzieć. Choć z drugiej strony, jeśli MS powie: partie z 2006 mają awaryjność na poziomie 1%. Kto w to uwierzy? Nawet jak powiedzą 20%, to gro głosów będzie prawiło: chyba 100%!!! Taki lajf.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Alicja w Czerwca 06, 2007, 12:13:58 pm


Alicja: jeśli konsola przy dłuższym graniu zawiesza się przynajmniej raz dziennie, to wypada po kilku dniach (2? 3?) najzwyczajniej odnieść ją do serwisu. Wtedy historia wygląda tak: konsola zachowywała się dziwnie, wymieniono na nową i jest już ok. A nie tak: konsola zachowywała się dziwnie tak długo, że dochodzę do wniosku, że to beznadziejny sprzęt.

Jasne, rozumiem, że każdy klient, który musi wymienić jakiś sprzęt będzie zawiedziony. Xbox 360 brakuje do ideału sporo.



I tak właśnie zamierzam zrobić w najbliższym czasie, odesłać konsolę do serwisu  :(
Trudno nie oddać Ci obiektywizmu w tym co piszesz. Niemniej jednak trochę żałuję, że pozbędę się konsoli na kilka tygodni. I z tego właśnie powodu do tej pory zwlekam z jej oddaniem.

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 06, 2007, 13:52:35 pm
Boże, ktoś nazwał mnie obiektywną. :shock: Moje trudy zostały nagrodzone. :-D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 06, 2007, 13:57:32 pm
Fajne jest to, że M$ reperuje zepsute konsole, a czy zwraca pieniądze za porysowane płyty?
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=34068
M$ bedzie sie musiało wytłumaczyć przez Komisją Unii Europejskiej.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Czerwca 06, 2007, 14:00:04 pm
Piter-neo, nie zaśmiecaj wątku swoimi fanbojskimi "przemyśleniami". Dziękujemy z góry.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Czerwca 06, 2007, 14:04:38 pm
A ja się zastanawiam, w jaki sposób Microsoft sprawdza te konsole?

Jak im wyślę na gwarancję, bo po kilku godzinach grania na ekranie pojawiają się śmieci, to jakiś koleś usiądzie i będzie męczył ją kilka godzin, czy odeślą mi konsolę i powiedzą, że jest sprawna, obciążając mnie dodatkowo kosztami przesyłki?

Boli mnie ten serwis w Czechach, bo w razie czego wolę sobie osobiście iść i kolesia opier***, że mnie w balona robią, a nie być ograniczonym do rozmowy z miłą panią przez telefon  :?

@Leenk - widzisz w poście Pitera jakieś "fanbojskie przemyślenia"? Może czasem warto strzelić baranka o ścianę, zanim się coś napisze?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 06, 2007, 14:08:07 pm
Fajne jest to, że M$ reperuje zepsute konsole, a czy zwraca pieniądze za porysowane płyty?
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=34068
M$ bedzie sie musiało wytłumaczyć przez Komisją Unii Europejskiej.
Zwraca porysowane płyty pochodzące z MS Studios. A ten link to się pojawił ze 4 razy na forum, więc nihil novi.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 06, 2007, 14:12:51 pm
Piter-neo, nie zaśmiecaj wątku swoimi fanbojskimi "przemyśleniami". Dziękujemy z góry.
Ale o co Ci chodzi?
Zwraca porysowane płyty pochodzące z MS Studios. A ten link to się pojawił ze 4 razy na forum, więc nihil novi.
Przejrzałem tylko na szybko kilka ostatnich stron z tego wątku, mogłem nie zauwazyć, więc sorry jeżeli juz było to info.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Czerwca 06, 2007, 14:16:12 pm
Iras:
Cytuj
@Leenk - widzisz w poście Pitera jakieś "fanbojskie przemyślenia"? Może czasem warto strzelić baranka o ścianę, zanim się coś napisze?
Wystarczy mi jakie jego teksty  przeczytałem dzisiaj w ciągu 5 minut od wejścia na GO. Dobrze, że tutaj nie zaczął rzucać "xbotami" :lol: Piter, jak rzucasz takimi kawałkami to trudno Cię nie posądzać o pewien... brak obiektywizmu.   8-)
To zresztą szerszy problem, co już zostało tutaj zauważone. Na ile takie wątki na forach internetowych są miarodajne. Ponarzekać sobie można i pewnie trzeba ale silić się na jakieś daleko idące wnioski co do procentu padniętych konsol, statystyki itd... imho nie ma sensu. Bardzo często w takich wątkach pojawia się raczej szum i wkraczają "wojenki". Realnego obrazu sytuacji raczej trudno się doszukać w ten sposób.
Cytuj
Zwraca porysowane płyty pochodzące z MS Studios.
I tu jest rzeczywiście przeginka i niekonsekwencja - co z resztą nie pochodząca od innych firm? Fakt, że dałoby to pole do wielkich nadużyć, ale jeśli już przyznają sie do porysowań płyt wynikających z wadliwych konsol to nie ma że zmiłuj: powinni być konsekwentni... :???:


 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 06, 2007, 14:23:25 pm
Najpierw piszesz:
Piter-neo, nie zaśmiecaj wątku swoimi fanbojskimi "przemyśleniami". Dziękujemy z góry.
,a następnie:
Cytuj
[Zwraca porysowane płyty pochodzące z MS Studios.
I tu jest rzeczywiście przeginka i niekonsekwencja - co z resztą nie pochodząca od innych firm? Fakt, że dałoby to pole do wielkich nadużyć, ale jeśli już przyznają sie do porysowań płyt to powinni być konsekwentni... :???:
sam po części przyznajesz mi rację, pisząc że M$ jest nie fair w stosunku do klientów.
Rozdwojenie jaźni?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 06, 2007, 14:25:18 pm
Raczej przynał rację mi, że wybiórczo zwracają gierki :D.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Grafoman w Czerwca 06, 2007, 15:41:25 pm
Ponieważ na przestrzeni ostatnich kilku dni zrobiło się w tym temacie dość duszno, więc może i ja się wypowiem - de facto wspominałem już o tym na początku tego wątku, no ale ostatecznie nie wymagajmy od wszystkich, aby czytali topicki od pierwszego posta.

Daisy - nikt ci nie odmawia obiektywizmu -  z twoich wypowiedzi wynika, że wiesz o czym piszesz. Co więcej, jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, ze akurat na "tolerowaniu uszkodzeń" znasz się z nas wszystkich najlepiej na tym forum...;-) Nie zmienia to jednak faktu, że nie każdy  posiada tak specjalistyczną wiedzę. Co więcej, w większości ludzie to proste stworzenia, które wyciągają wnioski w pierwszej kolejności po własnych doświadczeniach, ew. doświadczeniach znajomych. Dlatego, jeśli panu kowalskiemu padł sprzęt marki X. istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że przerzuci się na sprzęt marki Y, i ze sprzętem marki X nie będzie chciał mieć więcej nic wspólnego. Poza tym, o ile szanuje twoje zdanie, i uważam cię za osobę obiektywną, to jednak równocześnie nie mam podstaw, aby odmówić obiektywizmu większości osób wypowiadających się na tym forum, które nie rzadko poza X-BOX'em 360 miały w swojej karierze wiele innych konsol. No ale to tak zupełnie na marginesie, teraz przejdę do sedna.

Otóż powtarzam jeszcze raz, że ten topic - przynajmniej w założeniach - nie ma wcale na celu zrobienie z X-BOX'a 360 najbardziej awaryjnej konsoli świata w oczach czytelników GO. Wypowiadać sie tu mogą także osoby, których 360tki sprawują się świetnie, czy to bezpośrednio na forum czy przez głosowanie w ankiecie. Co więcej, zgadzam się z opiniami, że ten wątek jest niemiarodajny – to chyba oczywiste. Topic został założony z czystej ciekawości, aby pokazać jak w przybliżeniu sprawują się x-boxy użytkowników tego forum, i w żadnym wypadku nie należy go traktować jako wyroczni w sprawie ogólnej awaryjności konsoli z zielonym logiem. Oczywiście mogłem równie dobrze wejść na google, i zamiast zakładać ten topic poszukać sobie różnego typu ankiet i podsumowań dotyczących liczby padniętych konsol w internecie. Problem jednak polega na tym, ze nie mam zbyt dużego zaufania do takich, uzyskanych w goglu statystyk – dużo bardziej od słupków przemawiają za to do mnie opinie osób, co do których wiem, że posiadają x-box'a i raczej nie mają powodów aby kłamać. Twoja opinia Daisy zresztą też jest bardzo cenna, albowiem pokazuję, że z tym X-Boxem być może wcale nie jest tak źle, i że jest nadzieja na poprawę sytuacji w niedługim czasie.

To tyle z mojej strony - podobnie jak crash kilka postów wcześniej, również i ja apeluje o wyluzowanie, i darowanie sobie jakichkolwiek wycieczek osobistych...;-)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 06, 2007, 16:29:20 pm
Jak im wyślę na gwarancję, bo po kilku godzinach grania na ekranie pojawiają się śmieci, to jakiś koleś usiądzie i będzie męczył ją kilka godzin, czy odeślą mi konsolę i powiedzą, że jest sprawna, obciążając mnie dodatkowo kosztami przesyłki?
Ciekawa koncepcja. Przypuszczam, że diagnozują podobnie do tego jak ja diagnozuję problemy z Vistą: podłączam kernel debuggera i uruchamiam testy konkretnego scenariusza albo automatyczne testy obciążenia i czekam na wyniki. Jeśli się posypie - komputer automatycznie "wyskakuje" do debuggera, gdzie przeprowadzam analizę miejsca, w którym nastąpiła awaria. Przeważnie krótka sesja z debuggerem pozwala na określenie przyczyny awarii (programowa/sprzętowa), miejsca występowania, szansy na repro na innych komputerach i konieczności poprawienia/zmienienia kodu/designu.

Oczywiście można też usiąść przed i się pomodlić.

Przejrzałem tylko na szybko kilka ostatnich stron z tego wątku, mogłem nie zauwazyć, więc sorry jeżeli juz było to info.
Kilka postów nad Tobą pojawiła się ta sama informacja w postaci cytatu.

@Grafoman: rozumiem, że rozumowanie w przypadku awarii 360 jest proste. Nie akceptuję jedynie wyciągania wniosków w sytuacji, kiedy posiada się niepełną wiedzę. To krzywdzące, czy robi to gracz wyciągając wnioski o MS, czy MS wyciągając wnioski o graczu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 06, 2007, 17:18:27 pm
Okej mam problem ale nie wiem czy jest on natury X-boxowej, Odpalam Pro Evo i cichnie mi w nim komentarz, momentami sie podglasnia i takie jaja. Raz zdarzylo mi sie to poza pro evo i wszedzie stracilem dzwiek. Na pewno nie jest to wina TV bo to samo na 2 mi sie dzieje. Moze cos z kablem ale tez watpie w sumie x-a mam od 2 tygodnii kabel nowka. Mial ktos cos takiego ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Czerwca 06, 2007, 17:34:28 pm
Nie namieszałeś gdzieś przy ustawieniach dzwięku surround /  dolby czy coś podobnego w X'e / TV ?
Spróbuj wymusić tu i tu stereo.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Czerwca 08, 2007, 07:46:38 am
mam X360 od listopada 06 i wczoraj zaliczył zgon, zdazyłem tylko zagrac partyjke w PGR-a. A wieczorem, ujrzałem tylko 3 czerwone światełka. Mam pytanko czy dysk musi byc dołączony do konsoli przy wysyłce, wraz z całym osprzetem czy wystarczy tylko zapakowac sama konsole??
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Czerwca 08, 2007, 10:14:58 am
wydaje mi się że jak to premium to chyba tak ale głowy nie dam gdzieś czytałem
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daisy w Czerwca 08, 2007, 13:41:04 pm
W Stanach dysku nie wysyłasz. Nie sądzę, żeby support w Polsce działał inaczej.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Czerwca 08, 2007, 14:50:47 pm
dzisiaj bede dzwonił do BOK-u M$ to sie wszystkiego wywiem
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 08, 2007, 15:13:49 pm
Okej mam problem ale nie wiem czy jest on natury X-boxowej, Odpalam Pro Evo i cichnie mi w nim komentarz, momentami sie podglasnia i takie jaja. Raz zdarzylo mi sie to poza pro evo i wszedzie stracilem dzwiek. Na pewno nie jest to wina TV bo to samo na 2 mi sie dzieje. Moze cos z kablem ale tez watpie w sumie x-a mam od 2 tygodnii kabel nowka. Mial ktos cos takiego ?


Miałem tak samo, w Blood Money dźwięk się przyciszał lub w ogóle momentami go nie było, potem w Oblivionie tak samo problemy z dźwiękami, problemami odczytu no i 3 czerwone światełka na koniec  :-?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: michalc w Czerwca 08, 2007, 23:58:02 pm
Wysylajcie sama konsole nic innego w serwisie im nie jest potrzebne.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: misterbuu w Czerwca 09, 2007, 23:55:46 pm
Opowiem wam teraz bajke drogie dzieci na temat awaryjności Xbox'a 360.Otóż pewnego pięknego dnia, wruciłem od kumpla z jeszcze przezemnie nie śmiganym GoW'em i PES6...odpaliłem GoW'a a tu nagle..TRACHTRACHTRACH..artefakty i zwis konsoli;|..zdziwiony włączam jeszcze raz konsole...to samo po 15 minutach..puźniej po 10..puźniej po 5..a na końcu  bezpośrednio po włączeniu konsoli...3LOD...po paru uderzeniach głową w ściane zrezygnowany poszłem spać..i czarne dni nastały na żywot mojej konsoli..przez 4 miesiące,nagrzewałem,przyciskałem ręcznikiem,rozkrecałem,zmieniałem pasty,nagrzewałem laminat płyty głównej...ZERO...ZERO efektu...aż pewnego dnia natknołem się w necie na rozwiązanie mojego problemu...wystarczyło jakimś "magicznym" sposobem docisnąć pamięci u dołu konsoli,które to pod wpływem wyginania płyty,przez dociśnięcie radiatorów,zwyczajnie straciły styk...a więc...wziołem i za pomocą taśmy izolacyjnej nakleiłem na te pamięci, specjalnie "przycięte" przyciski ze starego pilota...Włączyłem..na poczatku nic...3LOD...ale zostawiłem konsole włączoną na około 20 minut...po 20 minutach..CUD!...to było równo tydzień temu:D..konsola chodzi bez zarzutu..polecam tą metode...podobno naprawia 90%-"nienaprawialnych" konsol:)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 11, 2007, 21:02:52 pm
Dzieńdoberek.Po przyjeździe,efektowna szachownica na ekranie,3 diodki i tydzień grania mam z głowy.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: XXnew w Czerwca 11, 2007, 21:05:35 pm
Widzisz zaniedbales go to Ci odplacil ;)
W sumie to dziwne nie grales jakis czas wczesniej wszystko bylo ok a tu nagle boom rings of death...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 11, 2007, 21:11:26 pm
Otóż to.To dopiero zagadka.Może kot coś zrobił,nie wiem.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Czerwca 12, 2007, 10:07:09 am
Youn u mnie było podobnie, zadnych oznak krótka partyjka w PGR a na wieczór juz tylko 3 diody :(

PS. walcze juz 3 dni z dodzwonieniem sie na M$
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 12, 2007, 10:38:22 am
Miałem tak samo, w Blood Money dźwięk się przyciszał lub w ogóle momentamigo nie było, potem w Oblivionie tak samo problemy z dźwiękami, problemami odczytu no i 3 czerwone światełka na koniec  :-?
No kurde caly czas mam prolbemy z dzwiekiem ale troche tego niekumam, bo na normalnym TV ich nie mam, a na LCD tak.  Mam ustawione identycznie ustawienia i w tv i xie. Powoli zaluje ze nie wybralem ps3, nie mowie ze jest lepsza, ale przynajmniej nie balbym sie co ranek czy mi sie odpali :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 12, 2007, 16:51:29 pm
Youn u mnie było podobnie, zadnych oznak krótka partyjka w PGR a na wieczór juz tylko 3 diody :(

PS. walcze juz 3 dni z dodzwonieniem sie na M$

Jak ja dzwonie pani Beata zawsze odbiera.Tak w ogóle plus dla serwisu M$.Choć mają problemy z serwisem po updacie,emaile na o2.pl nie dochodzą,ups nie chce ich się słuchać,a kosnola będzie za 3 tyg.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Czerwca 12, 2007, 21:25:48 pm
ja tez sie dzisiaj dodzwoniłem do Pana Zdzisia i mam juz na @ list przewozowy, wiec jutro wysylam konsolę goła bez niczego reszta zostaje w domu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 12, 2007, 21:45:08 pm
o_O mówicie ze bez wlanczania odmowila posluszeństwa ? To ciekawe, kiedyś czytałem taką historyjke (na kikoo) o tym jak PS3 i X360 byly sobie w jednej gablocie i X udusil sie bo PS3 byla wlaczona ale nie wiem czy to prawda czy moze podkolorowana historia.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 13, 2007, 18:08:39 pm
Youn u mnie było podobnie, zadnych oznak krótka partyjka w PGR a na wieczór juz tylko 3 diody :(

PS. walcze juz 3 dni z dodzwonieniem sie na M$

Jak ja dzwonie pani Beata zawsze odbiera.Tak w ogóle plus dla serwisu M$.Choć mają problemy z serwisem po updacie,emaile na o2.pl nie dochodzą,ups nie chce ich się słuchać,a kosnola będzie za 3 tyg.

Youn - jak to możliwe, że jeżeli padła Ci konsolka dziś widziałem Cie na Xbox Live? :) Czyżbyś włożył swój dysk do innego X0?

Swoja droga, fajnie by było gdyby M$ dawał (na okres wyczekiwania) konsolki zastępcze :D.
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 13, 2007, 18:30:07 pm
Wystawiłem konsolę za okno i podziałała jakieś 5 minut,a PoP nie zdążyłem ściągnąć.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 13, 2007, 18:37:29 pm
Wystawiłem konsolę za okno

OMG! Czego to dziś ludzie nie wymyślą  :-P chyba z zadna konsola takich jaj nie bylo :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 13, 2007, 18:40:51 pm
Wystawiłem konsolę za okno i podziałała jakieś 5 minut,a PoP nie zdążyłem ściągnąć.

 :o :o :o
No to mialem szczescie, ze sie natknalem na Ciebie :).

pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 13, 2007, 18:43:27 pm
Wystawiłem konsolę za okno

OMG! Czego to dziś ludzie nie wymyślą  :-P chyba z zadna konsola takich jaj nie bylo :D

Chciałem żeby troszkę świeżego powietrza złapała.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Hubi w Czerwca 14, 2007, 15:46:12 pm
Te wystawianie przez okno opisywali bodajze kiedys w PE, podobno pomaga.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Czerwca 14, 2007, 15:51:03 pm
Ale chyba nie jak jest 30 stopni na dworze  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: leda w Czerwca 14, 2007, 16:43:56 pm
ogolnie xbox jest najbardziej awaryjna konsola w historii i m$ musi sporo w tej kwestii poprawic bo kupowanie sprzetu ktory w ciagu pol roku od zakupu sie psuje mija sie z celem
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 15, 2007, 15:08:01 pm
Ale chyba nie jak jest 30 stopni na dworze  :lol:

Akurat się na deszczyk zbierało i był chłodny wiaterek.
Opublikowane: Czerwiec 14, 2007, 18:27:24
Procedura serwisowania mojego x'a została zablokowana,no przezaje*iście.Się zapytałem dlaczego pan nie zdołał mi tego wytłumaczyć.Teraz mam cicho siedzieć do poniedziałku i czekać aż łaskawie wyślą do mnie kuriera.KU*WA!(przepraszam za wyrażenia)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 15, 2007, 15:26:55 pm
No Youn, współczuje ale tez tak mialem, przypomne ci na poprawienie humoru coś co napisałeś kiedyś.

Cytuj
Moja anegdotka brzmi:Cholernie awaryjny sprzęt.Ale i tak bym jeszcze raz kupił i przez chwilę się nie zastanawiał

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: plough w Czerwca 15, 2007, 15:36:54 pm
no to gratuluje wytrzymałości mi klocek raz zdechl i wkrzeszać ani kolejnego kupowac zamiaru nie mam. Bubel techniczny i kropka chociaz w forze 3 bym pograł :(
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 15, 2007, 16:11:18 pm
No Youn, współczuje ale tez tak mialem, przypomne ci na poprawienie humoru coś co napisałeś kiedyś.

Cytuj
Moja anegdotka brzmi:Cholernie awaryjny sprzęt.Ale i tak bym jeszcze raz kupił i przez chwilę się nie zastanawiał



Nadal tak twierdze,ale mój plus dla serwisu microsoftu zamienił się w minus :)

no to gratuluje wytrzymałości mi klocek raz zdechl i wkrzeszać ani kolejnego kupowac zamiaru nie mam. Bubel techniczny i kropka chociaz w forze 3 bym pograł :(

Sobie na trójkę jeszcze poczekasz.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: plough w Czerwca 15, 2007, 16:22:36 pm
niechcący ta 3 ale dobrze ze zauwarzyles;). 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 15, 2007, 19:09:13 pm
http://www.youtube.com/watch?v=31tvXu34T8Q&mode=related&search=

Próbowałem,jakoś nie daje pożądanego efektu przeze mnie :(
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Niebieski w Czerwca 15, 2007, 20:56:06 pm
@Youn:  Może Ci się poszczęści i dostaniesz z nowy radiatorem  http://forum.xbox-scene.pl/index.php?showtopic=10411
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 15, 2007, 21:49:05 pm
Hahaha,z takich marzeń już się dawno wyleczyłem :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: michalc w Czerwca 15, 2007, 22:42:20 pm
Gdzies czytalem, ze kazdy x0 oddany teraz na gwarancje dostanie te nowe chlodzenie.

edit
http://www.xboxonline.pl/newsy,nowe_chlodzenie__sprawdzony_sposob_,5988,show.html (http://www.xboxonline.pl/newsy,nowe_chlodzenie__sprawdzony_sposob_,5988,show.html)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 15, 2007, 22:47:42 pm
Jeśli to prawda to-JEA!.Mam nadzieję,że w moim przypaku inaczej nie będzie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Grafoman w Czerwca 15, 2007, 23:41:20 pm
Gdzies czytalem, ze kazdy x0 oddany teraz na gwarancje dostanie te nowe chlodzenie.

Hm...wiem, że to głupie pytanie, ale jako że jestem laikiem jeśli chodzi o konsole od strony technicznej, zaryzykuje i je zadam...;-) Jeśli nawet M$ zainstalowałby to nowe chłodzenie, to jak przełożyłoby się to w praktyce na pracę X'a360? To znaczy czy byłaby przez to szansa na zmniejszenie awaryjności sprzętu, lub jego głośności? Czy też chodzi po prostu o to, aby sprzęt mógł dłużej pracować bez przegrzewania się, a co za tym idzie bez ryzyka spalenia czy też chociażby zwiech podczas gier?(o spaleniu jakiejkolwiek konsoli słyszałem tylko raz, za to swego czasu miałem spore problemy z poprawnym funkcjonowaniem PC'ta, poprzez zbyt wysoką temperaturę wewnątrz niego, stąd zgaduję, ze to samo może sie przydarzyć konsoli). Z góry dzięki za a odpowiedz...;-)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: xelloss w Czerwca 16, 2007, 01:04:24 am
Moja konsola w ogóle się nie zawiesza. Ten dodatkowy radiator rzeczywiście ma doprowadzić do lepszego chłodzenia GPU, bo z nim związana jest większość awarii.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Czerwca 16, 2007, 01:56:30 am
ale musi byc popsuty czy jak oddam działającego to tez mi wstawia nowe chłodzenie??
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Czerwca 16, 2007, 11:09:28 am
no zobaczymy ile w tym prawdy moja pojechala do serwisu 14.06.07
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kenchi w Czerwca 16, 2007, 11:22:49 am
Ja ma klocka od premiery i jak na razie nic sie nie dzieje. Ani razu nawet mi się nie zawiesił. Ale jak czytam te wszystkie posty to aż strach się bać.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 16, 2007, 12:51:06 pm
Też tak kiedyś napisałem,tylko właczyłem klocka i zwiecha :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Macias w Czerwca 16, 2007, 13:13:00 pm
z tymi radiatorami to raczej prawda odkad  moj klocek wrocil z serwisu to o wiele mniej sie grzeje nawet jak gram w 30 stopniowym upale konsola nie jest goraca
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: bebbop w Czerwca 16, 2007, 13:28:44 pm
Konsola z MaxConsole, ktora zawierala nowy system chlodzacy byla ponoc naprawiana w Czechach  :smile:

"The same hardware cooling changes were also found on MaxConsole in a Microsoft-repaired console in the Czech Republic."
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 18, 2007, 16:03:21 pm
Jakby kogoś to interesowało,usuwanie procedury z systemu trwa 4-5 dni.Gdy to usłyszałem je*łem słuchawką i poszłem.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Czerwca 18, 2007, 16:37:41 pm
ale musi byc popsuty czy jak oddam działającego to tez mi wstawia nowe chłodzenie??

Wstawią cię na czarną listę myślących inaczej i obarczą rachunkiem za bezpodstawną reklamację + koszta przesyłki do Czech.

Albo jak im wciśniesz kit że się czasami wiesza i się nie skapną to dostaniesz jakąś inną zjechaną konsolę po reanimacji.

Krótko - przestań głupieć. To tylko jeden radiatorek  + rurka (i to jeszcze POZA bezpośrednim obiegiem powietrza - gotuje tylko bebechy zwłaszcza DVD) więcej chłodząca tylko GPU.
NIC to nie pomaga na przegrzewanie CPU ani na wichrowanie się płyty i odrywanie elementów przez źle zaprojektowane klamry.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Czerwca 18, 2007, 19:27:58 pm
Microsoft konsole wymienia nie na nówki z fabryki, tylko takie po reanimacji?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 18, 2007, 20:24:45 pm
Z tego co czytałem to ludzie dostają modele starsze od ich konsol,np.z 2005 roku.Ktoś mówił,że mają nawet naklejoną nalepkę na napęd.A wymienianie popsutych konsol na takie po reanimacji to już byłoby zbyt wielkie chamstwo,nawet jak na Microsoft.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Czerwca 19, 2007, 10:47:38 am
ale kto wie jakie bebechy (nowe chłodzenie) maja te po reanimacji :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gibbon w Czerwca 19, 2007, 13:36:45 pm
Na awaryjność X'a można też spojrzeć z drugiej - jasnej strony. To że konsola relatywnie często pada sprawia że za każdym razem dwuletnia gwarancja się "resetuje" a to czyni x0 prawie nieśmiertelnym    :). Moje ps2 padło swego czasu równo 13 miesięcy po zakupie czyli miesiąc po gwarancji a tym samym nic już nie można było z tym zrobić poza oddaniem do płatnego serwisu / kupnem nowego egzemplarza. Szczerze mówiąc w pewnym sensie mam nadzieję że x0 za ok rok padnie mi na amen bo oddam ja do M$ a w międzyczasie może pojawi się nowe chłodzenie, procek 65nm, lepszy (cichszy) napęd dvd czy inne bajery i dostane nowy, lepszy egzemplarz.
Inna sprawa że z moich konsol awaryjnie działał mi Saturn (napęd), DC (zasilacz), PS2 (napęd) i Gameboy (siostra wywaliła na niego taboret  :lol:). Powyższe przypadki (no poza ostatnim przykładem) pokazują, że generalnie sprzęt tego typu jest po prostu raczej awaryjny i nie ma co z tego powodu wielce tragizować tylko oddać do wymiany/naprawy. I cieszyć się że M$ daje 24 a nie 12 miesięcy gwarancji na tak zawodny sprzęt.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: istredd_ w Czerwca 19, 2007, 14:10:43 pm
mam klocka od roku, 3 razy mi spadł ze stołu, nieskończenie wiele razy sie przwracał i raz go zalałem piwem. Żadnych problemów nie odnotowałem... Nie grzeje się, nie wiesza - po prostu konsola nie do zdarcia :-)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Czerwca 19, 2007, 14:22:41 pm
mam klocka od roku, 3 razy mi spadł ze stołu, nieskończenie wiele razy sie przwracał i raz go zalałem piwem. Żadnych problemów nie odnotowałem... Nie grzeje się, nie wiesza - po prostu konsola nie do zdarcia :-)

to czuj się szczęściarzem po takich przejściach nie jeden juz dawno by padl aczkolwiek spadł ci 3 razy i nic mu sie nie stalo az nieprawdopodobne :shock:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 19, 2007, 14:40:12 pm
A moze to wlasnie sprawilo ze trzyma sie tak swietnie ? :) Jak dostane ring of fire to rzuce nim moze sie naprawi !
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 19, 2007, 16:24:17 pm
mam klocka od roku, 3 razy mi spadł ze stołu, nieskończenie wiele razy sie przwracał i raz go zalałem piwem. Żadnych problemów nie odnotowałem... Nie grzeje się, nie wiesza - po prostu konsola nie do zdarcia :-)

Widać, moja definicja sie sprawdza :) ja sądze, że nie ma awaryjnych XBoxów 360 są tylko awaryjne egzemplarze :).
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: istredd_ w Czerwca 19, 2007, 16:25:58 pm
mam klocka od roku, 3 razy mi spadł ze stołu, nieskończenie wiele razy sie przwracał i raz go zalałem piwem. Żadnych problemów nie odnotowałem... Nie grzeje się, nie wiesza - po prostu konsola nie do zdarcia :-)

to czuj się szczęściarzem po takich przejściach nie jeden juz dawno by padl aczkolwiek spadł ci 3 razy i nic mu sie nie stalo az nieprawdopodobne :shock:
Wiem że to nieprawdopodobne, za każdym razem wiedziałem że to nieprawdopodobne. Co ciekawe, na początku miałem z X0 problemy, tzn. wywalał mi z gier pisząc że dysk nieczytelny, FN3 w ogóle nie odpalał z tego powodu. Przeszło jak kumpel pierwszy raz zrzucił klocka ze stołu... Nie żebym komuś polecał ten sposób, ale z ręką na sercu mówię że tak właśnie bylo :-)[
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 20, 2007, 13:49:28 pm
Każdy wie że microsoft tak naprawia popsute konsole :D

Opublikowane: Czerwiec 19, 2007, 19:06:49
Jednak mojej wyraźnie nie chce naprawić,M$ robi mnie ostro w ch*ja i coraz bardziej mam tego dość.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 20, 2007, 13:53:17 pm
Każdy wie że microsoft tak naprawia popsute konsole :D

Opublikowane: Czerwiec 19, 2007, 19:06:49
Jednak mojej wyraźnie nie chce naprawić,M$ robi mnie ostro w ch*ja i coraz bardziej mam tego dość.

http://www.iksboks.aplus.pl/product_info.php?cPath=36&products_id=220
http://www.iksboks.aplus.pl/product_info.php?cPath=36&products_id=240

:P
Ja chyba zakupie te dwie usługi u nich jeżeli konsolka mi ew. padnie (pfu, wypluć).
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 20, 2007, 13:55:59 pm
Nie będe płacić jak "znakomity" serwis MS może mi to zrobić za darmo.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 25, 2007, 11:41:21 am
!!!! Moj x zaczal rysowac plyty, narazie nie sa to jakies mega wielkie kola do okola plyt ale powstaja dosc widoczne ryski i nie ma bata zeby byly spowodowane przezemnie. Mialem Gearsa wlozonego przez 1,5 tygodnia do x-a. Dzisiaj wlaczam i wyskakuje Disc unreadable, wyciagam i jest troche rysek... Co prawda po ponownym wlozeniu dziala ale pewnie powstanie wiecej...
Mam pytanie czy to wymieniaja na gwarancji ? Bo nie chce im wyslac konsoli i dostac rachunku na 700zl....
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: DoNaY w Czerwca 25, 2007, 11:51:51 am
ja 2 dni temu kupilem 2 x360
dzis zlamamy mi sie 2 gry Forza(wogóle nie czyta  ) :-(  i PDz(zacina sie po okolo 10 min od wlonczenia gry) (kupilem takiego paka )

teraz musze go oddac do gwarancji ale szkoda mi gier  ;(
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 25, 2007, 11:54:51 am
Chyba w ciagu tygodnia od zakupu mozesz wymienic na inny jak cos sie zepsulo wiec nie musisz czekac. Spytaj w sklepie.
Mnie bardziej martwi czy uwzgledniaja moje rysowanie pllyt na gwarze :P Najwieksza firma na swiecie i nie potrafi zrobic dobrze zaprojektowanej konsoli. Skandal
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Czerwca 25, 2007, 12:03:42 pm
Jeśli jesteś pewny, że to nie twoja wina, nie mają wyjścia - muszą Ci to naprawić.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: DoNaY w Czerwca 25, 2007, 12:07:51 pm
ok to zaraz pojde do sklepu i sie potytam
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 25, 2007, 12:11:05 pm
musze zrobic jaks probe ide pyknac jeszcze pare godzin jak sie pojawia nowe rysy to wysylam, ale raczej na bank to nie moja wina.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: michalc w Czerwca 25, 2007, 14:49:55 pm
Zapewne macie "rewelacyjne" napedy szajsunga dlatego rysuja wam x'y plytki... :-?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 25, 2007, 15:29:03 pm
Taa mam naped samsunga... :/
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: DoNaY w Czerwca 25, 2007, 15:35:39 pm
przed chwila wrocilem z sklepu z nowym xboxem
nie bylo zadnego problemu (gry tez wymienili )
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 25, 2007, 15:47:39 pm
szkoda ze moj x ma juz ponad miesiac i jak cos musze sie bawic w telefon do microshitu. Daje jej jeszcze ogolne testy mecze po pare godzin jak pojawia sie nowe rysy to dzwonie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 26, 2007, 19:56:41 pm
 :shock: Ludzie zwracjają 2,500 konsol dziennie w samej Wielkiej Brytanii!!!
http://www.360-gamer.com/news.asp?id=1143
2.5tys dziennie to 78tyś miesięcznie! Wieksza liczba konsol jest oddawanych do naprawy niż M$ miesięcznie sprzedaje :shock:
Co to będzie jak wszystkim po kolei zacznie się kończyć gwarancja?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Czerwca 26, 2007, 20:36:07 pm
:shock: Ludzie zwracjają 2,500 konsol dziennie w samej Wielkiej Brytanii!!!
http://www.360-gamer.com/news.asp?id=1143
2.5tys dziennie to 78tyś miesięcznie! Wieksza liczba konsol jest oddawanych do naprawy niż M$ miesięcznie sprzedaje :shock:
Co to będzie jak wszystkim po kolei zacznie się kończyć gwarancja?

Spokojnie. Zaraz ci napiszą, że to błąd statystyczny. Haha. :lol: :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Dino w Czerwca 26, 2007, 21:29:08 pm
Pewno jestem jednym z nielicznych, którym Xbox 360 działa bez najmniejszego zarzutu  8)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 26, 2007, 21:51:37 pm
Mam nadzieje że moj (drugi) też będzie, pierwszy zdechł, minoł rok i juz ochłonołem trochę ;]
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 27, 2007, 09:59:12 am
"Jutro idę do serwisu konsolowego ponieważ wydaje mi się,że napęd w mojej 360 jest uszkodzony (konsola ma 3 tygodnie).Sądzę tak dlatego gdyż przycinają mi się gry ,a konkretnie w crackdownie w menu, gdy wybiorę sobie jakąkolwiek twierdzę na mapie to gdy pojawia sie okno z wyborem broni podstawowej,zapasowej oraz granatów to nagle laser chodzi głośniej i występuje efekt przycinania przez jakieś 5 sekund.W gears of war natomiast występują bardzo często spadki animacji co mnie bardzo zdziwiło ponieważ wszyscy powiadają ,że gearsy są ultra płynne :/Co wy o tym sądzicie ?
Ps.gry są oczywiście oryginalne :)"

Jest to cytat jakiegos goscia z polygami, ale ogolnie mam takie same objawy ale uznalem je za normalne i ze tak powinno byc. Co o tym sadzicie ? Tez macie przyciecia na crackdownie i glosne czytanie plyty ? Z gearsami podobnie(czytanie plyty), z innymi grami nie mam problemow wiec uwazam ze to standardzik.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Czerwca 27, 2007, 12:34:37 pm
Czytanie płyty to ja mam BARDZO głośne. Problemem jest, jak ci wyskakuje błąd, bo konsola nie może płyty odczytać w ogóle.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 27, 2007, 12:35:30 pm
pare razy sie zdarzylo :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Dino w Czerwca 27, 2007, 14:12:25 pm
U mnie jedyny problem  to zacięcie się, ale wtedy muszę restartować konsole.Bardzo rzadko to się zdarza.Mam Xbox'a od dnia premiery, i dopiero 4 razy coś takiego miałem.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Rondel w Czerwca 27, 2007, 20:16:23 pm
Hmmm... warto kupowac uzywanego Core bez gwarancji z Allegro? Czy moze lepiej dolozyc i kupic nowke z gwarancja? Konsola przezyje ze 3 miesiace bez awarii?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Trusio w Czerwca 27, 2007, 20:19:09 pm
Xboc 360... Bez gwarancji... HAhahahahaha :lol: ;-) No offence, ale to mnie zabiło :-P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 27, 2007, 20:46:49 pm
Xboc 360... Bez gwarancji... HAhahahahaha :lol: ;-) No offence, ale to mnie zabiło :-P
Trusio nie jesteś na czasie, nie słyszałeś o nowym sporcie ekstremalnym- kupowanie XO bez gwarancji :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 27, 2007, 21:08:48 pm
Piter_Neo i Trusio - ja w tym nic smiesznego nie widze, nie gwarancja to serwis, i prosze juz dalej nie jechać sobie beki z X0, bo to nie po to topic.
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Devilek w Czerwca 27, 2007, 21:18:23 pm
crasch ale serwis troche kosztuje ja bym jednak dołożył te troche kasy na gware.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Rondel w Czerwca 27, 2007, 21:28:31 pm
. Widze ze napisanie "Nie, kupno bez gwarancji nie jest dobrym pomyslem" przekracza zdolnosci pismiennicze niektorych uzytkownikow. Oczywiscie zero argumentacji. Gdybym byl nowym userem, skorzystal bym z pomocy innego forum. Takie forum jacy userzy.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Czerwca 27, 2007, 21:31:44 pm
. Widze ze napisanie "Nie, kupno bez gwarancji nie jest dobrym pomyslem" przekracza zdolnosci pismiennicze niektorych uzytkownikow. Oczywiscie zero argumentacji. Gdybym byl nowym userem, skorzystal bym z pomocy innego forum. Takie forum jacy userzy.

Nie obruszaj się tak. :lol: Na innych forach ton odpowiedzi pewnie byłby podobny. Każdy wie, że 360 padają jak muchy, jakiś czas temu ktoś nawet wkleił raport z UK. Więc naturalną koleją rzeczy jest, że kupno 360 bez gwarancji jest jak wycieczka w głąb amazońskiej dżungli. W pierwszym wypadku może się nie popsuje, w drugim - może przeżyjesz. Jak już tak bardzo chcesz kupowac, na dodatek core, to lepiej załatw to przez sklep. Zresztą branie wersji core jest równie bezsensowne, co kupowanie bez gwarancji. Ile zaoszczędzisz na tej wersji? 300 zł? 400? Nie będziesz miał HDD, headsetu, a będziesz musiał dokupic memorkę za 100 zł. Bombowy interes.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Rondel w Czerwca 27, 2007, 21:46:59 pm
Hmmm... A do czego mialby mi byc potrzebny HDD? Konsola bedzie pozbawiona dostepu do internetu (kabel musialby byc minimum 50 metrowy), interesuja mnie tylko gry. Kabel przy padzie mi zupelnie nie przeszkadza, a sam do siebie przez headset mowic nie bede ;). A dlaczego mam sie nie 'obruszac'? Szczypta kultury wyszla by temu forum tylko na dobre.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Czerwca 27, 2007, 22:11:29 pm
To forum na tle innych i tak uważam za jedno z najkulturalniejszych. To, że każdy musi czasem pożartowac jest tylko zdrowym przejawem. Czy będziesz korzystał z internetu czy nie to już nie jestem nostradamusem, aby to wiedziec. Pamiętaj tylko, że x360 bez netu traci połowę wartości. Nie ściągniesz ani nowych dem, ani filmików, trailerów, arcade, jak również nie pograsz przez net. W twoim wypadku to faktycznie wyjście z wersją core jest wystarczające, z tym, że nigdy nie wiesz, czy kiedyś nie będziesz miał dostępu do netu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Rondel w Czerwca 27, 2007, 22:18:48 pm
Dostep do internetu mam ;). Tyle ze od komputera do goscinnego jest na oko 50-60 metrow :). Wlasnie dlatego pytam sie, zeby nie marnowac pieniedzy. Bo jednak te 300-400 zl jest calkiem spora kwota (ktora mozna przeznaczyc np. na gry).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: TheRain w Czerwca 27, 2007, 22:24:01 pm
Rondel ja tez niebawem chce zakupic xboxa360 i jednak mimo tego, ze dla mnie tez te 400zl to ejst dosc spora kwota to jednak zdecyduje sie na wersje premium duzo fajnych dodatkow jest ''za''.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 27, 2007, 22:34:18 pm
Hmmm... A do czego mialby mi byc potrzebny HDD? Konsola bedzie pozbawiona dostepu do internetu (kabel musialby byc minimum 50 metrowy), interesuja mnie tylko gry. Kabel przy padzie mi zupelnie nie przeszkadza, a sam do siebie przez headset mowic nie bede ;). A dlaczego mam sie nie 'obruszac'? Szczypta kultury wyszla by temu forum tylko na dobre.

W takim razie Core będzie najlepszym rozwiązaniem :). Łykaj śmiało.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 28, 2007, 12:38:37 pm
Firma reperująca 360 dla M$ rezygnuje z pomocy:
http://n4g.com/industrynews/NewsCom-48285.aspx
Firma ta od wielu lat jest odpowiedzialna za reperowanie wszelkich konsol, w tym sie specjalizuje. W przypadku 360 ilośc zepsutych konsol sprawiła, ze ich reperacja jest niewykonalna.
"This problem is endemic on the Xbox 360 console and the volume has made this repair non-viable, states the company’s website."

Poprostu firma nie wydala. Nie dziwię się im, 2,5tyś konsol dziennie to liczba gigantyczna.

No ale na naszym forum dalej niektórzy twierdzą, że PS2 jest bardziej awaryjny od 360 :lol:. No, cóż brak słów na takich ludzi.

Bezpośredni link do źródła:
http://www.weplayxbox.com/2007/06/28/exclusive-uk-company-has-had-enough-of-repairing-xbox-360/

ps: jeden z pracowników tej firmy przyznał, ża sam ma już szóstą konsolę X360 :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 28, 2007, 13:49:57 pm
Dostep do internetu mam ;). Tyle ze od komputera do goscinnego jest na oko 50-60 metrow :). Wlasnie dlatego pytam sie, zeby nie marnowac pieniedzy. Bo jednak te 300-400 zl jest calkiem spora kwota (ktora mozna przeznaczyc np. na gry).

Wystarczy kupić taki sam kabel tylko dłuższy, i już masz internet ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Czerwca 28, 2007, 15:10:16 pm
Dostep do internetu mam ;). Tyle ze od komputera do goscinnego jest na oko 50-60 metrow :). Wlasnie dlatego pytam sie, zeby nie marnowac pieniedzy. Bo jednak te 300-400 zl jest calkiem spora kwota (ktora mozna przeznaczyc np. na gry).

W takim razie polecałbym zakup routerka z WiFi jak i WiFi do 360tki, tylko nie wiem czy to bedzie dzialalo na 50m no i bedzie to dosc spory wydatek.
Firma reperująca 360 dla M$ rezygnuje z pomocy:
http://n4g.com/industrynews/NewsCom-48285.aspx
Firma ta od wielu lat jest odpowiedzialna za reperowanie wszelkich konsol, w tym sie specjalizuje. W przypadku 360 ilośc zepsutych konsol sprawiła, ze ich reperacja jest niewykonalna.
"This problem is endemic on the Xbox 360 console and the volume has made this repair non-viable, states the company’s website."

Poprostu firma nie wydala. Nie dziwię się im, 2,5tyś konsol dziennie to liczba gigantyczna.

No ale na naszym forum dalej niektórzy twierdzą, że PS2 jest bardziej awaryjny od 360 :lol:. No, cóż brak słów na takich ludzi.

Bezpośredni link do źródła:
http://www.weplayxbox.com/2007/06/28/exclusive-uk-company-has-had-enough-of-repairing-xbox-360/

ps: jeden z pracowników tej firmy przyznał, ża sam ma już szóstą konsolę X360 :lol:

Piter_neo - Ty masz X360? :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 28, 2007, 15:18:15 pm
Piter_neo - Ty masz X360? :)
Nie mam jeszcze. Zamierzałem juz kupic pół roku temu, ale postanowiłem poczekać aż wyjdzie więcej ciekawych gier i wydadzą jakąś nowa wersje konsoli, która będzie mniej awaryjna.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: CassSept w Czerwca 28, 2007, 20:13:02 pm
http://www.micromartltd.co.uk/

O_O'
Man, wtf is going on. Czy naprawdę pytaniem jest nie "Czy?" tylko "Kiedy" X360 padnie xD?
Ode mnie, ta, mam X360. Obecnie w naprawie :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kuchar w Czerwca 28, 2007, 20:52:52 pm
Musze sie wypowiedzieć o tym to moje trzecia konsola pierwsza była z 2005 siad druga z maja 2006 napęd samsunga 3czerwone diody oddałam do serwisu dostałem znuw szajsunga zaczyna dziwnie pracowac skrobanie zgrzytanie ktoś wie co to jest za obiaw możecie pomuc? :-(
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Spidey^ w Czerwca 29, 2007, 01:53:01 am
ciekawe ciekawe:

http://gry.onet.pl/1562172,,Przera%BFaj%B1ce_statystyki_wadliwych_Xbox%F3w_360,wiadomosc.html

I proszę mnie nie atakować że czerpię informację z Onetu bo Fidel przepisał tego newsa z 360-Gamer którzy na pewno mieli informację z pierwszej ręki.

kuchar, ja bym na Twoim miejscu X-a póki jeszcze działa sprzedał i kupił jakąś inną konsolę :D

Edit: a najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że Xbox pierwszy nie był jakąś specjalnie wadliwą konsolą. Inżynierowie projektujący 360 powinni dostać niezłą burę. Gdybym był Bill`em Gates`em wywaliłbym ich wszystkich na zbity pysk :P. Ale to wszystko zapewne przez Moore`a. On zawsze przynosił pecha. Wystarczy sobie przypomnieć Dreamcasta ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Czerwca 29, 2007, 02:19:35 am
To tylko anegdoty.
Peter już tu/w newsach sypał z zacięciem tym linkiem z 5 razy. (konkretnie artykułem źródłowym)

Informacje są od gościa któremu się konsola popsuła - później coś widział, coś doniusł, coś wydedukował....
Konkretnych źródeł brak - nawet kartki ze statystykami z serwisu od najniższego serwisanta  :-?

-----
A ta firma co odmówiła napraw - z powodu tego że im się nie opłaca (M$ im za mało płacił czy co?)
mówi OFICJALNIE o 30 egzemplarzach na tydzień.

Trzydziestu na TYDZIEŃ


Cytuj
Apparently, at least one UK Xbox repair house has now stopped taking repairs for the "red ring of death" issue on the Xbox360. Micromart claims it was seeing around 30 consoles a week for this problem before they stopped accepting them. Micromart repairs units for the more individual retail houses, who get returns and then send the Xbox360 units to Micromart. The repair company pulled the service after discovering problems with the motherboard, and that that repairing the console wasn't financially feasible.
http://gamersreports.com/news/5947/uk-repair-service-refuses-to-take-xbox360-red-light-cases/
http://www.gamesindustry.biz/content_page.php?aid=26211
Cytuj
"We were seeing about 30 a week before we pulled the plug on the service," said Jeff Croft of Micromart.



A teraz sobie zestaw te 30 na tydzień z tymi 2.500 DZIENNIE z tych anegdotek....
Ktoś tu firma zaniża albo ten ktoś tu lekko p***** i 'troszkę' przesadza.




A oto jak dzielny Lee Sherman (solidny jak jego czołg immiennik) odkrył spisek! M$ który w UK sprzedaje jakieś 10k konsol tygodniowo a psuje mu się 2.5tyś dziennie=17,5tyś tygodniowo

Cytuj
According to Lee Sherman (Gamertag, Toxic Daywalker), who sent us details of his horrible experience, his Xbox 360 had been sent to Prague for repair, which has extended the repair time considerably.

Cytuj
Additionally, the call to the Havant repair centre revealed some other worrying stats: “A shocking statistic we found out though is that between 1,500 to 2,500 consoles get sent to Havant by three UPS lorries per day, to then be shipped to Prague for repair,” Lee told us, going on to add, “[We] phoned up Nora the [customer service] supervisor again, who then admitted my console was in Prague and hadn’t been looked at yet – she seemed amazed that we knew!”
http://www.360-gamer.com/news.asp?id=1143

No to co obstawiacie - Lee majaczy czy w firmie nie umieją liczyć?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 29, 2007, 13:38:46 pm
mówi OFICJALNIE o 30 egzemplarzach na tydzień.
Pewnie M$ zapłacił kaskę, żeby firma przymknęła usta. Ciekawe ile firm reperuje konsole dla M$. Teraz jak obciążenie gigantycznej ilości wadliwych konsol przejdzie na te inne firmy to może i one zrezygnuja ze współpracy.

Wcześniej jenda z trzech fabryk produkująca konsole zrezygnowała ze współpracy z M$ teraz jedna z firm odpowiedzialnych za reperowanie wadliwych konsol. Co dalej?

Co to będzie się działo jak ludzom skończy się gwarancja na XO? Dobrze ktos powiedział, że padnięcie konsoli to nie jest pytanie "czy padnie" tylko "kiedy padnie".

Jak narazie X360 jest największym bublem w historii elektronicznej rozrywki. Konsola jest bardziej awaryjna niz wszystkie inne razem wzięte.

Zapewne 360 skończy jak gra E.T.Y(czy jakoś tak) na Atari.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: xelloss w Czerwca 29, 2007, 13:47:13 pm
Wcześniej jenda z trzech fabryk produkująca konsole zrezygnowała ze współpracy z M$
To jest wynik tego, że dwie firmy zaspokajają potrzeby produkcyjne i nie ma sensu produkować znacznie więcej niż się sprzedaje konsol.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 29, 2007, 13:52:29 pm
Trzydziestu na TYDZIEŃ

Aha 30 na tydzień to jest OK ? no pewnie to zmienia sprawe. Człowieku 30 na tydzien (jesli to prawda) to jest ponad 3 konsole dziennie, to chyba nie sa sporadyczne przypadki ? A pozatym kto powiedzial ze 2,5k dziennie ? Tam pisze OD 1,5 TYSIĘCA do 2,5 Tysiąca dziennie! A to nieznaczy przeciez ze caly czas jest 2,5 tylko sięga do 2,5 tysiąca!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Czerwca 29, 2007, 14:08:29 pm
Trzydziestu na TYDZIEŃ

Aha 30 na tydzień to jest OK ? no pewnie to zmienia sprawe. Człowieku 30 na tydzien (jesli to prawda) to jest ponad 3 konsole dziennie, to chyba nie sa sporadyczne przypadki ? A pozatym kto powiedzial ze 2,5k dziennie ? Tam pisze OD 1,5 TYSIĘCA do 2,5 Tysiąca dziennie! A to nieznaczy przeciez ze caly czas jest 2,5 tylko sięga do 2,5 tysiąca!
Ponadto nie tylko ta jedna firma reperuje konsole. Są równiez inne, a liczba od 1.5tyś do 2.5tyś to pewnie liczba wszystkich konsol dostarczonych do wszystkich serwisów.

Wcześniej jenda z trzech fabryk produkująca konsole zrezygnowała ze współpracy z M$
To jest wynik tego, że dwie firmy zaspokajają potrzeby produkcyjne i nie ma sensu produkować znacznie więcej niż się sprzedaje konsol.
Z tego co pamiętam rezygnacja była przyczyną złej współpracy M$ z tą fabryką (albo brakiem opłacalności produkcji), ale mogę się myslić.

Ile trwa gwarancja na X360? Dwa lata czy tylko rok?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 29, 2007, 14:12:38 pm
2 lata
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Czerwca 29, 2007, 14:17:08 pm
mówi OFICJALNIE o 30 egzemplarzach na tydzień.
Pewnie M$ zapłacił kaskę, żeby firma przymknęła usta. Ciekawe ile firm reperuje konsole dla M$.

Czy ty przypadkiem nie nosisz aluminiowego kapelusza?

MS zapłacił aby przymknęła usta? To co ostatniej raty im nie dali bo publicznie ogłaszają że naprawa Red Ring'a jest nieopłacalna a samą awarię powoduje zły projekt płyty?!
Tylko te 30/tydzień jest fałszywe opłacone zbałamucone przez tajne umowy z MS?!

 :shock: :shock: :shock: :shock:

----------
@Colt

W UK jest sprzedawanych (za VGcharts) x'ó tygodniowo : 11,015
Do tej pory sprzedano tam : 1,315,682

Więc 3 (właściwie to 4)  dziennie to na taką wielką liczbę nie wygląda.

Cytuj
A pozatym kto powiedzial ze 2,5k dziennie ?
Jest to liczba namiętnie cytowana przez pana P.
W końcu ładnie wygląda co?

Ale wracając do tematu kto powiedział? A czytałeś wogóle artykuł? Lee Sherman powiedział.
Cytuj
1,500 to 2,500 consoles get sent to Havant by three UPS lorries per day, to then be shipped to Prague for repair,” Lee told us,

Ale nie wiem jak ty to widzisz bo dla mnie jest KOBIETA_LEKKICH_OBYCZAJÓW wielka rożnica pomiędzy 30 na tydzień a tymi (żebyś się już nie czepiał) 1,5 tyś-2,5tyś DZIENNIE - czyli 10,5-17,5 tygodniowo.

I sprawa się tak naprawdę nie rozbija o to - i WISI mi to - czy ten wielki bohaterski LEE SHERMAN aka Toxic Daywalker doliczył się tego pie$#$#% tysiąca dziennie w tę czy we wtę.
Tylko o to że jego dane są EKSKREMENT, FEKALIA, ODCHODY (wielka kupa ich konkretnie) warte.
Bo są z miejsca pochodzenia tych EKSKREMENT, FEKALIA, ODCHODY wzięte.

I to ładnie w zestawieniu z normalną firmą widać. 4 dziennie vs 1,5-2,5tyś. :x


-------
@Peter_neo
Cytuj
Ponadto nie tylko ta jedna firma reperuje konsole. Są równiez inne, a liczba od 1.5tyś do 2.5tyś to pewnie liczba wszystkich konsol dostarczonych do wszystkich serwisów.
A jak obstawiasz? - ile tych firm co mają podpisaną umowę z MS jest w UK?
Tysiąc?  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Nice Girl w Czerwca 29, 2007, 14:21:33 pm
Hm awaryjność mojego X-a360 jest nieograniczona... Tylko najlepsze jest to że za każdym razem jak go oddawałam dostawałam moją konsole "niby" naprawioną, a nie nową jak to ma miejsce przy trzech światłach śmierci (czy jak to się nazywa xP) Teraz dostałam po tygodniu (fakt że sprawa załatwiona bardzo profesjonalnie) mojego X-a od M$, tylko że znowu zamiast mi wymienić, "naprawili" mi go i tyle... Tylko ciekawe ile tym razem pochodzi ;] Eh 4 razy w serwisie z tym samym problemem, ale i tak wraca do mnie ta sama konsola... Widocznie to jest przeznaczenie O_o LoL
Buźka :*
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Szymku w Czerwca 29, 2007, 15:11:50 pm
Cytuj
W UK jest sprzedawanych (za VGcharts) x'ó tygodniowo : 11,015
Do tej pory sprzedano tam : 1,315,682

Więc 3 (właściwie to 4)  dziennie to na taką wielką liczbę nie wygląda.

Cytuj
A pozatym kto powiedzial ze 2,5k dziennie ?
Jest to liczba namiętnie cytowana przez pana P.
W końcu ładnie wygląda co?

Ale wracając do tematu kto powiedział? A czytałeś wogóle artykuł? Lee Sherman powiedział.
Cytuj
1,500 to 2,500 consoles get sent to Havant by three UPS lorries per day, to then be shipped to Prague for repair,” Lee told us,

Ale nie wiem jak ty to widzisz bo dla mnie jest KOBIETA_LEKKICH_OBYCZAJÓW wielka rożnica pomiędzy 30 na tydzień a tymi (żebyś się już nie czepiał) 1,5 tyś-2,5tyś DZIENNIE - czyli 10,5-17,5 tygodniowo.

I sprawa się tak naprawdę nie rozbija o to - i WISI mi to - czy ten wielki bohaterski LEE SHERMAN aka Toxic Daywalker doliczył się tego pie$#$#% tysiąca dziennie w tę czy we wtę.
Tylko o to że jego dane są EKSKREMENT, FEKALIA, ODCHODY (wielka kupa ich konkretnie) warte.
Bo są z miejsca pochodzenia tych EKSKREMENT, FEKALIA, ODCHODY wzięte.

I to ładnie w zestawieniu z normalną firmą widać. 4 dziennie vs 1,5-2,5tyś. Mad

1,5 tys -2,5 tys dziennie to jest 7,5 tys - 12,5 tys w ciągu tygodnia roboczego - jakoś nie słyszałem, by kurier odbierał konsole w Sobotę bądź Niedzielę.
Przy całkowitej sprzedaży xO na poziomie 1.300.000 oraz legendarnej już jakości wykonania xO nie jest to taki znowu zaskakujący wynik. Należy też pamiętać że znaczna część spośród tych 1.300.000 psuła się wielokrotnie (rekordzista 12 razy).
Motywem, dla którego serwis zrezygnował z reperowania xO nie jest bynajmniej nadmierna ilość zepsutych konsol (wiadomo - im więcej zepsutych konsol tym więcej zarabiali), tylko fakt iż po dokonaniu naprawy przejmowali od Microsoft wszelkie obowiązki wynikające z gwarancji. Czyli za pierwsza naprawę płaci MS, koszty następnych serwis zewnetrzny.

Na marginesie należy zaznaczyć, że ten rzekomo szybko i sprawnie działający serwis to jest jakiś Urban myth - znam przypadek, gdzie konsola od miesiąca czeka na przybycie kuriera, zaś ponaglenia telefoniczne kwitowane są tekstem: " tak, zarejestrowaliśmy Pana zgłoszenie, poinformujemy o dacie przybycia kuriera"

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: CassSept w Czerwca 29, 2007, 16:38:25 pm
mówi OFICJALNIE o 30 egzemplarzach na tydzień.
Pewnie M$ zapłacił kaskę, żeby firma przymknęła usta. Ciekawe ile firm reperuje konsole dla M$.

Czy ty przypadkiem nie nosisz aluminiowego kapelusza?

MS zapłacił aby przymknęła usta? To co ostatniej raty im nie dali bo publicznie ogłaszają że naprawa Red Ring'a jest nieopłacalna a samą awarię powoduje zły projekt płyty?!
Tylko te 30/tydzień jest fałszywe opłacone zbałamucone przez tajne umowy z MS?!

 :shock: :shock: :shock: :shock:
Nie czytasz postów Marcepana? Czarny marketing M$! Układ! 666!


Srsly though. Jakby na to nie patrzeć, X360 jest BARDZO awaryjną konsolą i chyba nie trzeba nad tym zbytnio dyskutować.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kuchar w Czerwca 29, 2007, 19:36:39 pm
serwis Microszitu w czechach to padaka jak magazym w hipermarkecie po nocy :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: FREZER w Czerwca 29, 2007, 20:00:39 pm
serwis Microszitu w czechach to padaka jak magazym w hipermarkecie po nocy :D

ciekawe ile % wyprodukowanyc X360 laduje w serwisie obstawiam 90% hehehe
Opublikowane: Czerwiec 29, 2007, 19:55:39
Hm awaryjność mojego X-a360 jest nieograniczona... Tylko najlepsze jest to że za każdym razem jak go oddawałam dostawałam moją konsole "niby" naprawioną, a nie nową jak to ma miejsce przy trzech światłach śmierci (czy jak to się nazywa xP) Teraz dostałam po tygodniu (fakt że sprawa załatwiona bardzo profesjonalnie) mojego X-a od M$, tylko że znowu zamiast mi wymienić, "naprawili" mi go i tyle... Tylko ciekawe ile tym razem pochodzi ;] Eh 4 razy w serwisie z tym samym problemem, ale i tak wraca do mnie ta sama konsola... Widocznie to jest przeznaczenie O_o LoL

na pocieszenie moge dodać że nie jesteś rekordzistką, są ludzie którzy zmieniali X360 wiecej razy jak bym mieszkał w cywilizowanym kraju gdzie mozna dochodzic swoich spraw prawnie niepopuściłbym M$ takiego olewactwa
Buźka :*
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Czerwca 29, 2007, 20:14:39 pm
Po pierwsze mieszkasz w cywilizowanym kraju i jak si enie podoba to spier!@@#
Po drugie masz gwarancje, ale zapomnialem ze nie mogles jej wykorzystac bo piraciles... :p
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pokrytyśniegiem w Czerwca 30, 2007, 22:54:28 pm
Słyszeliscie o tym...

W taki sposób wypowiedzieli się o awaryjności Xboxów 360 przedstawiciele firmy Micromart. Dodajmy, że są oni największym w Wielkiej Brytanii serwisem, zajmującym się naprawami konsol. Tym samym firma wycofuje się z naprawiania konsol od Microsoftu. Na swojej stronie internetowej Micromart wydał następujące oświadczenie: ”Micromart wycofuje się z usługi serwisowej usuwania awarii Red Lights of Death, występującej w konsoli Xbox 360. Problem przybrał rozmiary epidemii, a jego skala powoduje, że naprawy są niewykonalne.” Co ciekawe sam Microsoft w dalszym ciągu twierdzi, że powyższa przypadłość dotyczy jedynie małego procentu sprzedanych konsol i odmawia podania oficjalnych statystyk awaryjności konsol Xbox 360. Czy tylko ja mam wrażenie, że nad nową konsolą Microsoftu wisi jakieś fatum?

http://www.next-gen.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1519
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Czerwca 30, 2007, 23:07:16 pm
Jakbyś się wysilił i poczytał poprzednie posty, to jakieś 2 strony wałkują tę wypowiedź.
Więc obstawiam że o ile co niektórzy nie słyszeli to sporo przeczytało....

Aha i ta epidemia co dotknęła Micromart to całe 30 sztuk na tydzień - czyli średnio 4 dziennie dostaje RR.
'Największy serwis' jak piszesz , 1,300,000 sprzedanych w UK X360'tek i całe, zakładając że pracują pon-pt,  6 konsol do naprawienia dziennie.

ta-ra-ge-di-ja

Może powinni zatrudnić robotników z 'polska' jak się z takim nadmiarem nie wyrabiają....
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: plough w Czerwca 30, 2007, 23:31:11 pm
a gdzie napisali ze jest to 30 sztuk na tydzien?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Czerwca 30, 2007, 23:42:08 pm
Wg mnie 30 na tydzien to nie jest tez malo. Wyobraź sobie prace w serwisie, takie PS2 przychodzi raz na tydzien a X360 4 dziennie!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Czerwca 30, 2007, 23:54:04 pm
Wg mnie 30 na tydzien to nie jest tez malo. Wyobraź sobie prace w serwisie, takie PS2 przychodzi raz na tydzien a X360 4 dziennie!

Sieć autoryzowanych serwisów. Średnio 6 Red Ringów dziennie przy pracy poniedziałek-piątek. W Anglii. Rzeczywiście ciężka sprawa. A tę statystykę PS2 raz na tydzień to panu Lee prześlij - zestawi sobie z tymi 2,5 tyś w końcu jesteś pewne źródło informacji....

-----
a gdzie napisali ze jest to 30 sztuk na tydzien?

Na poprzedniej stronie masz cytaty z linkami.
http://www.gameonly.pl/forum/index.php?topic=7413.msg186152#msg186152

Ale co mi tam jeszcze raz
http://www.gamesindustry.biz/content_page.php?aid=26211
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Spidey^ w Lipca 01, 2007, 11:19:22 am
Aha i ta epidemia co dotknęła Micromart to całe 30 sztuk na tydzień - czyli średnio 4 dziennie dostaje RR.
tak tak dalej bujaj w obłokach...  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Lipca 01, 2007, 11:40:37 am
Anonimowy daj se spokoj bo i tak ci wmowia ze  jest 5000 sztuk dziennie i microsoft wiecej reperuje niz sprzedaje itd.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: plough w Lipca 01, 2007, 11:44:34 am
zastanawiajace jest jak anonimowy broni klocka na wszystkie mozliwe sposoby a po ps3 jedzie za najmniejsza pierdołe. zero obiektywizmu a to wlasnie klocek jest rupciem na potęgę i widząc jak masa użytkowników tylko tego forum skarży sie na klocka dalej go wychwala  w niebiosa i problemu nie widzi. nie ma sensu faworyzować żadnej konsoli wszystkie są dobre klocek też z tym że sypie się jak cholera.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Lipca 01, 2007, 13:36:49 pm
Ja jestem zdanie ze obie konsole sa swietne(Wii nie licze bo mnie nie kredi) ale jak dla mnie anonimowy podaje fakty potwierdzone zrodlami wiec nie wiem czemu ludzie prowadza jakas krucjate przeciwko niemu. Byc moze w osobistych uczuciach faworyzuje x-a ale dopoki daje infromacje poparte zrodlami to chyba nie jego wina ze tak sie stalo a nie inaczej.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Lipca 02, 2007, 01:08:53 am
dziś miałem dziwną rzecz normalnie jak zawsze wcisnolem na padzie środkowy przycisk co by wyłączyć konsole i czekam na wyłączenie a tu mi wyrzuca czarny ekran i zaczyna mi świecić w konsoli ten maly srodkowy przycisk, pad sie wyłącza i nic sie nie dzieje. o co kuwa chodzi?? mniemam ze pierwsze oznaki padania na ryjca
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Lipca 02, 2007, 01:34:49 am
Ściąganie w tle przy wyłączonej konsoli/tryb niskiego poboru mocy.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Lipca 02, 2007, 10:36:55 am
Ściąganie w tle przy wyłączonej konsoli/tryb niskiego poboru mocy.

to w takim razie nic się nie dzieje czy może mam wyłączyć ściąganie w tle??
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: t3xz w Lipca 02, 2007, 11:03:40 am
Jeżeli pozostawisz tak konsolę, to ona się sama wyłączy po czasie kiedy ściągnie z sieci to co masz ustawione aktualnie do pobrania.
Oczywiście jeżeli chcesz, możesz wyłączyć konsolę bez konsekwencji. W opcjach - poszukaj, nie mam X360 na chacie, więc Ci tu nie pomogę, jest możliwość wyłączenia ściągania w tle.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lipca 03, 2007, 20:59:58 pm
Tak a propos "nie awaryjności" 360.

http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=34791
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: t3xz w Lipca 03, 2007, 22:16:57 pm
Ja wam powiem, że te 20-30% to też jest bullshit. X360 jest strasznie awaryjny i póki co MS jeszcze nie znalazł sposobu na całkowite wyeliminowanie tego problemu. Do czasu aż tego nie zrobi, nad każdą sprzedaną konsolą będzie krążyć widmo awarii.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lipca 04, 2007, 19:34:33 pm
Na odblokowanie zablokowanej procedury czekam 3 tygodnie,chcą omamić mnię forzą 2 w ramach rekompensaty ale to coraz mniej działa.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: t3xz w Lipca 04, 2007, 19:50:31 pm
Wiem co czujesz, bo przy moim pierwszym serwisowaniu a). mail nie doszedł (o2.pl) b). przy drugiej próbie jak papiery szły kurierem - ten je zgubił
Czekałem 4 tygodnie aż coś ruszy. Koniec, końców koniec stycznia poszło - przyszło 5 dni później na początku lutego.
Szaleju można dostać.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Lipca 05, 2007, 14:01:54 pm
ja równiez czekam jak Youn juz prawie 3 tyg bez dwoch dni, ale nikt mi nic nie proponował w zamian rekompensaty za taki długi czas oczekiwania :( chyba zaczne byc bardziej upierdliwym uzytkownikiem
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lipca 05, 2007, 14:03:21 pm
Stało się,pani beatka zrobiła mi dobrze,czyli wysłała do mnie kuriera i upsowską paczką czyli inaczej niż zwykle.Popytałem czy wsadzą ten nowy system chłodzenia ale nie chciała gadać.Po za tym gry oferowane przez M$ w ramach rekompensaty to żart:
PDZ,PGR,Kameo...;/

Chudini,dzwoń codziennie i pytaj co dostaniesz,ale forzy nie dają.Po prostu zrób tak żeby mieli Cię dość i zrobili to jak należy.Powiedz "chcę dostać coś w nagrodę",zawsze działa.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Lipca 05, 2007, 15:49:44 pm
niech wreszcie zaczną produkować bezawaryjne 360 i nikt nie będzie domagał sie rekompensaty czy tam nagrody, aczkolwiek w Polsce to tak jest że jak się nie będzie sie co chwile danego kogoś męczyło to nic szybciej nie da sie zrobić od takie życie w naszym super kraju
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: t3xz w Lipca 05, 2007, 16:18:51 pm
Ja już liczę, że wraz z następnym serwisowaniem konsoli [ (a). nie ukrywam, że za jakiś czas, ewentualnie pół roku, znowu będę musiał przez to przechodzić  (b). zapewne w następnym roku 2008 ] konsole w serwisach będą dostawać już nowe części zamienne, a także i to o czym się już od dawna mówiło, czyli procesory tworzone w technologii 65 nm.
Obecnie już montowane są lepsze chłodzenia odprowadzające ciepło z GPU i CPU, a teraz tylko czekamy właśnie na ten drugi krok. Może dzięki temu era "awaryjnych" X360 zostanie raz na zawsze zawiana przez piaski historii (Sands of Time, khe khe).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Lipca 05, 2007, 18:46:34 pm
Ja już liczę, że wraz z następnym serwisowaniem konsoli [ (a). nie ukrywam, że za jakiś czas, ewentualnie pół roku, znowu będę musiał przez to przechodzić  (b). zapewne w następnym roku 2008 ] konsole w serwisach będą dostawać już nowe części zamienne, a także i to o czym się już od dawna mówiło, czyli procesory tworzone w technologii 65 nm.
Obecnie już montowane są lepsze chłodzenia odprowadzające ciepło z GPU i CPU, a teraz tylko czekamy właśnie na ten drugi krok. Może dzięki temu era "awaryjnych" X360 zostanie raz na zawsze zawiana przez piaski historii (Sands of Time, khe khe).


oby oby bo ciężki pieniądz każą sobie płacić za swoja konsole jakże bezawaryjna :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Lipca 06, 2007, 00:23:56 am
Peter Moore wystosował list otwarty do graczy, gdzie kaja się za wadliwość XO i ujawnia szczegóły nowego systemu gwarancji: będzie on wynosił 3 lata.
http://www.gamesindustry.biz/content_page.php?aid=26434
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Lipca 06, 2007, 10:28:22 am
jak dla mnie świetna wiadomość chyba dla wszystkich, jak by nie było to jedna z najdłuższych gwarancji jakie ktos kiedykolwiek dal na konsole ale tez chyba najbardziej awaryjna, aczkolwiek dobrze ze zauważyli wreszcie to co juz od dawna bylo wiadome to moze teraz naprawdę będą wrzucać lepsze komponenty do swoich 360 tak w produkcji jak i podczas serwisowania.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Sora w Lipca 06, 2007, 11:26:35 am
swietnie, napewno tez nowe konsole beda lepiej zrobione zeby nie mieli az tylu zwrotow, dlatego moga sobie pozwolic na 3 letnia gwarancje. Swietny ruch
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Moldar w Lipca 06, 2007, 11:57:39 am
świetny ruch aby zakryć to co się wcześniej popsuło ;)  no ale 3 lata robi dobre wrażenie.

A czy naprawią, hmm, jakoś nie bardzo przez ten czas im się chciało.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lipca 06, 2007, 12:44:16 pm
Ufffffff. Jeszcze ponad 2 lata spokoju.
Dalej co niektórzy uważają, że problem psucia się konsol nie istnieje? Tym razem to M$ kłamie pewnie. :lol: :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Grafoman w Lipca 06, 2007, 14:17:51 pm
Gwoli formalności – postanowiłem zakończyć głosowanie w ankiecie dotyczącej awaryjności nowego X'a (miałem to zrobić już dawno, ale tak jakoś nie było czasu). Wszystkim użytkownikom biorącym  w niej udział serdecznie dziękuję...;-) Wyniki mówią same za siebie – na ich postawie można stwierdzić, że prawie połowa forumowiczów biorących udział w głosowaniu miała choć raz problemy z nowym dzieckiem M$, co nie jest wynikiem zbyt zadowalającym z punktu widzenia użytkowników tego sprzętu. Z drugiej strony jednak – co dobrze ten temat pokazał – są też pewne oznaki zmian na lepsze. Widać, że M$ nie spoczął na laurach, i wciąż pracuje nad ulepszeniem X-Box'a 360. Świadczą o tym chociażby plotki  dotyczące rzekomego nowego chłodzenia czy też wspomniany przez Leenk'a dzisiejszy hot-news dotyczący przedłużenia gwarancji.

Co do mnie pierwszego next/current gena (bo w planach mam wszystkie trzy) i tak będę kupował najpewniej dopiero pod koniec roku obecnego lub na początku przyszłego(szczerze mówiąc mam jeszcze sporo zaległości na PS2). Czy będzie to właśnie X-BOX jak na początku planowałem? Wszystko zależy  od tego, jak szybko ekipie Bill'a uda się wyeliminować dotychczasowe problemy (gwarancja gwarancją, ale jednak przeraża mnie  perspektywa załatwiania wszelkich formalności dotyczących wymiany konsoli, takich jak chociażby codzienne dzwonienie do serwisu M$). Dlatego dobrze by było, gdybyście dalej w tym temacie dzielili się swoimi potencjalnymi problemami z X'boxem, oraz nowinkami dotyczącymi ulepszeń mających wyeliminować awaryjność konsoli Bill'a. To tyle. 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: nakimushi w Lipca 06, 2007, 16:38:58 pm
2.5 mill Consoles Defective  :shock:
http://www.n4g.com/industrynews/News-49829.aspx

ale jestem szczesliwcem/...... jak na razie  :???:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tangoxbox w Lipca 06, 2007, 21:41:27 pm
2.5 mill Consoles Defective  :shock:
http://www.n4g.com/industrynews/News-49829.aspx

ale jestem szczesliwcem/...... jak na razie  :???:

to 25% a nie 30% jak podaje gameonly
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kuchar w Lipca 06, 2007, 21:54:08 pm
podobno te nowe napędy BENKA w X360 ELITE są ciche ale nie stabilne gubią dane płyty się ślizgają kolejny microsyf? a z PHILIPSA mają zrezygnować?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lipca 06, 2007, 21:58:15 pm
podobno te nowe napędy BENKA w X360 ELITE są ciche ale nie stabilne gubią dane płyty się ślizgają kolejny microsyf? a z PHILIPSA mają zrezygnować?

Eeeeee...Tak,tak,wszystko tak jak mówisz.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lipca 06, 2007, 23:45:50 pm
podobno te nowe napędy BENKA w X360 ELITE są ciche ale nie stabilne gubią dane płyty się ślizgają kolejny microsyf? a z PHILIPSA mają zrezygnować?

Eeeeee...Tak,tak,wszystko tak jak mówisz.

Youn możesz wytłumaczyc ogółowi o co temu gościowi chodziło jeżeli go zrozumiałeś? :lol:

kuchar---> już w jakimś wątku pisałem ci, abyś sięgnął po słownik, a do tego zacznij stawiac przecinki i kropki, bo wierz mi chłopie, nikt tego co piszesz, nie jest w stanie zrozumiec. Dzięki temu ułatwisz wszystkim życie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kuchar w Lipca 07, 2007, 07:40:12 am
RYO mało wiesz ma się znajomych tu i tam w mediach usłyszysz za rok albo wogóle a w gazetach w nastepnym życiu pozdrawiam

[Młaaaaaaaaaahahahhahahahahahahahaahahahahahaaaaa. :lol: monio4]
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Mejs w Lipca 07, 2007, 07:57:31 am
RYO mało wiesz ma się znajomych tu i tam w mediach usłyszysz za rok albo wogóle a w gazetach w nastepnym życiu pozdrawiam

Rotfl
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Trusio w Lipca 07, 2007, 08:35:00 am
RYO mało wiesz ma się znajomych tu i tam w mediach usłyszysz za rok albo wogóle a w gazetach w nastepnym życiu pozdrawiam

[Młaaaaaaaaaahahahhahahahahahahahaahahahahahaaaaa. :lol: monio4]
:-o

A propo - wam też coś jakby "klapaka latała w środku konsoli", jak ruszacie nią poziomo na lewo i prawo?? :-?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: cappo w Lipca 07, 2007, 09:38:17 am
RYO mało wiesz ma się znajomych tu i tam w mediach usłyszysz za rok albo wogóle a w gazetach w nastepnym życiu pozdrawiam

[Młaaaaaaaaaahahahhahahahahahahahaahahahahahaaaaa. :lol: monio4]
:-o

A propo - wam też coś jakby "klapaka latała w środku konsoli", jak ruszacie nią poziomo na lewo i prawo?? :-?
u mnie nic nie lata...i niech tak pozostanie...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lipca 07, 2007, 11:08:44 am
RYO mało wiesz ma się znajomych tu i tam w mediach usłyszysz za rok albo wogóle a w gazetach w nastepnym życiu pozdrawiam

[Młaaaaaaaaaahahahhahahahahahahahaahahahahahaaaaa. :lol: monio4]

Znowu nie wiem co piszesz. Póki nie zaczniesz dostosowywac sie do panujących norm i zasad używania znaków interpunkcyjnych, nasza dyskusja pozbawiona będzie jakiegokolwiek sensu. Ciężko w ogóle zrozumiec co ty piszesz. :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Lipca 07, 2007, 11:14:00 am
2. Na forum obowiązują zasady netykiety oraz polskiej pisowni. Pod groźba otrzymania ostrzeżenia nie wolno:
   6. nagminnie kaleczyć języka polskiego,


Toż to podchodzi pod paragraf :D.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul w Lipca 07, 2007, 11:43:39 am
Trusio to takie coś ,co mówi konsoli czy jest w pionie czy w poziomie, i  każda konsola wydaje ten odgłos, jak się nią rusza. 8) ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: cappo w Lipca 07, 2007, 12:35:51 pm
Trusio to takie coś ,co mówi konsoli czy jest w pionie czy w poziomie, i  każda konsola wydaje ten odgłos, jak się nią rusza. 8) ;)
eeeeee, że co? u mnie się nic nie rusza...zaczynam się obawiać o moją konsolę  :lol: :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul w Lipca 07, 2007, 12:54:40 pm
Bo się nic nie rusza w konsoli masz poziomice która ją informuje czy jest w pionie czy poziomie rusz konsolą a na pewno usłyszysz odgłos jaki ona wydaję(ta poziomica ).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Lipca 07, 2007, 12:56:43 pm
Aaa, a ja myślałem, że te chu*e w MM nią ciepali na prawo i lewo :o
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lipca 13, 2007, 10:41:45 am
Po prawie ponad miesiącu UPS przyjechał (przy zrywaniu się z łózka rozwaliłem sobie nogę), i tutaj pojawia się wielki + dla pana z UPSu gdyż nie dość, że się nie śpieszył i poczekał aż rozłącze kable, spakował mi Xboxa zgodnie z instrukcją.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: yoda w Lipca 23, 2007, 18:26:26 pm
First Xbox 360 Elite to fail?


http://kotaku.com/gaming/xbox-360/an...ust-281244.php
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ASSIM w Lipca 23, 2007, 18:55:44 pm
to może tak napisze, x360 to najnormalniejszy w świecie złom, nie dość że ma badziwny napęd, który regularnie ma problemy z "widzeniem" płyty, i wywala parę razy dziennie komunikat że płyte wyczyścić, to regularnie pojawiają się komunikaty o errorach (choć to nie aż tak często), to wyje jak odkurzacz, i pada w najmniej odpowiednich momentach, mam trzystasześćdziesiątki prawie od samego początku, a liczby mnogiej użyłem bo padły mi już dwie


jednak pomimo tego nie zrezygnowałbym z niego za żadną cene, ze względu na eksluzivy oczywiście + xbl
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Lipca 24, 2007, 23:27:09 pm
chłopie to masz pecha... ja mam jednego pracuje cicho porównując z konsolami kumpli i się nie wiesza a napęd mam samsunga :]. Trzeba mieć szczęście może nie tak duże jak przy wygranej w totka, ale jednak.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Lipca 25, 2007, 13:25:59 pm
chłopie to masz pecha... ja mam jednego pracuje cicho porównując z konsolami kumpli i się nie wiesza a napęd mam samsunga :]. Trzeba mieć szczęście może nie tak duże jak przy wygranej w totka, ale jednak.

Zgadzam się, też sądze, że po prostu można trafić na wadliwy egzemplarz a nie, że wszystkie są wadliwe.
Ja osobiście mam konsole już pare miesięcy i ani razu nie uraczyła mnie komunikatem bym wyczyścił płyte bądź pokazała mi jakiś Error, no i co najważniejsze nie padła jeszcze ani razu :). Jedyne co sie zgadza, to to, że jest ewidentnie głośna..
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lipca 25, 2007, 19:49:17 pm
Ciesz się ciesz. Dzień sądu przyjdzie znienacka :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: chudini w Lipca 25, 2007, 19:52:24 pm
Dokładnie, ja jak zagłosowałem w ankiecie pod hasłem 'Nie" na drugi dzien, konsola zaliczyła zgon :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Lipca 25, 2007, 20:46:09 pm
Ciesz się ciesz. Dzień sądu przyjdzie znienacka :D

Hahaha :lol:.. Ciesze sie i mam świadomość, że padnie ale chodziło mi bardziej o te errory, nie czytanie plyty, nieprzerywalne powiechy itd :)
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lipca 27, 2007, 18:59:33 pm
Może niektórzy nie uwierzą ale moja konsola jest już w Katowicach, w drodze powrotnej. Po miesiącu i 20 dniach konsola ma szansę wrócić. Najfajniejsze jest to, że planowany powrót konsoli to 30 lipca a ja jutro wyjeżdżam(28 lipca). Kur**. Jak pech to do końca :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: luukash w Lipca 27, 2007, 22:10:40 pm
A ja mam problem taki, że wczoraj włożyłem płytę z GTA: San Andreas i konsola kazała się zaktualizować.... .  zaktualizowałem i grałem... Dziś włączam gta i po około 4 minutach graania gra się wyłącza/zawiesza .. próbowałem już z jakieś 10 razy i cały czas to samo ...?w gry z 360  mogę grać normalnie a  gra z normalnego Xo nie działa tak jak powinna ..? Czego może być to wina?

mój błąd, za dużo się naczytałem :P
EDIT
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Lipca 27, 2007, 22:12:25 pm
A ja mam problem taki, że wczoraj włożyłem płytę z GTA: San Andreas i konsola kazała się zaktualizować.... .  zZaktualizowałem i grałem... Dziś włączam gta i po około 4 minutach graania gra się wyłącza.. w gry z ps3 mogę grać normalnie a w gra z normalnego Xo nie działa tak jak powinna ..? Czego może być to wina?


Eee? Można po polsku  :shock:?
pozdro
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gerro31 w Lipca 27, 2007, 23:00:00 pm
A ja mam problem taki, że wczoraj włożyłem płytę z GTA: San Andreas i konsola kazała się zaktualizować.... .  zZaktualizowałem i grałem... Dziś włączam gta i po około 4 minutach graania gra się wyłącza.. w gry z ps3 mogę grać normalnie a w gra z normalnego Xo nie działa tak jak powinna ..? Czego może być to wina?


Z tego co piszesz mozna zrozumiec, ze probujesz grac w GTA: SA z Xboxa i inne gry z XO  na PS3  :-o
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Sierpnia 04, 2007, 22:41:47 pm
Ja dostałem 2 zdrapki, pobrudzoną konsolę za 2 miesiące czekania. Teraz tylko grać i czekać aż znowu się rozpier*oli.
:*
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Sierpnia 04, 2007, 23:06:55 pm
Czerwone światełka w Xboxie są jak ospa, każdy przez to przechodzi  :cool:

Youn dostales pobrudzona konsole ? o kurde nieładnie, pamietam ze jak odbieralem laptopa HP z serwisu to mi nawet wypucowali go i zapakowali elegancko w folie :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: fenris w Sierpnia 04, 2007, 23:36:33 pm
Nie każdy. Jak odwrócisz konsole i zajrzysz pod spód (pod światło lub zrobisz zdjęcie aparatem) i nie będziesz mógł dostrzec napędy dvd - to masz duże szanse że konsola nie padnie bo ma już nowe chłodzenie. A jak możesz zobaczyć to... cóż ;)

BTW. 3 światła może tez spowodować awaria zasilacza i wachania w sieci - więc jeśli nie masz gwarancji to warto sprawdzić zasilacz.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Sierpnia 05, 2007, 19:34:30 pm
Ja dostałem bana na wyłączanie konsoli, muszę wciskać guzik dwa razy bo jak wyłącze to wiatraki nadal pracują i po jakimś czasie się włącza i samo wyłącza. Tacka też się nie chciała wysunąć. W nagrodę dostałem kilka godzin bez zwiechy.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ASSIM w Sierpnia 06, 2007, 01:52:07 am
"Czerwone światełka w Xboxie są jak ospa, każdy przez to przechodzi" hehee, racja   
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Castor Krieg w Sierpnia 06, 2007, 13:42:02 pm
Kolejny intercooler nie działą, na dodatek przeczytałem, że rozwala on konsole pobierając zbyt dużo mocy >.< Jutro oddaje, tyle że wcieło mi gdzieś paragon >.<
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Sierpnia 06, 2007, 17:48:10 pm
muszę wciskać guzik dwa razy bo jak wyłącze to wiatraki nadal pracują i po jakimś czasie się włącza i samo wyłącza.
A nie masz przypadkiem włączonego "pobierania w tle"? :lol:
Opublikowane: Sierpień 06, 2007, 14:25:20
Monitorowanie napraw uszkodzonych X360 za pośrednictwem strony internetowej
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=35662

Póki co tylko dla Ameryki, ale niesłabnący hype na ROD :lol: spopularyzuje usługę :).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Sierpnia 06, 2007, 19:03:46 pm
muszę wciskać guzik dwa razy bo jak wyłącze to wiatraki nadal pracują i po jakimś czasie się włącza i samo wyłącza.
A nie masz przypadkiem włączonego "pobierania w tle"? :lol:
Opublikowane: Sierpień 06, 2007, 14:25:20

A coś ma wspólnego? Powiedz co i jak. Pamiętam, że poprzednio tez miałem pobieranie w tle i nie było takiego efektu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: michalc w Sierpnia 06, 2007, 19:32:16 pm
A no to ma wspolnego, ze jesli cos sciagasz i wylaczasz konsole to pozostaje ona w stanie "uspienia" czyli nadal pracuje a gdy sie wszystko sciagnie wylacza sie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Sierpnia 06, 2007, 19:43:54 pm
A to fajny bajer :D
Przynajmniej nie będę jęczał, że konsola rozwalona :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: FREZER w Sierpnia 12, 2007, 16:04:13 pm
o widze że kolejna ofiara M$ cierpi, pewnie zaraz posypią mnie postami ze jestem złodziejem a M$ jest super hehehehe
Opublikowane: Sierpień 12, 2007, 15:50:53
Kolejny intercooler nie działą, na dodatek przeczytałem, że rozwala on konsole pobierając zbyt dużo mocy >.< Jutro oddaje, tyle że wcieło mi gdzieś paragon >.<

ja mam w interculer NYKO chłodzi mi bubla już 3 mechy i jestem zadowolony bez niego konsola by sie zjarała po kilku godzinach szarpania zwłaszcza w lecie wiec chcąc czy nie i tak jestem na niego skazany polecam zakup warto wydać te 60zł i mieć spokój
Opublikowane: Sierpień 12, 2007, 15:55:48
A ja mam problem taki, że wczoraj włożyłem płytę z GTA: San Andreas i konsola kazała się zaktualizować.... .  zaktualizowałem i grałem... Dziś włączam gta i po około 4 minutach graania gra się wyłącza/zawiesza .. próbowałem już z jakieś 10 razy i cały czas to samo ...?w gry z 360  mogę grać normalnie a  gra z normalnego Xo nie działa tak jak powinna ..? Czego może być to wina?

mój błąd, za dużo się naczytałem :P
EDIT

dam ci rade nie odpalaj nic na bublu po za grami na x360 zadnych filów płyt z muzyką czy gier do pierwszego kloca po co ryzykować że coś sie sypnie
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Castor Krieg w Sierpnia 12, 2007, 19:53:25 pm
FREZER, a wiesz że NYKO miało sprawę w USA z tym, że ich intercooler rozwala konsole? W skrajnych przypadkach powodując stopnienie i złączenie się kabla zasilającego z intercoolerem? (którego nie dało się wyciągnąć)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: FREZER w Sierpnia 12, 2007, 20:01:01 pm
FREZER, a wiesz że NYKO miało sprawę w USA z tym, że ich intercooler rozwala konsole? W skrajnych przypadkach powodując stopnienie i złączenie się kabla zasilającego z intercoolerem? (którego nie dało się wyciągnąć)

jakoś nie słyszałem ale wierze, jednak zaryzykuje apropo niedawno kumpel zmienił chlodzenie w bublu  (zmiana wewnetrznych wiatraków)  i sa tego dobre efekty ale strasznie to głośne wiec narazie zotane przy intercoolerze bo nie mam wyjścia musiałbym co 2 godziny robić przerwy na chłodzenie konsoli a to odpada
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ASSIM w Sierpnia 12, 2007, 22:49:10 pm
"nie mam wyjścia musiałbym co 2 godziny robić przerwy na chłodzenie konsoli a to odpada " o lol, to gdzie on gra? w kotłowni?, moja lista friendsów jest conajmniej obszerna, i ludziska grają przez całą dobe, bez tego typu cudactw

co do różnych dodatkowych wiatraków, to raczej odradzam, niepotrzebnie wydana kasa+ dodatkowy chałas, ma paść to i tak padnie  :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: darekxx w Sierpnia 13, 2007, 10:20:48 am
Witam
mi ostatnio padła 3 sztuka xbox 360
jest to najbardziej awaryjna konsola na rynku
ale jakoś nie wyobrażam sobie grania na innej konsoli niż 360otka
PS3 czy WII  do mnie nie przemawiają dlatego 4 sztuka xbox w drodze  8-) może ta będzie bezawaryjna
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: nakimushi w Sierpnia 13, 2007, 10:23:56 am
Witam
mi ostatnio padła 3 sztuka xbox 360
jest to najbardziej awaryjna konsola na rynku
ale jakoś nie wyobrażam sobie grania na innej konsoli niż 360otka
PS3 czy WII  do mnie nie przemawiają dlatego 4 sztuka xbox w drodze  8-) może ta będzie bezawaryjna


i masz racje - ja dokupilem ps3 i po 1-2 tyg nie mam juz w co grac  :lol:/
x ma tutaj ogromna przewage - nie chodzi nawet o grafike ale ilosc gier i ich cena to naprawde duza przewaga jak dla mnie/
moja jest bezawaryjna narazie wiec jedynie szum mi troche przeszkadza ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Diuk w Sierpnia 13, 2007, 10:31:20 am
Kilka dni temu padł mój pierwszy xbox którego miałem od 1 roku i 7 miesięcy... Ot tak, sam z siebie. Kurier w drodze...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: paprot w Sierpnia 13, 2007, 16:04:44 pm
to i tak długo ci chodziła Diuk moja jest o pare miechów młodsza 1rok i 4miechy ale chodzi jak burza
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Diuk w Sierpnia 13, 2007, 19:17:28 pm
Moja też chodziła jak burza  8) No ale może będziesz się cieszył dalej :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 04, 2007, 13:17:45 pm
wczoraj przyszedł do mnie Xbox 360 ze sklepu internetowego. na dzień doby dostałem plaskacza od MS: tacka się nie wysuwa i nic nie można z tym zrobic. po prostu nie działa, żadnej gry nie mogę włożyc. próbowałem różnych pozycji konsoli itp. nie działa.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Wooyek w Listopada 04, 2007, 13:23:18 pm
wczoraj przyszedł do mnie Xbox 360 ze sklepu internetowego. na dzień doby dostałem plaskacza od MS: tacka się nie wysuwa i nic nie można z tym zrobic. po prostu nie działa, żadnej gry nie mogę włożyc. próbowałem różnych pozycji konsoli itp. nie działa.
no to ładna jazda tego chyba jeszcze nie było żeby przychodziły nowe już zje**** szczerze współczuje
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: juve26 w Listopada 04, 2007, 14:07:40 pm
sproboj zdjac faceplate, gdzies czytalem ze niektore faceplatey utrudniaja tacce wysuniecie cie
jakby nie zadzialalo, to jak zdejmiesz faceplate, to mozesz wysunac tacke recznie. wloz cos w taka malutka dziurke obok i tacka sama sie wysunie [bedziesz musial pociagnac]
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kamiiru w Listopada 04, 2007, 14:11:11 pm
Możliwe że uszkodził się podczas transportu. A może nie odleiłeś naklejki na tacce ;] ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 04, 2007, 15:18:36 pm
naklejkę zdjąłem, faceplate też. ogólnie wszystkiego próbowałem już. a z awaryjnym otwieraniem mam motyw. jest dziurka, ale nie ma przycisku do awaryjnego otwierania. już z kilkoma kumplami przejrzałem X na wszystkie możliwe sposoby i dupa.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: juve26 w Listopada 04, 2007, 15:50:40 pm
ze strony supportu x0 mozna  przeczytac
Cytuj
4.   Depending on the type of disc drive that you have in your Xbox 360 console, use one of the following methods:   •   Method A: Insert a straightened paper clip or another small, stiff wire into the first hole from the left side of the disc tray. To release the disc tray, push the paperclip into the hole to press the manual eject mechanism. The manual eject mechanism is a white lever that is visible behind the console casing. The hole is located about one-and-a-half inches (approximately four centimeters) from the left edge of the disc tray.
•   Method B: Insert a straightened paper clip or another small, stiff wire into the second hole from the left side of the disc tray. Push the paperclip repeatedly into the hole to turn a gear to release the disc tray. The hole is located about one-and-a-half inches (approximately four centimeters) from the left edge of the disc tray.
•   Method C: Insert a straightened paper clip or another small, stiff wire into the into the hole that is directly under the "X3" in the Xbox 360 label on the disc tray to release the disc tray. The hole is located about one inch from the right edge of the disc tray.

Note In each case, make sure that you line up the paperclip or stiff wire to pass through another notch behind the hole on the console casing.
(http://support.microsoft.com/library/images/support/kbgraphics/PUBLIC/EN-US/906935.jpg)
a tu calosc
Opublikowane: Listopad 04, 2007, 15:50:18
http://support.microsoft.com/kb/906935/en-us
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: DjCbool w Listopada 04, 2007, 15:54:09 pm
Mam zmiar sprzedać mojego XO i kupić nowego tyle że z HDMI i słyszałem że w tej wersji wymienili chłodzenie, czy to prawda?dajcie dowody
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 04, 2007, 17:46:42 pm
ze strony supportu x0 mozna  przeczytac
Cytuj
4.   Depending on the type of disc drive that you have in your Xbox 360 console, use one of the following methods:   •   Method A: Insert a straightened paper clip or another small, stiff wire into the first hole from the left side of the disc tray. To release the disc tray, push the paperclip into the hole to press the manual eject mechanism. The manual eject mechanism is a white lever that is visible behind the console casing. The hole is located about one-and-a-half inches (approximately four centimeters) from the left edge of the disc tray.
•   Method B: Insert a straightened paper clip or another small, stiff wire into the second hole from the left side of the disc tray. Push the paperclip repeatedly into the hole to turn a gear to release the disc tray. The hole is located about one-and-a-half inches (approximately four centimeters) from the left edge of the disc tray.
•   Method C: Insert a straightened paper clip or another small, stiff wire into the into the hole that is directly under the "X3" in the Xbox 360 label on the disc tray to release the disc tray. The hole is located about one inch from the right edge of the disc tray.

Note In each case, make sure that you line up the paperclip or stiff wire to pass through another notch behind the hole on the console casing.
(http://support.microsoft.com/library/images/support/kbgraphics/PUBLIC/EN-US/906935.jpg)
a tu calosc
Opublikowane: Listopad 04, 2007, 15:50:18
http://support.microsoft.com/kb/906935/en-us

no to motyw. bo rzeczywiscie za dziurką (a) jest dzwignia. nadusiłem na nią i tacka wyskoczyła. niestety trzeba ją nadal zamykac/otwierac ręką a gry się i tak nie ładują. do tego cały czas MRUGA zielona kontrolka, ta co jest w środku ROD.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Wooyek w Listopada 05, 2007, 10:23:03 am
właśnie znalazłem taki artykuł o sklepach internetowych że poprzez wkładanie uszkodzonego sprzętu do paczek, sklepy wyłudzają odszkodowanie od firm kurierskich że niby sprzęt uszkodził sie w trakcie transportu więc kto wie czy akurat właśnie ty nie trafiłeś tak pechowo http://wiadomosci.onet.pl/1635180,11,item.html
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: puppet w Listopada 05, 2007, 11:53:30 am
No to już by było niezłe przegięcie, bo jak tak dalej pójdzie to żaden kurier nie będzie chciał dostarczać paczek z x'em ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 05, 2007, 12:02:19 pm
właśnie znalazłem taki artykuł o sklepach internetowych że poprzez wkładanie uszkodzonego sprzętu do paczek, sklepy wyłudzają odszkodowanie od firm kurierskich że niby sprzęt uszkodził sie w trakcie transportu więc kto wie czy akurat właśnie ty nie trafiłeś tak pechowo http://wiadomosci.onet.pl/1635180,11,item.html

też to czytałem. najlepszy motyw jest taki, że firma kurierska to DPD, dokładnie jak w artykule:P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Listopada 05, 2007, 12:57:38 pm
weź go oddaj do serwisu, co za problem? Tydzień nie pograsz? A zdrapke na live'a miesięcznego dostaniesz :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: s00s w Listopada 05, 2007, 17:47:31 pm
weź go oddaj do serwisu, co za problem? Tydzień nie pograsz? A zdrapke na live'a miesięcznego dostaniesz :P

no żaden problem. chodzi o to, że kupujesz nową rzecz za ok.1300 zł i jest zjebana od początku.nie wnikam nawet czy to wina MS, sklepu czy kuriera, wkurwienie pozostaje. dzisiaj kontaktowałem się ze sklepem i jest opcja, że im tego X odeślę a oni z półki dadzą mi nowego. mam nadzieję, że rzeczywiście tak się to skończy. 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 06, 2008, 12:15:43 pm
No i stało się. Moje oczy ujrzały migające trzy czerwone lampeczki, zapoznałem się z widokiem strasznego RED RING OF DEATH...





...na szczęście nie była to moja konsola. Gościu w MM zmieniał grę w napędzie, zrestartował konsole i ZONK, X360 padł.


BTW zanim konsola wyzionęła ducha zobaczyłem w opcjach, że mają ustawioną rozdziałkę 480p! Już wiemy dlaczego ludzie (w tym i ja) sie dziwią, że gry na standach wyglądają tak słabo. Beznadziejny TV, pewnie często sygnał 480p no i zapewne nie bawią się w ustawieniach telewizora (ostrość, kontrast itp.)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 06, 2008, 12:21:52 pm
Możnaby zresetować ankietę, bo jestem ciekawe ile z osób, które głosowały na nie, do tej pory wysłało klocka na wakacje  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 06, 2008, 12:53:24 pm
Mi na szczęście konsola nie padła, ale za to oddaje pada na gwarancji. Gałka po wychyleniu zamiast wracać do punktu 0 to czasami zosteje trochę przechylona, w wyniku tego np. postac powolutku idzie do przodu zamiast stac w miejscu. Po tygodniu użytkowania taki defekt, dualshock 5 lat działał świetnie zanim podobna rzecz mi się stała. No nic, M$ musi oszczedzac na jakości jak chce żeby 360 był taki tani.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Stycznia 06, 2008, 12:58:04 pm
(http://img511.imageshack.us/img511/5108/klocrodzv1.jpg)
Tym powinni dzieci straszyc
...czyli moj Xbox 360 tez padl. Gralismy z kumplem w PGR3, a tutaj zwiecha, czarny ekran. Res i RoD. Mmmm, to lubie.

Konsola 2006/9/11 (straszna data, moze to od tego), wczesniej ze 2 razy sie zawiesila.



Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit? - GLUPIE pytanie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 06, 2008, 13:12:02 pm
Czy ja wiem, czy straszna data? Ja mam z kwietnia 2006.

Co najśmieszniejsze, mendy z serwisu odesłali mi starszego grata od mojego  :evil:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Stycznia 06, 2008, 13:16:07 pm
W poniedzialek zadzwonie do MSu, jak na razie mi sie nie chcialo. Ciekawe, jaka konsole mi przysla - obecna konsola to stare bebechy + naped Samsunga; odkurzacz, nie konsola... Mam nadzieje, ze przysla cos cichszego, nawet nieznacznie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 06, 2008, 13:46:39 pm
Czy to jest normalne, że 360 się wiesza. Ja mam konsole miesiąc i juz kilka razy mi sie zwiesiła (głównie przy odpalaniu dem).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: lupinator w Stycznia 06, 2008, 13:49:47 pm
Czy to jest normalne, że 360 się wiesza. Ja mam konsole miesiąc i juz kilka razy mi sie zwiesiła (głównie przy odpalaniu dem).
U niektórych tak. Mi w pierwszym okresie użytkowania też się czasami wieszał. Po roku przyszedł pan ROD i naprawiony już się nie wiesza  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 06, 2008, 15:19:39 pm
Przed Świętami zglosilem awarie konsoli, a kuriera jak nie było- tak nie ma.

Takie pytanie: moga mi w tych Czechach wymienić konsole na nowke? Jakie oni konsole daja?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 06, 2008, 15:21:45 pm
Takie pytanie: moga mi w tych Czechach wymienić konsole na nowke? Jakie oni konsole daja?

Regenerowaną - jak to modne ostatnio na allegro sprzęty "refurbished".
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Tango w Stycznia 07, 2008, 00:21:40 am
Ja mialem roda zaraz po premierze kupilem konsole pochodzila 3 miechy, pozniej mialem nowa konsole pochodzila pol roku i padla, teraz mam kolejna hehe  8) Tak awaryjny sprzet, ze sie wpale nie miesci, ale mam gwarancje i zajebiste gry sa jak dla mnie. Ogolnie jak powiem, ze konsola w technologi 90nm co druga pada bym chyba nie sklamal :D

Nie znasz dnia ani godziny, kiedy Cie dopadnie ROD
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: AZAKIEL w Stycznia 07, 2008, 08:50:08 am
Szczerze mówiąc myslalem że awaryjnosc X-boxów 360 jest bardziej rozdmuchana na forach i w komentarzach niż ma to miejsce w rzeczywistości.....myślalem tak do czasu  8)


Mam konsole prawie rok, znajomy kupił jakieś 1,5 miesiąca wczesniej niż ja , jego konsola zaliczyła ROD jakiś tydzień temu a moja tydzień poźniej. W moim przypadku był to błąd 0102, przesmarowałem pastą (AS5) pod prockiem i gpu i założyłem 4mm dociskające gumki na ram kości od spodu płyty...na razie pomogło konsola chodzi, poczekamy zobaczymy na jak długo to pomoże  :cool:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: puppet w Stycznia 07, 2008, 11:53:10 am
Wrzesień 2006 - nie grana przez tydzień.
Włączam - zwiecha, reset - 3 diody :(
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Stycznia 07, 2008, 12:14:53 pm
Buehehe ja miałem niedawno jazdę ze swoim X-em, przestał czytać w ogóle jakiekolwiek płytki. Napęd to Samsung ofc. Ponoć często się to zdarza w samsungach. No to do ręki FAQ miernik i śrubokręty i zmniejszenie oporności na cewce lasera... :P :-?..Teraz czyta jak złoto wszystko. Urwa :D zabawy było co nie miara.

No cóż ciekawe ile pociągnie czytnik jeszcze :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 07, 2008, 13:45:18 pm
Jezus, większego crap'u nie mogli zrobić niż ten xbox!!!! Właśnie chcę sobie pograć, a czytnik kręci się, płyta chyba stoi, gra się nie ładuje, heh no i pięknie porysował mi płytę.... Kurde, to się nazywa cięcie kosztów po amerykańsku...

edit: i co, teraz będzie mi tak każdą płytę rysował? Właśnie idzie do mnie AC i nie wiem czy bez oporów go wrzucić do napędu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pachu w Stycznia 07, 2008, 14:42:51 pm
Nie wrzucaj !! Poświęć jakiś film na DVD...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 07, 2008, 15:04:43 pm
Wydaje mi się, że pora zmienić platformę  ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pachu w Stycznia 07, 2008, 15:21:11 pm
Pora zmienić podejście do awarii sprzętu :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 07, 2008, 15:23:48 pm
W jaki sposób? Jak zmienić podejście do przeoranych płyt?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pachu w Stycznia 07, 2008, 15:50:16 pm
Nie chodziło o to :D Człowiek po zapoznaniu się z maszyną Microsoftu, powinien zmienić podejście do jakichkolwiek awarii sprzętu.Bo te w X360 zdarzają się często...odpukać :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 07, 2008, 15:54:18 pm
Wydaje mi się, że pora zmienić platformę  ;)
Od niedawna o tym myślę na poważnie. Jedyne co mnie trzyma przy XO to... Kurde nic mnie przy nim nie trzyma.  :o
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Marins w Stycznia 07, 2008, 15:58:04 pm
Czytam komentarze ludzie którzy posiadają xbox'a 360 i jak opisują jego awaryjność to nóż otwiera się w kieszeni - to już nie jest to śmieszne. Nie wiem co microsoft myślał wydając najbardziej wadliwą/awaryjną konsole w historii ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Stycznia 07, 2008, 16:12:27 pm
No wiesz ja mam jeszcze "starą" wersje z 2006 roku. Bez chłodzenia, bez 65nm i innych bajerów :D

ROD-a nie miałem ani razu ale czytnik się zużył ?! dziwne
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 07, 2008, 16:25:03 pm
Ja też mam z 2006 roku, miałem RoD'a jakoś kilka miesięcy temu, wymienili mi napęd i chyba płytę główną. Teraz widzę, że ten napęd jest większym badziewiem od poprzedniego! Pewnie z innej konsoli dali, albo komuś mazakiem się machnęło i krzyżyk postawił przy dvd.  :mad:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 07, 2008, 16:51:06 pm
Mam nadzieję, że jak mi padnie (trzyma już ok. rok - żadnych problemów z czytnikiem czy też żadnych RRoD'ów, ale po takich postach chyba nie ma nic innego jak założyć, że i tak niedługo się zepsuje) czy po oddaniu na gwarancję dostanę wersje z 65nm te mniej psującą (?), co nie będzie sie trzeba martwić.

Jak to jest gdy ktoś oddaje swoją konsole na gwarancje (rejestruje ją etc.) i dostaję nową, czy ta nowa automatycznie zostaje zarejestrowanego na niego? Czy nic z tych rzeczy?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 07, 2008, 16:53:39 pm
Microsoft nie oddaje nowych, tylko reanimowane trupy, które ktoś wcześniej wysłał do serwisu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 07, 2008, 16:58:31 pm
I jak to jest z rejestracją (bo by konsole wysłać na gwarancje trza ją zarejestrować podając swoje dane i dane z konta XBL) tych 'reanimowanych trupów' które dostajemy jako nową konsole? Jest ona automatycznie zarejestrowana na nas czy jeszcze na poprzedniego właściciela a może na nikogo i jakby znów padła trzeba ja od początku zarejestrować?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 07, 2008, 17:01:59 pm
Nie wiem, ale na poprzedniego właściwiela na pewno nie. Raczej jest "czysta".
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kuchar w Stycznia 07, 2008, 22:56:17 pm
Witam mi właśnie padł wczoraj napęd,samsunga nie czyta żadnych gier to już moja trzecia konsola śmiech na sali :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Stycznia 08, 2008, 11:05:38 am
Jest do tego FAQ :] na paru polskich forach :] poszukaj zwiększ napięcie na cewce lasera. Mi chodzi po tym majsterkowaniu konsola i czyta na razie wszystko.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 08, 2008, 11:10:05 am
Najpierw to niech może na gwarancji odda  ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Yasiu w Stycznia 14, 2008, 10:36:21 am
Qrwa właśnie grałem w Mass effect i zaczeło się coś z grafiką dziać, kolory jakieś dziwne a za chwile czerwone diody i ciemność widze.
Konsola się włącza bo słysze menu ale mam ciemność choć diody są zielone.
Ehhh to już drugi mi padł. Pierwszy po 3 miesiącach a ten po roku.
I jak tu sie nie denerwować.
A na ps3 jeszcze mało gier dla mnie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Spidey w Stycznia 14, 2008, 10:53:45 am
Microsoft nie oddaje nowych, tylko reanimowane trupy, które ktoś wcześniej wysłał do serwisu.
Taaa a łyżka na to "niemożliwe"...

Mi jakoś dali nówkę sztukę jakiś 4 miesiące temu.
Myślisz że Sony olewa swoich klientów podczas naprawy to znaczy że MS też tak robi?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Stycznia 14, 2008, 11:02:17 am
Sony olewa chyba w ten sposób, że nie naprawia, bo i nie ma czego...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: bebbop w Stycznia 14, 2008, 11:11:40 am
Mam pytanie odnosnie gwarancji. Jak jest ona liczona po zarejestrowaniu konsoli na infolinii? Gwarancja jest liczona od momentu zarejestrowania, od dnia gdy zostala wyprodukowana czy jak? Paragonow przeciez przez telefon nie maja jak sprawdzic.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Spidey w Stycznia 14, 2008, 15:17:21 pm
Sony olewa chyba w ten sposób, że nie naprawia, bo i nie ma czego...
Hmmm naprawdę?
http://www.psxextreme.info/index.php?showtopic=51536&st=380
Wiadomo że nie ma co porównywać z bublem X360, ale nie jest tak, że nic się nie psuje.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Stycznia 14, 2008, 17:39:57 pm
To jest tak - że jak ci padnie napęd - dostajesz Roda. Jak ci wyskoczy rod - dostajesz konsole z napędem padniętym. Jak zaliczysz to i to - to dostajesz cudo, które rysuje płyty. Na razie odkryłem 3 wersje konsoli:
- rysująca płyty
- rodowa
- z kichającym się napędem

Brat ma rysującą płyty, ja mam taką, której napęd chodzi jak czołg (czyli chyba to ta z kichającym się napędęm, ale zobaczymy co się z tego urodzi). Jak znacie jeszcze jakieś wersje - piszcie, chciałbym się dowiedzieć, ile jest tych wersji 360-tki :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: LoNdEk w Stycznia 14, 2008, 17:48:22 pm
To jest tak - że jak ci padnie napęd - dostajesz Roda. Jak ci wyskoczy rod - dostajesz konsole z napędem padniętym. Jak zaliczysz to i to - to dostajesz cudo, które rysuje płyty. Na razie odkryłem 3 wersje konsoli:
- rysująca płyty
- rodowa
- z kichającym się napędem

Brat ma rysującą płyty, ja mam taką, której napęd chodzi jak czołg (czyli chyba to ta z kichającym się napędęm, ale zobaczymy co się z tego urodzi). Jak znacie jeszcze jakieś wersje - piszcie, chciałbym się dowiedzieć, ile jest tych wersji 360-tki :P

mialem juz 2 razy XO i pierwsza chodzila jak czolg, ale druga nawet cicha, bez ROD i plyt nie rysowala!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 15, 2008, 11:50:07 am
Mam pytanie, jak się oddaje padniętą konsole do serwisu to czy M$ zwraca koszty transportu?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: qbes w Stycznia 15, 2008, 11:53:58 am
Mam pytanie, jak się oddaje padniętą konsole do serwisu to czy M$ zwraca koszty transportu?

Tak przychodzi kurier i nawet płacić nie musisz oni wykładają siepę.  :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Stycznia 16, 2008, 15:36:29 pm
Ja mam core z 2005 hitachi/lg  do tej pory nic się nie stało poza rozje***** osłonki na porty usb  8) W ogóle słabiutko się grzeje. Może mój egzemplarz ma blok wodny i był przeznaczony specjalnie dla Billa ale jakimś cudem trafił na sklepową półkę. Ludzie piszą tylko jak coś się pierdoli z konsolą i później wszyscy myślą Jezu jakie one awaryjne. Jak po paru miesiącach nic się nie stanie to konsola posłuży na długo tak jak pierwszy X.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 16, 2008, 17:21:21 pm
Ja mam core z 2005 hitachi/lg  do tej pory nic się nie stało poza rozje***** osłonki na porty usb  8) W ogóle słabiutko się grzeje. Może mój egzemplarz ma blok wodny i był przeznaczony specjalnie dla Billa ale jakimś cudem trafił na sklepową półkę. Ludzie piszą tylko jak coś się pierdoli z konsolą i później wszyscy myślą Jezu jakie one awaryjne. Jak po paru miesiącach nic się nie stanie to konsola posłuży na długo tak jak pierwszy X.

Ja mam podobnie, konsolka działa już ok rok bez najmniejszych problemów, żadnych płyt nie rysuje, nie wiesza się, nigdy nie pokazała ROD'a.
Wychodzi na to, że zależy na jaki egzemplarz się trafi to wszystko.
Aha nie zdziw się jak zaraz się tu ktoś pojawi i napisze: 'i tak ci padnie' - wiesz polska życzliwość :D.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Stycznia 16, 2008, 17:25:36 pm
No w tym problem, ze moja konsola tez chodzila cacy, az tu nagle zwiecha, a pozniej restart i RoD.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 16, 2008, 18:12:14 pm
Cytuj
Wychodzi na to, że zależy na jaki egzemplarz się trafi to wszystko.
No tak, xboxa kupują ludzie lubiący hazard. I to jest normalne, nie?
No bo tak to jest, wszystko cacy, aż Ci przeora płytkę, a to się zwiesi, czy pokaże czerwone światełka...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 16, 2008, 18:46:26 pm
No w tym problem, ze moja konsola tez chodzila cacy, az tu nagle zwiecha, a pozniej restart i RoD.

A ile Ci chodził? 3 miesiące?

Cytuj
Wychodzi na to, że zależy na jaki egzemplarz się trafi to wszystko.
No tak, xboxa kupują ludzie lubiący hazard. I to jest normalne, nie?
No bo tak to jest, wszystko cacy, aż Ci przeora płytkę, a to się zwiesi, czy pokaże czerwone światełka...

Czy ja cokolwiek pisałem o ludziach kupujących X360? Piszę tylko, że nie każdy egzemplarz musi być awaryjny!
ps. jasne, że wszystko cacy do momentu... pytanie czemu ten moment ani razu nie nastąpił w żadnej formie od roku.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 16, 2008, 19:20:50 pm
Czy ktoś twierdzi, że awaryjność złoma wynosi 100%?  :shock:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Stycznia 16, 2008, 19:23:43 pm
Bo nastąpi za miesiąc kuwa...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 16, 2008, 19:30:18 pm
dobrze, dobrze to niech 'kuwa' nastąpi za miesiąc i mam to głęboko w d...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Stycznia 16, 2008, 19:40:12 pm
No w tym problem, ze moja konsola tez chodzila cacy, az tu nagle zwiecha, a pozniej restart i RoD.

A ile Ci chodził? 3 miesiące?
10 miesiecy chodzila konsola.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Devilek w Stycznia 16, 2008, 19:43:04 pm
Czy ktoś twierdzi, że awaryjność złoma wynosi 100%?  :shock:
Weź nie przesadzaj aż tak dobrze to jeszcze nie jest :P. Dobrze, ze ja nie mam takich problemów jak RRoD...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 16, 2008, 22:20:45 pm
Mysle ze awaryjnosc jest gdzies w przedziale ok 60% z tego co widzę i czytam. Mi konsola na poczatku chodziła dobrze, po jakimś poł roku zmieniła się w czołg. Pół roku na czołgu i R.I.P. :D Naped Hitachi. Teraz mam nadzieje ze dostane BenQ. Kolsiowi na live zamienili na BenQ i nieźle zachwalał.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 16, 2008, 22:39:52 pm
Mysle ze awaryjnosc jest gdzies w przedziale ok 60% z tego co widzę i czytam. Mi konsola na poczatku chodziła dobrze, po jakimś poł roku zmieniła się w czołg. Pół roku na czołgu i R.I.P. :D Naped Hitachi. Teraz mam nadzieje ze dostane BenQ. Kolsiowi na live zamienili na BenQ i nieźle zachwalał.
Można by stworzyc topic: Kto ma X360 ponad rok i ani razu nie oddawał konsoli do serwisu. Ciekawe czy byłoby dużo wpisów. :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 16, 2008, 22:48:30 pm
Moja chodziła ponad rok i nagle czerwony krąg. To zawsze dopada w najmniej oczekiwanym momencie tak jak grypa, albo ciąża (tfu!).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Stycznia 16, 2008, 23:34:34 pm
Mojej zabrakło 3 miesięcy do roku jednak ten tydzien czy tam 2 da się wytrzymać dostałem za to napęd BENQ i jestem bardzo zadowolny konosla chodzi stabilnie nie wiesz się wogole zadnych bledow odczytu nawet w Mass effect a gralem po 8 godzin dziennie i nic wiec jezeli konsola juz wroci z serwisu to powinno byc dobrze o ile wymienia plyte glowna chlodzenie i naped na BENQ :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kuchar w Stycznia 17, 2008, 07:01:09 am
Witam wie ktoś jak poznać w,Arcade aby był napęd BENQ bez otwierania klapki.ciężko trafić więcej konsol Arcade jest z napędem LG.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: qbes w Stycznia 17, 2008, 09:54:44 am
Witam wie ktoś jak poznać w,Arcade aby był napęd BENQ bez otwierania klapki.ciężko trafić więcej konsol Arcade jest z napędem LG.

Tu masz pokazane poznaje się po tackach.

http://estreja3.webd.pl/allegro/aukcja20/gfx/console_big.jpg

Ja mam siwego Benqa.  :D Ale LG też dobre sam używam nagrywarki LG od zawsze tak samo DVD i nigdy mnie nie zawiodła. Ale ludzie też chwalą same napędy w konsolach LG. Także wiesz....
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Wooyek w Stycznia 17, 2008, 10:03:32 am
to który jest najmniej awaryjny bo już sie w tym wszystkim pogubiłem, właśnie looknąłem na te zdjęcia i wychodzi że mam Hitachi LG to dobrze czy źle ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Stycznia 17, 2008, 10:04:44 am
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: qbes w Stycznia 17, 2008, 10:07:33 am
to który jest najmniej awaryjny bo już sie w tym wszystkim pogubiłem, właśnie looknąłem na te zdjęcia i wychodzi że mam Hitachi LG to dobrze czy źle ?

Ciesz się, że nie masz samsunga. :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Wooyek w Stycznia 17, 2008, 10:08:38 am
to mam pomiędzy więc nie ma co panikować  :-) może nie klęknie, zresztą chodzi już prawie 1,5 roku i nic sie nie dzieje (odpukać) oby tak dalej
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 17, 2008, 10:39:52 am
Witam wie ktoś jak poznać w,Arcade aby był napęd BENQ bez otwierania klapki.ciężko trafić więcej konsol Arcade jest z napędem LG.

Bez otwierania klapki nie ma możliwości rozpoznania napędu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: qbes w Stycznia 17, 2008, 10:49:30 am
Witam wie ktoś jak poznać w,Arcade aby był napęd BENQ bez otwierania klapki.ciężko trafić więcej konsol Arcade jest z napędem LG.

Bez otwierania klapki nie ma możliwości rozpoznania napędu.

OMG czepiasz się.  :lol: :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: mun w Stycznia 17, 2008, 17:54:42 pm
jeżeli to coś komuś pomoże, ja kupiłem w electro world w Warszawie i był Benq
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: dydol w Stycznia 17, 2008, 22:54:09 pm
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
ja osobiście mam samsunga i muszę powiedziec żę jest bardzo glośny,trzy razy miałem tak gdy włozyłem płyte zaczeło coś napierd... jakby napęd pracował z 10x szybciej
Konsolke mam 9 miechów,ale zadnych większych problemów nie zaliczyłem,a ostatni miesiac konsolke katuje 12 h dziennie :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kuchar w Stycznia 18, 2008, 08:52:23 am
A po numerze seryjnym konsoli można poznać jaki jest napęd. :sad: bo w sklepach ciężko z testowaniem konsoli?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Yasiu w Stycznia 18, 2008, 09:09:55 am
Ja mam core z 2005 hitachi/lg  do tej pory nic się nie stało poza rozje***** osłonki na porty usb  8) W ogóle słabiutko się grzeje. Może mój egzemplarz ma blok wodny i był przeznaczony specjalnie dla Billa ale jakimś cudem trafił na sklepową półkę. Ludzie piszą tylko jak coś się pierdoli z konsolą i później wszyscy myślą Jezu jakie one awaryjne. Jak po paru miesiącach nic się nie stanie to konsola posłuży na długo tak jak pierwszy X.

Ja mam podobnie, konsolka działa już ok rok bez najmniejszych problemów, żadnych płyt nie rysuje, nie wiesza się, nigdy nie pokazała ROD'a.
Wychodzi na to, że zależy na jaki egzemplarz się trafi to wszystko.
Aha nie zdziw się jak zaraz się tu ktoś pojawi i napisze: 'i tak ci padnie' - wiesz polska życzliwość :D.
Też tak myślałem , aż tu po walce z bossem w Mass Effect padła. Może zemsta ;)
I ma ponad rok, bez problemów chodziła .
Oczywiście życzę wszystkim żeby im nie padły Xy
Opublikowane: Styczeń 18, 2008, 09:06:59
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
Ja mam samsunga i jest OK.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 18, 2008, 12:09:08 pm
Ja mam core z 2005 hitachi/lg  do tej pory nic się nie stało poza rozje***** osłonki na porty usb  8) W ogóle słabiutko się grzeje. Może mój egzemplarz ma blok wodny i był przeznaczony specjalnie dla Billa ale jakimś cudem trafił na sklepową półkę. Ludzie piszą tylko jak coś się pierdoli z konsolą i później wszyscy myślą Jezu jakie one awaryjne. Jak po paru miesiącach nic się nie stanie to konsola posłuży na długo tak jak pierwszy X.

Ja mam podobnie, konsolka działa już ok rok bez najmniejszych problemów, żadnych płyt nie rysuje, nie wiesza się, nigdy nie pokazała ROD'a.
Wychodzi na to, że zależy na jaki egzemplarz się trafi to wszystko.
Aha nie zdziw się jak zaraz się tu ktoś pojawi i napisze: 'i tak ci padnie' - wiesz polska życzliwość :D.
Też tak myślałem , aż tu po walce z bossem w Mass Effect padła. Może zemsta ;)
I ma ponad rok, bez problemów chodziła .
Oczywiście życzę wszystkim żeby im nie padły Xy
Opublikowane: Styczeń 18, 2008, 09:06:59
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
Ja mam samsunga i jest OK.

Osobiście jestem przygotowany na to, że może mi paść i nawet chcę już załatwić formalności (rejestracja), żeby potem było mniej załatwiania ale po prostu sądzę, że ta cała panika wokół awaryjności x0 jest przesadzona, jest gwarancja i jak ktoś jest obcykany to sobie szybko wszystko załatwi i dostanie może nową konsolę + jakiś gratis a to tylko parę dni. Kuzynowi padł X0, zamówił kuriera, kurier przyjechał bardzo szybko, wziął konsole i po paru dniach była z powrotem :). Tak więc to  nie  musi trwać roku :].
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Stycznia 18, 2008, 12:22:11 pm
Ja mam Samsunga i musiałem zmniejszyć oporność na cewce bo często wyskakiwało żebym otworzył tackę mimo że płyta była w środku. Aż w końcu w ogóle przestał czytać.... No i eksperyment się powiódł na moje szczęście :D.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: dydol w Stycznia 18, 2008, 14:48:49 pm
Ja mam core z 2005 hitachi/lg  do tej pory nic się nie stało poza rozje***** osłonki na porty usb  8) W ogóle słabiutko się grzeje. Może mój egzemplarz ma blok wodny i był przeznaczony specjalnie dla Billa ale jakimś cudem trafił na sklepową półkę. Ludzie piszą tylko jak coś się pierdoli z konsolą i później wszyscy myślą Jezu jakie one awaryjne. Jak po paru miesiącach nic się nie stanie to konsola posłuży na długo tak jak pierwszy X.

Ja mam podobnie, konsolka działa już ok rok bez najmniejszych problemów, żadnych płyt nie rysuje, nie wiesza się, nigdy nie pokazała ROD'a.
Wychodzi na to, że zależy na jaki egzemplarz się trafi to wszystko.
Aha nie zdziw się jak zaraz się tu ktoś pojawi i napisze: 'i tak ci padnie' - wiesz polska życzliwość :D.
Też tak myślałem , aż tu po walce z bossem w Mass Effect padła. Może zemsta ;)
I ma ponad rok, bez problemów chodziła .
Oczywiście życzę wszystkim żeby im nie padły Xy
Opublikowane: Styczeń 18, 2008, 09:06:59
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
Ja mam samsunga i jest OK.

Osobiście jestem przygotowany na to, że może mi paść i nawet chcę już załatwić formalności (rejestracja), żeby potem było mniej załatwiania ale po prostu sądzę, że ta cała panika wokół awaryjności x0 jest przesadzona, jest gwarancja i jak ktoś jest obcykany to sobie szybko wszystko załatwi i dostanie może nową konsolę + jakiś gratis a to tylko parę dni. Kuzynowi padł X0, zamówił kuriera, kurier przyjechał bardzo szybko, wziął konsole i po paru dniach była z powrotem :). Tak więc to  nie  musi trwać roku :].

Dobrze mówi,polać mu! :D
a tak na poważnie to jesli by ktoś mógł podać jakiegoś linka (jak zarejstrowac się na help lini) był bym wdzięczny.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 18, 2008, 14:56:26 pm
Cytuj
Dobrze mówi,polać mu!  :-D
a tak na poważnie to jesli by ktoś mógł podać jakiegoś linka (jak zarejstrowac się na help lini) był bym wdzięczny.

Hehe.
Weź zobacz do papierków od Twojego X'a, tam będą numery do infolinii, zadzwoń a Pani Jadwiga (:D) Ci wszystko wytłumaczy i może od razu to załatwisz.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: qbes w Stycznia 18, 2008, 20:12:45 pm
Cytuj
Dobrze mówi,polać mu!  :-D
a tak na poważnie to jesli by ktoś mógł podać jakiegoś linka (jak zarejstrowac się na help lini) był bym wdzięczny.


Xbox Help line 00 800 441 1796 musisz dzwonić ze stacjonarnego.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: lupinator w Stycznia 18, 2008, 20:16:46 pm
Cytuj
Dobrze mówi,polać mu!  :-D
a tak na poważnie to jesli by ktoś mógł podać jakiegoś linka (jak zarejstrowac się na help lini) był bym wdzięczny.


Xbox Help line 00 800 441 1796 musisz dzwonić ze stacjonarnego.
Nie, nie musi. Może dzwonić z komórki z tym że wtedy zapłaci za połączenie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: qbes w Stycznia 19, 2008, 11:38:01 am
Cytuj
Dobrze mówi,polać mu!  :-D
a tak na poważnie to jesli by ktoś mógł podać jakiegoś linka (jak zarejstrowac się na help lini) był bym wdzięczny.

Xbox Help line 00 800 441 1796 musisz dzwonić ze stacjonarnego.
Nie, nie musi. Może dzwonić z komórki z tym że wtedy zapłaci za połączenie.

Dziwne próbowałem dzwonić z plusa z komy i nie mogłem się połączyć wpisywałem nawet numer z 3 zerami bo gdzieś tak nawet wyczytałem...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 19, 2008, 11:54:44 am
A wpisałeś go w ogóle bez zer?  ;)

Swoją drogą proponuję zmienić nazwę tematu - np. "Awaryjność Xbox'a 360 - 100% czy tylko 80?"
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 19, 2008, 13:09:29 pm
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
ja osobiście mam samsunga i muszę powiedziec żę jest bardzo glośny,trzy razy miałem tak gdy włozyłem płyte zaczeło coś napierd... jakby napęd pracował z 10x szybciej
Konsolke mam 9 miechów,ale zadnych większych problemów nie zaliczyłem,a ostatni miesiac konsolke katuje 12 h dziennie :)

To niedługo padnie :) moja pod sam koniec to tak chodziła, ze jak po 22 grałem to wszystkim domownikom przeszkadzał szum. Naprawde, to najbardziej wadliwa konsola w histori.

Ja miałęm takie cos, gdzies w momencie gdy miałem konsolę z 8 miesięcy, ze gram sobie a tu nagle czarny ekran i 3 kwadranty o_O 2 min w szoku patrze na migajace światełko. Potem reset, i wszystko lata jak trzeba :) potem za 3 miechy juz ostateczna zwała.
Opublikowane: Styczeń 19, 2008, 13:05:57
haha, wlasnie tak sobie pomyslalem, ze jak bede miał nową konsolę, czyli nr. seryjny bedize inny, to moge kolejny raz zrobić wałka  z padem !!1 :D :D

ciekawe czy da rade...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: qbes w Stycznia 19, 2008, 13:57:08 pm
Tak próbowałem bez zer i też lipa. Ale w sumie nie interesuje mnie to bo nie muszę tam dzwonić całe szczęście.

ÓFO ty jesteś ładny bajkopisarz nie strasz ludzi bo bajki opowiadasz chodzi mi o ten szum.  :-D  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: kun w Stycznia 19, 2008, 14:00:59 pm
mój trzeci XO szumi tak głośno, że ludzie z domu na przeciwko przychodzą i sie skarżą!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 19, 2008, 20:10:17 pm
no bez kitu jak jest idealna cisza to słychać winnych pokojach- autentycznie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Stycznia 20, 2008, 11:15:53 am
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
ja osobiście mam samsunga i muszę powiedziec żę jest bardzo glośny,trzy razy miałem tak gdy włozyłem płyte zaczeło coś napierd... jakby napęd pracował z 10x szybciej
Konsolke mam 9 miechów,ale zadnych większych problemów nie zaliczyłem,a ostatni miesiac konsolke katuje 12 h dziennie :)

To niedługo padnie :) moja pod sam koniec to tak chodziła, ze jak po 22 grałem to wszystkim domownikom przeszkadzał szum. Naprawde, to najbardziej wadliwa konsola w histori.

Ja miałęm takie cos, gdzies w momencie gdy miałem konsolę z 8 miesięcy, ze gram sobie a tu nagle czarny ekran i 3 kwadranty o_O 2 min w szoku patrze na migajace światełko. Potem reset, i wszystko lata jak trzeba :) potem za 3 miechy juz ostateczna zwała.
Opublikowane: Styczeń 19, 2008, 13:05:57
haha, wlasnie tak sobie pomyslalem, ze jak bede miał nową konsolę, czyli nr. seryjny bedize inny, to moge kolejny raz zrobić wałka  z padem !!1 :D :D

ciekawe czy da rade...
Wałka to można zrobić z dyskiem dzwonisz mówisz że wywaliło Ci błąd e68 i wysyłają Ci nowy dysk z niemiec   8)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Mufonek w Stycznia 20, 2008, 13:37:55 pm
Jak już ktoś napisał, xboxa rejestruje się poprzez infolinię MS. Czy dane, które podaję przy rejestracji konsoli muszą być takie same jak te z faktury VAT (dowód zakupu), czy wystarczy jeśli będą prawdziwe (na mnie, a nie na kancelarię) ?

I jak to jest z tym padem ? Kiedyś czytałem, że przysyłają nowego pada jeśli zgłosisz im jego uszkodzenie, problemy z działaniem, na jakiej zasadzie (gałka nie działa; nie łączy się z konsolą) ? Czy gdzieś to rejestrują (kontakty z serwisem, wysłany sprzęt itp.) ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Buzu w Stycznia 20, 2008, 13:48:06 pm
Ja wymienialem pada bo moj wczesniejszy przestal dzialac. Tzn. czesc do ktorej wkladamy baterie przestala dociskac przez co pad nie chcial dzialac. Zadzwonilem na infolinie MS zarejestrowalem Xa i bez najmniejszego problemu zostalem poinformowany, ze dostane nowego pada z niemiec a stary moge zatrzymac poniewaz, jest to moja pierwsza wymiana akcesoria. Nowy padzik przyszedl jakies 9 dni pozniej i ogolnie jest bardzo zadowolony z tego jak sprawnie i dobrze dziala serwis M$
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 20, 2008, 19:51:41 pm
Samsung chyba najwiekszy crap, a BenQ ponoc najlepszy.
ja osobiście mam samsunga i muszę powiedziec żę jest bardzo glośny,trzy razy miałem tak gdy włozyłem płyte zaczeło coś napierd... jakby napęd pracował z 10x szybciej
Konsolke mam 9 miechów,ale zadnych większych problemów nie zaliczyłem,a ostatni miesiac konsolke katuje 12 h dziennie :)

To niedługo padnie :) moja pod sam koniec to tak chodziła, ze jak po 22 grałem to wszystkim domownikom przeszkadzał szum. Naprawde, to najbardziej wadliwa konsola w histori.

Ja miałęm takie cos, gdzies w momencie gdy miałem konsolę z 8 miesięcy, ze gram sobie a tu nagle czarny ekran i 3 kwadranty o_O 2 min w szoku patrze na migajace światełko. Potem reset, i wszystko lata jak trzeba :) potem za 3 miechy juz ostateczna zwała.
Opublikowane: Styczeń 19, 2008, 13:05:57
haha, wlasnie tak sobie pomyslalem, ze jak bede miał nową konsolę, czyli nr. seryjny bedize inny, to moge kolejny raz zrobić wałka  z padem !!1 :D :D

ciekawe czy da rade...
Wałka to można zrobić z dyskiem dzwonisz mówisz że wywaliło Ci błąd e68 i wysyłają Ci nowy dysk z niemiec   8)

Ale jak juz raz robiłem wałka z padem, to ten z dyskiem zadziała bez przesyłania dysku??
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Stycznia 21, 2008, 16:47:31 pm
oj tego nie wiem... 
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 21, 2008, 17:25:57 pm
Powiedzcie mi jak to jest z tymi wszystkimi gwarancjami X0 etc.
A dokładniej, bo są dwie jakby:
Jedna na RRoD'a (trzyletnia, dla wszystkich, nawet dla osób którym już ta zwykła gwarancja wygasła) i no właśnie, jeżeli użyje tej gwarancji to ona się automatycznie odnawia? Czyli, że mam od nowa trzy lata? Ano bo chyba jest tak z tą drugą gwarancją (2 letnią), że ona sie odnawia jak się z niej skorzysta, nie?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gomez w Stycznia 21, 2008, 17:49:04 pm
Raczej się nie odnawia, chociaż może gdy wymieniają ci konsole na inną dostajesz nową gwarancje tak miałem z kartą graficzną dali mi nowy model i nową gwarancje.

Ciekawy wywiad
http://www.8bitjoystick.com/archives/jake_inside_source_reveal_the_truth_about_xbox_360_red_ring_of_death_failures.php
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pachu w Stycznia 21, 2008, 17:57:14 pm
Mógłby ktoś streścić, nie chce mi się czegoś takiego czytać.... :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 21, 2008, 18:58:55 pm
Powiedzcie mi jak to jest z tymi wszystkimi gwarancjami X0 etc.
A dokładniej, bo są dwie jakby:
Jedna na RRoD'a (trzyletnia, dla wszystkich, nawet dla osób którym już ta zwykła gwarancja wygasła) i no właśnie, jeżeli użyje tej gwarancji to ona się automatycznie odnawia? Czyli, że mam od nowa trzy lata? Ano bo chyba jest tak z tą drugą gwarancją (2 letnią), że ona sie odnawia jak się z niej skorzysta, nie?

Zastanawiaj się dopiero jak Ci się konsola rozjebie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 21, 2008, 19:10:38 pm
Cytuj
jeżeli użyje tej gwarancji to ona się automatycznie odnawia? Czyli, że mam od nowa trzy lata?
Ty tak na poważnie?? :shock:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 21, 2008, 19:22:26 pm
Cytuj
jeżeli użyje tej gwarancji to ona się automatycznie odnawia? Czyli, że mam od nowa trzy lata?
Ty tak na poważnie?? :shock:
Odnawia się jak wymienią Ci konsole na nową.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 21, 2008, 19:23:34 pm
Wliczają się w to regenerowane złomy od innych użytkowników?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 21, 2008, 19:53:35 pm
Powiedzcie mi jak to jest z tymi wszystkimi gwarancjami X0 etc.
A dokładniej, bo są dwie jakby:
Jedna na RRoD'a (trzyletnia, dla wszystkich, nawet dla osób którym już ta zwykła gwarancja wygasła) i no właśnie, jeżeli użyje tej gwarancji to ona się automatycznie odnawia? Czyli, że mam od nowa trzy lata? Ano bo chyba jest tak z tą drugą gwarancją (2 letnią), że ona sie odnawia jak się z niej skorzysta, nie?

Zastanawiaj się dopiero jak Ci się konsola rozjebie.

Wolę sie dowiedzieć przed i potem szybko to w razie czego załatwić.

@Krayzie - jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to może lepiej milcz.

W takim razie rozumne, że odnawia się tylko wtedy gdy wymieniają konsole na nową.
Ok dzięki.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 21, 2008, 20:03:21 pm
Wliczają się w to regenerowane złomy od innych użytkowników?
Chyba nie. W prawach konsumenta jest tak, że jezeli oddajesz sprzet na gwarancji, a oni ci nie reperuja, a wymieniaja na nowy to równiez gwarancja się odnawia. Czy również jest tak z X-złomem to nie jestem pewien. Możliwe, że M$ obchodzi w jakiś sposób prawo i nie przedłuża gwarancji.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 21, 2008, 20:09:52 pm
Cytuj
W takim razie rozumne, że odnawia się tylko wtedy gdy wymieniają konsole na nową.
To nie jest pewne inteligencie.
Cytuj
Wolę sie dowiedzieć przed i potem szybko to w razie czego załatwić.
Co szybko załatwić?? Kazać MS żeby przysłali "nową" konsolę?? Dzieciaku jak się konsola rozwali to masz przynajmniej tydzień na dumanie co się dzieje z Twoją gwarancją, lub spytać przez telefon na tej durnej infolinii.  :???:
Ostatnio zauważyłem, że jak nie masz o czym pisać to piszesz co do głowy wpadnie...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 21, 2008, 20:36:42 pm
Cytuj
W takim razie rozumne, że odnawia się tylko wtedy gdy wymieniają konsole na nową.
To nie jest pewne inteligencie.
Cytuj
Wolę sie dowiedzieć przed i potem szybko to w razie czego załatwić.
Co szybko załatwić?? Kazać MS żeby przysłali "nową" konsolę?? Dzieciaku jak się konsola rozwali to masz przynajmniej tydzień na dumanie co się dzieje z Twoją gwarancją, lub spytać przez telefon na tej durnej infolinii.  :???:
Ostatnio zauważyłem, że jak nie masz o czym pisać to piszesz co do głowy wpadnie...

Słuchaj Krayzie czy ty musisz wszędzie za mną 'chodzić' na tym forum, specjalisto od wszystkiego?
Ku.. ja pisze co mi do głowy wpadnie? Cholera jasna, pytam się jak to jest z gwarancją by sie nie okazało, że w razie czego nie mogę wymienić konsole etc.

Durne posty to za to bardzo lubisz wysyłać, o cytat:

Cytuj
jeżeli użyje tej gwarancji to ona się automatycznie odnawia? Czyli, że mam od nowa trzy lata?
Ty tak na poważnie?? :shock:

Dzieciaku? Inteligencie?
Kto to piszę, chyba największy mądrala na forum, spec od wszystkiego o czym tylko tu piszemy.

I cholera piszę jeszcze raz, nie masz zamiaru nic inteligentnego wnieść do dyskusji to się nie odzywaj z takimi debilnymi postami.

@Piter_neo - dzięki za pomoc, jak będę z nimi kiedyś rozmawiał to się jeszcze dokładniej wypytam jak to jest z przedłużeniem tej 3 letniej gwarancji.

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 22, 2008, 14:59:38 pm
No i moj xbox wreszcie przyszedł. Na tej karteczce było zaznaczone, że poszłą płyta głowna. Napęd został ten sam- a szkoda, woałbym BenQ :/ Ale jak naraize chodzi jak ta lalka. Nie muszę nic rejestrować ani nic prawda? Oni juz tam mają wszystko załatwione?

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pachu w Stycznia 22, 2008, 15:29:51 pm
I w ile dni ??
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Stycznia 22, 2008, 17:53:50 pm
No i moj xbox wreszcie przyszedł. Na tej karteczce było zaznaczone, że poszłą płyta głowna. Napęd został ten sam- a szkoda, woałbym BenQ :/ Ale jak naraize chodzi jak ta lalka. Nie muszę nic rejestrować ani nic prawda? Oni juz tam mają wszystko załatwione?

Jeżeli odesłali Ci tą samą konsole co im wysłałeś, to jest zarejestrowana. Zresztą jeżeli chodzi o RRoD'a to nawet gwarancja czy rejestrowanie potrzebne nie jest (w pewnym sensie), bo tu obowiązuje inna gwarancja - ta 3 letnia, o której pisałem wcześniej. W sumie to ta dwu letnia gwarancja przydaje się tylko do akcesoriów (czyli min. załatwianie darmowego pada :D).

EDIT:

do postu Krayziego niżej.
Krayzie ja już nie mam słów, na te bzdury co je wypisujesz, szkoda słów :)
p.s. żadnego darmowego pada sobie nie załatwiłem
p.s.2 obrońca m$ się znalazł, a to nawet kradzież nie jest.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 22, 2008, 17:59:48 pm
Cytuj
Słuchaj Krayzie czy ty musisz wszędzie za mną 'chodzić'
Ja nie chodzę, to Ty wszędzie jesteś.

Cytuj
No i moj xbox wreszcie przyszedł. Na tej karteczce było zaznaczone, że poszłą płyta głowna. Napęd został ten sam- a szkoda, woałbym BenQ
Nie jest powiedziane, że jak wymienią napęd to na inny niż był. Mi wymienili płytę i napęd samsunga... dostałem taki sam.

Cytuj
czyli min. załatwianie darmowego pada
Nie mów, że Cię nie stać na pada, tylko musisz kraść...  :???:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Stycznia 22, 2008, 18:03:57 pm
Nie wiem wlasnie czy to ta sama konsola czy nie :/ zgubiłem kartkę z tamtym nr. seryjnym i nie mam jak sprawdzić.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Stycznia 22, 2008, 19:43:58 pm
Ja pierdziele. Większego ścierwa od Microsoftu nie znam. Nie dość, że konsole padają jak muchy to jeszcze naprawić nie potrafią. Kumplowi przywieźli konsolę z serwisu. Inny serial to się śmieję, że pewnie od kogoś innego. Włącza grę i ten sam problem jest co poprzednio!! Konsola przy zapisywaniu stanu gry zawiesza się.
Jeśli to by była wina dysku to chyba koleś na infolinii kazałby wrzucić też dysk, prawda?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Stycznia 22, 2008, 19:52:36 pm
Z dużą dozą prawdopodobieństa można założyć, że kompetencje kolesia na infolinii nie są wystarczające.

Jak się wiesza przy save'owaniu, to bardzo możliwe, że wina leży po stronie dysku. Na początek wyczyściłbym cache (Press Y on the HDD symbol and then press X, X, Left Bumper, Right Bumper, X, X) i usunął cały katalog ze stanami z danej gry. Jak nie pomoże - pozostaje jeszcze format.

Większego ścierwa od Microsoftu nie znam.

Prawda  :smile:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 22, 2008, 19:59:57 pm
Większego ścierwa od Microsoftu nie znam.

Prawda  :smile:
No nie wiem czy prawda. Leenk twierdzi, że PS2 jest bardziej awaryjną konsola od X360 :shock: :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Stycznia 22, 2008, 21:11:08 pm
Przy obrażeniach, które poniosła moja PS2ójka, 360 byłaby już 4 razy w serwisie.
Przy okazji, denerwuje mnie dziadoski napęd. Muszę wkładać płytę 10 razy co by zaskoczyło.
Ale i tak kocham mojego klocka  8)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Stycznia 22, 2008, 21:29:51 pm
Cytat: Peter-Neo
No nie wiem czy prawda. Leenk twierdzi, że PS2 jest bardziej awaryjną konsola od X360 Shocked Laughing
To teraz grzecznie znajdź mój tekst gdzie tak twierdze. Inaczej po prostu przeproś...  :cool:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 22, 2008, 21:35:25 pm
Cytat: Peter-Neo
No nie wiem czy prawda. Leenk twierdzi, że PS2 jest bardziej awaryjną konsola od X360 Shocked Laughing
To teraz grzecznie znajdź mój tekst gdzie tak twierdze. Inaczej po prostu przeproś...  :cool:
Oki poszukam.


Znalazłem:
http://www.gameonly.pl/forum/index.php?topic=3561.msg182873#msg182873
Piter jakbyś nie wiedział to są wyniki do 3 czerwca a twoja odpowiedz co do mojego pytania skąd masz info że to jest najbardziej awaryjna konsola jest na Twoim wysokim poziomie  8)
Jak mi nie wierzysz to spytaj sie innych urzytkowników tego forum, czy rzeczywiście 360 jest najbardziej awaryjna konsolą.
Odpowiedź Leenk-a:
Cytuj
Jak mi nie wierzysz to spytaj sie innych urzytkowników tego forum, czy rzeczywiście 360 jest najbardziej awaryjna konsolą.
Jestem użytkownikiem tego forum i mi padły dwie PS2jki. Stwierdzam że Playstation 2 jest najbardziej awaryjną konsola w historii na podstawie własnego doświadczenia. Będziesz się na mnie teraz powoływał? :-?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Stycznia 22, 2008, 22:04:32 pm
A teraz będzie sprzeczka że to nie w tym kontekscie padły słowa/trzeba je odnieść do poprzednich wypowiedzi...

Już przygotowywuję Popcorn  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Stycznia 22, 2008, 22:08:39 pm
Piter - czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem czy tylko się tak wygłupiasz?

Tekst ktosia: Jak mi nie wierzysz to spytaj sie innych urzytkowników tego forum, czy rzeczywiście 360 jest najbardziej awaryjna konsolą.
Moja ironiczna odpowiedź: Jestem użytkownikiem tego forum i mi padły dwie PS2jki. Stwierdzam że Playstation 2 jest najbardziej awaryjną konsola w historii na podstawie własnego doświadczenia. Będziesz się na mnie teraz powoływał?

Piter - KONTEKST Jeszcze raz: KONTEKST  :???: :???: :???:

Anonimowy - załatw sobie jeszcze Colę albo piwko z lodówki bo wychodzi na to że będę musiał udzielić Piterowi paru lekcji rozumeinia tekstu pisanego...  :cool:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 22, 2008, 22:15:01 pm
KONTEKST, ironia szmojnia- jakos tego nie wyłapałem.


Peterowi
No i znowu to samo Lienk.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Stycznia 22, 2008, 22:27:40 pm
To nawet nie kwestia wyłapywania ironii a rozumienia tekstu... Zacytuję co masz w sigu Piter: "Rzeczywistość okazała się inna niż tego oczekiwałem".  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Stycznia 22, 2008, 22:49:20 pm
Stwierdzam że Playstation 2 jest najbardziej awaryjną konsola w historii
Najwidoczniej mam jednak kłopoty ze rozumieniem tekstu pisanego.

Te lekcje to za darmo udzielasz czy mam cos Ci odpalić?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Stycznia 22, 2008, 22:51:05 pm
Teraz ktoś powinien zakrzyknąć : Touché!
(czy może ja mylę użycie tego słowa?) ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Stycznia 22, 2008, 22:59:25 pm
Piter, nie brnij już dalej bo to nie ma sensu. Całość tego co przytoczyłeś jest tak oczywista że zrozumiałby ją 10-latek a Ty próbujesz mi wmówić wklejając, tylko ten jeden fragment, że twierdzę coś czego nigdy nie twierdziłem ...   :???:
Cytuj
Te lekcje to za darmo udzielasz czy mam cos Ci odpalić?
Lepiej po prostu więcej pograj...  :cool:

touche:
Cytuj
The phrase touché is often used in popular culture and general conversation—for example, in an argument or debate. If one person presents an argument and another delivers a clever or apt response, the first person may respond with "touché" as a way of acknowledging a good response.
.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Lutego 11, 2008, 10:03:38 am
Stało się  :-D Ponad 2 lata i wywalił mi 3 czerwone. To chyba przez to moje roz******* gniazdko w pokoju bo często przez spadek napięcia wywalał RoD ale później się odpalał. Gwarancje miałem swego czasu na 12 miesięcy więc teraz lipton. Kupuje PS3 w kwietniu 8)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Lutego 11, 2008, 10:19:15 am
Zmiana długości gwarancji dotyczyła również konsol kupionych wcześniej, więc na RRoD masz trzy lata  8)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Lutego 11, 2008, 11:30:40 am
Tylko że ja kupowałem jak tej konsoli w Polsce oficjalnie nie było... Kupiłem z Allegro od kolesia który dostał ją od Microsoftu a gwarancja była wystawiona przez APN Promise sp. z o.o. (gwaranta) na 12 miesięcy.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Lutego 11, 2008, 11:56:54 am
Jeśli nikt przed Tobą tej konsoli nie rejestrował, masz prawo do gwarancji, a o jej długości decyduje data produkcji na naklejce z tyłu konsoli.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Lutego 11, 2008, 12:02:23 pm
I tak chyba oficjalna data wyjscia konsoli na rynek to nie czasem listopad 2005 ? Więc i tak jeszcze 3 lata nie minely wiec zadzwonisz przyjada zabiora naprawia i przywiozą bo to jest ich obowiązek :PP Mi sie o zaden paragon nic nie pytali ani o date produkcji konsoli jak dzwonilem tylko numer seryjny wzieli.Wiec z gwarancja nie powinno byc problemu zadzwon i sie dowiedz :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Lutego 11, 2008, 13:31:40 pm
Kupiłem już redfixa i sprzedaje.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: s00s w Lutego 11, 2008, 14:12:07 pm
co to jest redfix?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: sieq w Lutego 11, 2008, 14:59:08 pm
Naprawa 3 czerwonych diodek... nie chciało mi się pisać
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 11, 2008, 15:23:46 pm
Zastanawiam się, czemu MS tak ciężko było usunąć awarię z Xboxów.
Chyba nic wielkiego to nie jest, skoro już 2 razy mój złom zaliczył RoD, teoretycznie na "amen", a po wygrzewaniu chodzi idealnie bez problemów.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: crasch w Lutego 11, 2008, 18:53:36 pm
Zastanawiam się, czemu MS tak ciężko było usunąć awarię z Xboxów.
Chyba nic wielkiego to nie jest, skoro już 2 razy mój złom zaliczył RoD, teoretycznie na "amen", a po wygrzewaniu chodzi idealnie bez problemów.

Oj blancio, po prostu nie mieli wystarczającej ilości koców etc.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Lutego 11, 2008, 19:42:37 pm
Widać,gdyby nie Rrod przewaga xboxa mogłaby być jeszcze większa,niektórych to odstrasza przed zakupem inni znudzeni serwisem przesiadają się na ps3 sieq np :PP Coż no niestety coś za coś :PP Nic nie jest idealne :PP
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Lutego 11, 2008, 20:45:57 pm
Widać,gdyby nie Rrod przewaga xboxa mogłaby być jeszcze większa...

A ilu kupiło dwa i więcej klocków, bo na poprzednich RRoD wyskoczył?  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Lutego 11, 2008, 21:26:48 pm
Hmmm teoretycznie tez mozna to uwzglednic jednak mysle ze w praktyce tych osob nie ma az tak duzo komu by sie chcialo kupowac po raz enty to sa konsole wiedzac ze i tak sie zepsuje takich co maja juz 3 kupiona napewno jest mniej niz takich ktorzy nie decyduja sie na zakup ze wzgledu na widmo Rrodu przynajmniej tak mi sie wydaje :D Niektorzy mieli po 5 xboxow ale po wymianach w serwisie :PP Zeszta BASTA z tym gdybaniem niepotrzebnie zaczynalem :PP Teraz juz tak duzo konsol nie siada bo wprowadza Microsoft modyfikacje w przyszlosci napewno jeszcze cos wprowadzi :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: dydol w Lutego 11, 2008, 23:03:43 pm
Hmmm teoretycznie tez mozna to uwzglednic jednak mysle ze w praktyce tych osob nie ma az tak duzo komu by sie chcialo kupowac po raz enty to sa konsole wiedzac ze i tak sie zepsuje takich co maja juz 3 kupiona napewno jest mniej niz takich ktorzy nie decyduja sie na zakup ze wzgledu na widmo Rrodu przynajmniej tak mi sie wydaje :D Niektorzy mieli po 5 xboxow ale po wymianach w serwisie :PP Zeszta BASTA z tym gdybaniem niepotrzebnie zaczynalem :PP Teraz juz tak duzo konsol nie siada bo wprowadza Microsoft modyfikacje w przyszlosci napewno jeszcze cos wprowadzi :D



W ramach rekompensaty za stres związany z kręgiem śmierci powinni pare gierek na XL udostępnić za free :smile:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Lutego 12, 2008, 01:01:02 am
No zwłaszcza że napewno ponad 50 % xboxow padło więc kupowanie arcadow stracilo by sens bo kazdy by mial za darmo hehe :PP Przynajmnij daja 1 miesiac live moze to nie duzo ale chociaz cos :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Regress w Lutego 12, 2008, 01:46:22 am
Dwoch moich  qumpli maja konsole od okolo roku i zaden z nich nie mial problemu z konsolom ,co nie zmienia faktu ze piersze modele konsol byly bardzo awaryjne.
Ja mam xbox 360 Premium v2 i tez nie mam z nia problemu.
Mysle ze nowe modele konsol juz nie sa tak awaryjne jak te piersze ,tym bardziej ze gdzies czytalem o tym ,ze w nowych modelach wymieniono juz ponad 1500 rzeczy :)

Ps: NIe klepcie glupot typu: Nie znam zadnej osoby ktorej by nie pad x360 bo to bujda i czyste fanboystwo
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: mun w Lutego 12, 2008, 09:55:28 am
moje x-pudło padło wczoraj o godzinie 16 - R.I.P. Nowe Xy w technologii 65nm też się walą :). Miałem niby dobry napęd Benq, a on właśnie padł wczoraj. Rozmawiałem już z paroma osobami na ten temat, ale chciałem się dowiedzieć kto najdłużej czekał na swojego x, wiem, że z reguły około tygodnia się czeka, ale chcę znać najgorszy scenariusz.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 12, 2008, 10:04:38 am
Czekałem ponad 2 miesiące. Nadaję się?:P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: mun w Lutego 12, 2008, 10:13:29 am
super ekstra !!!! JE :) Otwieram szampana, lepiej szybko żeby przyszedł bo popadnę w nałogi !!! Serio 2 miechy ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 12, 2008, 10:47:56 am
Pocieszę Cię - to wina tego, że oddałem do media, a oni pewnie szczególnie się nie spieszyli.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Lutego 12, 2008, 12:06:18 pm
Jak już się fatygowałeś do MM, mogłeś przynajmniej zażądać wymiany.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 12, 2008, 12:19:39 pm
Najpierw zadzwoniłem.
Mnie się wtedy w ogóle nie śpieszyło, nawet zapomniałem o tym Xboxie w naprawie.
To był okres paru miesięcy kiedy w ogóle nie grałem.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: mun w Lutego 13, 2008, 15:26:54 pm
no i poszedł do Pepiczków X. Ciekawe kiedy wróci...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 13, 2008, 20:35:33 pm
Dzisiaj rano, po przewozie samochodem X znowu wywalił RODa, ale wystarczyło walnąć 2 razy w lewą ściankę i śmiga jak nowy. Koniecznie lewą!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lutego 15, 2008, 23:34:51 pm
Panowie czy normalnym jest to, że napęd w moim złomie - tym razem wersja arcade, działa jak kosiarka? Kur...mac łeb mi pęka od tego.
Czy to wina egzemplarza czy one tak dalej działają, jak poprzednie modele?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Niebieski w Lutego 15, 2008, 23:36:29 pm
Czemu kupiłeś sobie arcade?!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lutego 15, 2008, 23:40:19 pm
Czemu kupiłeś sobie arcade?!

Bo miałem takie kaprycho?
Zadałem pytanie o napęd, a nie czemu kupiłem.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Lutego 16, 2008, 00:29:17 am
Nowe złomy też wyją jak diabli, mam nowe z grudnia 2007 i jest strasznie głośne.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lutego 16, 2008, 00:33:45 am
Nowe złomy też wyją jak diabli, mam nowe z grudnia 2007 i jest strasznie głośne.


Jedyne pocieszenie w tym jest takie, że nie tylko ja cierpię z powodu decybeli.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Lutego 16, 2008, 00:38:29 am
Hmmm nie wiem co rozumiecie pod pojeciem wyje jak kosiarka ja mam xbox z napedem BENQ i mi taki halas naprawde nie przeszkadza(dla mnie on chodzi cicho) oczywiscie moglo by nie wydawac zadnego dzwieku ale to mozna zaakceptowac no ale sa gusta i gusciki:PP
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lutego 16, 2008, 00:40:05 am
Hmmm nie wiem co rozumiecie pod pojeciem wyje jak kosiarka ja mam xbox z napedem BENQ i mi taki halas naprawde nie przeszkadza(dla mnie on chodzi cicho) oczywiscie moglo by nie wydawac zadnego dzwieku ale to mozna zaakceptowac no ale sa gusta i gusciki:PP

Kup PS3, to zrozumiesz o co nam chodzi.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Lutego 16, 2008, 00:42:07 am
Kup PS3, to zrozumiesz o co nam chodzi.

Albo umyj uszy  :-D

Swoją drogą powinny być jakieś normy głośności dla RTV.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Lutego 16, 2008, 00:48:30 am
Very funny really :PP

Jakby był maksymalnie cichy to byście narzekali że wogole nie slychac ze konsola chodzi i że boicie sie że zaraz wybuchnie :P Już przestańcie narzekać,zreszta kazdy o tym mowil dawno dawno temu a jak nie to po co wogole kupiliscie xboxa(każdy wie że chodzi jak kosiarka i że zdarza mu sie jeszcze czasem RROD ale jakbyscie nie ponarzekali to dzien bylby stracony :PP) vel IRAS skoro tak Ci sie tak konsola nie podoba nie lepiej sprzedac dolozyc ze 100 zl i miec PS3 bo ty rzeczywiscie sadzac po postach z tym xbox'em meczysz sie jak diabli :PP Co go tak u Ciebie jeszcze trzyma ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Lutego 16, 2008, 00:54:22 am
Ojapierd*** to se kup PS3 mam nadzieje że to było pół-żartem pół-serio.

Sobie weźmie sprzęcior audio na maxa volume ustawi i jazda, a jak już naprawdę przeszkadza to nie trzeba było kupować in the first place ;).
Mi też furczy przyzwyczaiłem się i nie robie z tego jazdy. W samochodzie też się wku****asz jak słyszysz silnik ? Raczej nie :D a też czasami musisz wracać po nocach ;) hehe (taka mała aluzja jakby ktoś chciał napisać że gra w nocy). Na całe szczęscie mam obie konsole i się nie gryzą.

Mam nadzieje że mój jeszcze trochę pociągnie z tym podkręconym laserem.
Muszę zagrać w Dead Space !

Iras wiesz nie musisz go włączać i tak go nie lubisz :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: RyoHazuki w Lutego 16, 2008, 01:01:26 am
Ojapierd*** to se kup PS3 mam nadzieje że to było pół-żartem pół-serio.

Sobie weźmie sprzęcior audio na maxa volume ustawi i jazda, a jak już naprawdę przeszkadza to nie trzeba było kupować in the first place ;).
Mi też furczy przyzwyczaiłem się i nie robie z tego jazdy. W samochodzie też się wku****asz jak słyszysz silnik ? Raczej nie :D a też czasami musisz wracać po nocach ;) hehe (taka mała aluzja jakby ktoś chciał napisać że gra w nocy). Na całe szczęscie mam obie konsole i się nie gryzą.

Mam nadzieje że mój jeszcze trochę pociągnie z tym podkręconym laserem.
Muszę zagrać w Dead Space !

Iras wiesz nie musisz go włączać i tak go nie lubisz :D

Jak się jeździ maluchem, a nie samochodem to i ryk słychac. Natomiast po obcowaniu z PS3, jak się odpala 360 to łeb odpada. Kupiłem arcade, ponieważ liczyłem na to, że poza grzaniem zrobią też coś z napędem. Najwyraźniej się pomyliłem i jestem zawiedziony.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Lutego 16, 2008, 01:02:29 am
Mi w XO przeszkadza nawet nie awaryjność przy tym systemie serwisowym ale właśnie wyłącznie ta głośność napędu. Psuje wrażenie posiadania fajnego sprzętu pod TV-kiem. Na szczęście nie zawodzi pod najważniejszym względem - gier.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Lutego 16, 2008, 01:05:53 am
Widzisz Vitryna, już chyba ze dwa tygodnie nie włączałem Xboxa  :cool:

Piszę ogólnie - dla tego typu sprzętu powinny być normy głośności.
Opublikowane: Luty 16, 2008, 01:03:38
Iras PL

Last Playing Devil May Cry 4 Demo

Offline for 14 Days

(http://www.wino.org.pl/forum/images/smilies/hahaha.gif)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lutego 16, 2008, 12:37:33 pm
To chyba nie xbox-a wina, że nie masz w co grać   :-D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Lutego 16, 2008, 12:47:00 pm
Nie rozumiem ludzi, ktorym nie przeszkadza awaryjnosc Xboxa...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lutego 16, 2008, 12:51:56 pm
Przeszkadza.
Opublikowane: Luty 16, 2008, 12:51:34
Nie, nie przeszkadza. Denerwuje.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Soul hunter 16 w Lutego 16, 2008, 13:11:31 pm
Awaryjność napewno każdemu przeszkadza,ale naszczęscie xboxy nie padaja raz na tydzien,tylko raz na rok(powiedzmy:PP) ten tydzien mozna poczekac,tylko chodzi o to,że przecież wiadomo jakiej jakosci podzespoly xbox ma w sobie i czego się można po tym sprzęcie spodziewać,jednak nadal cały czas słychać narzekania,to ja w takim razie nie rozumiem po co niektórzy go kupują narzekają że nie ma w co  grać,że jest głośny,że pada ale i tak go kupują zamaist olać.Niby kupują ludzie wersje arcade w nadziei że 65 nm da jakieś rezultaty ale i tu podobno zdarzają się zgony więc albo kupuje i przyjmuje wszystkie możliwe opcje jakie mogą się wydażyć z klocem albo kupuje super ps3 i nie narzekam wogole.Taki Iras to chyba został zesłany z misją od Kena żeby wszystkich zatwardziałych fanow xboxa przeprowadzić na strone ps3,gdzie by nie wejść to narzeka na tego xboxa,wszyscy już wiedzą,że go nie lubisz.To po co wogole go trzymasz ? Dla gier ? Niemożliwe przecież line-up na ps3 podobno miażdzy na 2008 r a na xboxie nie bedzie w co grać.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Halski w Lutego 16, 2008, 16:06:12 pm
Winny jest nie MS, a Krusty - http://grrr.pl/2008/02/14/red-ring-of-death-wincie-krustyego/

:D:D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Marins w Lutego 17, 2008, 07:50:09 am
Winny jest nie MS, a Krusty - http://grrr.pl/2008/02/14/red-ring-of-death-wincie-krustyego/

:D:D

 :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 17, 2008, 08:47:54 am
Poznałem nową metodę naprawiania ROD!
Gdy pojawi się "okrąg śmierci", nawalasz jak najszybciej w przycisk od włączania konsoli oraz ten od wysuwania tacki.
Ta-daam. Działa. Osobiście sprawdziłem na błędach 0020 i 0021.

Parodia.
Zawijanie w koc, nawalanie w lewy bok, a teraz nawalanie jak debil w przyciski konsoli. :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Lutego 17, 2008, 10:45:01 am
Nie mozesz jej po prostu wyslac do serwisu? ; )
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gerro31 w Lutego 17, 2008, 10:47:49 am
Nie wysyła na pewno dlatego, że chce wspomóc wszystkich grających na Xboxie w wymyślaniu nowych metod zwalczania RoDa.  8)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 17, 2008, 12:50:43 pm
Po prostu mi się nie chce.
Wyślę albo gdy stanie się to bardziej uciążliwe, albo gdy nie będę miał ochoty odpalać Xa.
Ostatnio gram codziennie i z tego powodu go nie wysyłam.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: michalc w Lutego 17, 2008, 17:37:11 pm
Otworz moze "profesjonalny" serwis naprawy naszych klockow. :grin:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Lutego 17, 2008, 20:03:14 pm
W sumie to jest myśl.
Ktoś chętny? :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: yoda w Lutego 19, 2008, 09:18:51 am
 Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit? chyba coś jest na rzeczy

http://www.bbc.co.uk/blogs/technology/2008/02/red_ring_of_death_returns.html
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: pokrytyśniegiem w Lutego 19, 2008, 09:39:56 am
Prosto z GDC :lol:
http://kotaku.com/357951/microsoft-lights-up-gdc-with-red-ring-of-death
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Lutego 19, 2008, 10:44:17 am
dwa takie same filmiki pod rząd, o tak.  :cool:
A tak poza tym to  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Piter_neo w Lutego 19, 2008, 11:05:43 am
Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit? chyba coś jest na rzeczy

http://www.bbc.co.uk/blogs/technology/2008/02/red_ring_of_death_returns.html
Ostatnio jak byłem w Media Markt to widziałem jak pracownik zmieniał grę na standzie w XO, zrestartował konsole i wyskoczył RROD :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: playing girl w Lutego 21, 2008, 00:21:26 am
I się stało, po ponad roku konsola podczas gry online w GH3 wywaliła mi RRoDa. Ponoć na to jest 3 letnia gwarancja, prawda to?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: michalc w Lutego 21, 2008, 01:03:33 am
Na RoD masz 3 lata gwarancji.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Supersonic w Lutego 21, 2008, 14:52:31 pm
Co was tak cieszy. J się wk..wiam bo cały czas wstrzymuję się z zakupem X'a co jest trudne bo tyle hitów czeka.
J.bany Microsoft  :mad:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: POK w Lutego 21, 2008, 15:02:04 pm
Co was tak cieszy. J się wk..wiam bo cały czas wstrzymuję się z zakupem X'a co jest trudne bo tyle hitów czeka.
J.bany Microsoft  :mad:
Lepiej kupuj Xa czym prędzej bo z takim podejściem nigdy nie kupisz. Lepsze wersje konsoli nie wyjdą szybciej niż pod koniec tego roku, poza tym nie wiadomo o ile zmniejszą awaryjność.

Ja mam konsolkę ponad 1,5 roku i ani razu nie miałem z nią problemów, wiem jednak, że problem awaryjności jest ogromny i dotyka naprawdę sporej części graczy. Oby przy następnym Xie się postarali :-?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Iras w Lutego 21, 2008, 16:41:36 pm
Co was tak cieszy. J się wk..wiam bo cały czas wstrzymuję się z zakupem X'a co jest trudne bo tyle hitów czeka.
J.bany Microsoft  :mad:

To nie lepiej PS3 kupić  :-o
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Supersonic w Lutego 21, 2008, 16:43:49 pm
Iars do końca roku biorę wszystkie next-geny  :-D


Cytuj
Lepiej kupuj Xa czym prędzej bo z takim podejściem nigdy nie kupisz. Lepsze wersje konsoli nie wyjdą szybciej niż pod koniec tego roku, poza tym nie wiadomo o ile zmniejszą awaryjność.
Latem wezmę bo Ng2 wychodzi chociaż gdyby po koniec roku miały sie ukazać mniej wadliwe modele to wytrzymałbym.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: s00s w Lutego 21, 2008, 17:39:14 pm
Co was tak cieszy. J się wk..wiam bo cały czas wstrzymuję się z zakupem X'a co jest trudne bo tyle hitów czeka.
J.bany Microsoft  :mad:

To nie lepiej PS3 kupić  :-o

i kto to mówi:-o
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: playing girl w Lutego 21, 2008, 19:26:45 pm
A jak sie pytają o adres na ktory zarejestrowana jest konsola, to mam podac zamieszkania po postu, czy ten na ktory Live rejestrowalam?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: lupinator w Lutego 21, 2008, 19:28:16 pm
A jak sie pytają o adres na ktory zarejestrowana jest konsola, to mam podac zamieszkania po postu, czy ten na ktory Live rejestrowalam?
Mnie się pytali gdzie mieszkam, a nie gdzie jest zarejestrowana konsola.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Lutego 21, 2008, 19:29:04 pm
Jak rejestrowalas konsole wczesniej, to podaj adres zamieszkania. No i ja powiedzialem, ze nie mam konta email, bo ponoc by przyszedl jakis mail od nich i musialbym cos potwierdzac itd., a tak to wszystko sprawnie i latwo poszlo.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Krayzie w Lutego 27, 2008, 11:33:44 am
Cytuj
Poprzednie wyliczenia mówiły o około 16% wadliwych 360. Jednak 1up ma dla nas nowe, nieco dokładniejsze dane.
Na 1040 zakupionych konsol padło 171. Najwięcej w próbce mieliśmy modeli Premium, które w związku z tym dociągnęły do 17% wadliwych egzemplarzy. Potwierdziły się również wcześniejsze wyliczenia o 60% RRoD.
Nowy raport mówi o badaniach w 10 miesięcy po zakupie i zwiększającym się ryzyku wraz z upływającym czasem. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na fakt, że część klientów ze sprawami gwarancyjnymi mogła zwrócić się bezpośrednio do producenta, omijając sklep.

Polygamia.pl
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lutego 27, 2008, 16:11:39 pm
Jestem w szoku, tydzień temu xbox wysłany, dzisiaj już przyszedł  :shock:
Nowy, cichutki(w porównianiu z poprzednim)napęd benQ.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Lutego 27, 2008, 20:41:42 pm
Jestem w szoku, tydzień temu xbox wysłany, dzisiaj już przyszedł  :shock:
Nowy, cichutki(w porównianiu z poprzednim)napęd benQ.
A więc i u Ciebie tydzień? Czyli jednak w weekendy nie pracują.  :cool:

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Kwietnia 08, 2008, 20:12:08 pm
Własnie dzisiaj zawsze o wpół do dziesiątej w Polsce, padł mi X. Ni z tego ni z owego RROD. Chce ktoś kupić napęd i dysk i pada ? Bo mi już się nie przydadzą  :lol:

Napęd SAMSUNG - TOSHIBA ms28. Czyta idealnie wszystko. Dysk standard 20GB. I padzik w stanie bardzo dobrym.

Jak ktoś chętny to PM

Zapomniałem dodać jest jeszcze zasilacz :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: mateo w Kwietnia 08, 2008, 20:18:59 pm
This is Xbox 360.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Kwietnia 08, 2008, 20:21:53 pm
Bo mi już się nie przydadzą
Gwarancja?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Kwietnia 08, 2008, 20:23:07 pm
No była ważna dawno temu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: lupinator w Kwietnia 08, 2008, 20:28:25 pm
No była ważna dawno temu.
Miałes żywego Xboxa więcej niż 3 lata?  :shock: :eek:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Kwietnia 08, 2008, 20:32:41 pm
Nie , ale nie oddam go bez naklejki pod panelem. Bo i tak mi go zwrócą  :?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Kwietnia 08, 2008, 20:34:10 pm
Plomby mozna kupic na Allegro. :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Vitryna w Kwietnia 08, 2008, 20:37:59 pm
Nie znalazłem , potem sie pieprzyc z przyklejeniem, pozniej z wysyłką. Chyba sprzedam jednak tak jak pisałem na części ;].
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Kwietnia 09, 2008, 01:10:58 am
http://www.iksboks.aplus.pl/

Tutaj za 90zł RROD'a naprawiają.
I poprawiają chłodzenie i inne duperele.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: svonston w Kwietnia 09, 2008, 09:22:43 am
Mozna go jeszcze wygrzac kocem... :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: luk w Kwietnia 09, 2008, 18:11:49 pm
Mi w serwisie zamontowali dodatkowy wiatraczek w srodku konsoli l :cool: jak narazie maszyna smiga i zadnych problemów z nią nie ma tzn. zwiech itp. Jedno jest pewne. Nie montujcie zadnych smiesznych coolerów, dodatkowych urządzeń i innego badziewia.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Daw1D w Kwietnia 27, 2008, 01:45:26 am
Witam
posiadam xboxa 360 od dnia "zero" nie mialem z nim ZADNYCH problemow czasami gralem po 2 dni bez przerwy i wszystko bylo ok az do dzis...gram w tiger woods 08 a tu jakies dziwne kolory jakby ktos przelaczyl na "solarize"(jakby kolory zjednolicialy ostrosc spadla o polowe i ták jakby troche "pulsowalo")nie wiem jak to opisac... nie mialem czerwonych diod i gra dalej dzialala i moglem grac ale co to?? (tak samo bylo gdy gre wylaczylem i bylem w menu , czasami sie naprawi i po kilku minutach znowu....)to nie wina tv mam plazme i jak podlaczylem inna konsole PS3 czy Wii to dzialalo wszystko ok.. xbox stoi w barzo "powietrznym" miejscu i jeszcze jedno jak wysle go do naprawy to czy moge zatrzymac HDD bo nie chce sie zdziwic jak mi skasuja moj PROFIL...i moje ciezko zarobione punkty  :-(
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: juve26 w Kwietnia 27, 2008, 02:17:06 am
na infolini mowia, ze kable, memorke i hdd nalezy sobie zostawic, wiec spokojna glowa
jak mi moj ostatni x0 padl, to po prostu ekran 'sie zawiesil' i pad zaczal wibrowac. po restarcie rrod.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: ÓFO w Maja 05, 2008, 18:22:00 pm
Cytuj
Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?

Mit

Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: quake w Maja 10, 2008, 14:51:50 pm
niestety mój półroczny Xbox 360 odmówił dzisiaj posłuszeństwa. Najpierw obraz był rozmazany i przeważały żółte kolory, a teraz włącza się normalnie jest dźwiek, ale nie ma obrazy. Próbowałem podłączyć pod inny telewizor i innymi kablami (jest to wersja HDMI) niestety zawsze ten sam problem. W poniedziałek konsole wysyłam na wczasy. A dodam jeszcze, że mój klocek był bardzo żadko używany, maksymalny czas pracy przez te pół roku to ok 100 godzin
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - prawda czy mit?
Wiadomość wysłana przez: Yasiu w Maja 12, 2008, 16:43:47 pm
Witam
posiadam xboxa 360 od dnia "zero" nie mialem z nim ZADNYCH problemow czasami gralem po 2 dni bez przerwy i wszystko bylo ok az do dzis...gram w tiger woods 08 a tu jakies dziwne kolory jakby ktos przelaczyl na "solarize"(jakby kolory zjednolicialy ostrosc spadla o polowe i ták jakby troche "pulsowalo")nie wiem jak to opisac... nie mialem czerwonych diod i gra dalej dzialala i moglem grac ale co to?? (tak samo bylo gdy gre wylaczylem i bylem w menu , czasami sie naprawi i po kilku minutach znowu....)to nie wina tv mam plazme i jak podlaczylem inna konsole PS3 czy Wii to dzialalo wszystko ok.. xbox stoi w barzo "powietrznym" miejscu i jeszcze jedno jak wysle go do naprawy to czy moge zatrzymac HDD bo nie chce sie zdziwic jak mi skasuja moj PROFIL...i moje ciezko zarobione punkty  :-(

To oznacza że pada konsola. miałem podobnie. Pograj jeszcze parę dni i będziesz miał RROD niestety.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Tango w Maja 16, 2008, 05:19:17 am
3 XO padl dzisiaj,jeden wytrzymal 3miechy, drugi pol roku , ten 8 miesiecy  :lol: :lol: :lol: :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Youn w Maja 16, 2008, 08:07:38 am
Dosłownie przed 10 minutami odpaliłem klocuszka, a tu, ni z gruchy, ni z pietruchy rod  :???:
Chwila zdziwienia/wk*wienia, porozłączane kable i jakoś chodzi.
Na razie  8-)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Tango w Maja 16, 2008, 08:57:03 am
ja swojego wlaczylem teraz zanim spakowalem i rod zgasl  :lol: :lol: :lol: jak nie padnie zaraz to moze jeszcze cos pogra sie na nim  :lol: :lol: :lol: ale zaraz sie pewnie zwiesi jak starsze kloce :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: puppet w Maja 16, 2008, 11:37:37 am
Czy w momencie kiedy drugi raz pada konsola, wymieniają całość, łącznie z zasilaczem?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Yasiu w Maja 16, 2008, 12:03:09 pm
Mi właśnie padł 2 raz i nie wiem co teraz zrobic . A GW nie mam . ehhh chyba przejde na ps3
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: BoBaN w Maja 16, 2008, 12:11:44 pm
Podpowiem Ci że to bardzo dobry pomysł. :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Youn w Maja 16, 2008, 16:37:50 pm
Dosłownie przed 10 minutami odpaliłem klocuszka, a tu, ni z gruchy, ni z pietruchy rod  :???:
Chwila zdziwienia/wk*wienia, porozłączane kable i jakoś chodzi.
Na razie  8-)

A jednak zdechł >;(((((((
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: crasch w Maja 16, 2008, 16:50:52 pm
Szok, to ile Youn kloc Ci trzymał, bo wiem, że to nie pierwszy raz? :D

Mój klocek działał idealnie: 0 komunikatów o niemożności odczytania płyty, zero RRODów, nie rysował płyt - działał tak ponad rok aż go sprzedałem:).
Więc mit  :lol: :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Tango w Maja 17, 2008, 07:35:26 am
Dosłownie przed 10 minutami odpaliłem klocuszka, a tu, ni z gruchy, ni z pietruchy rod  :???:
Chwila zdziwienia/wk*wienia, porozłączane kable i jakoś chodzi.
Na razie  8-)

A jednak zdechł >;(((((((

tak jak moj, w poniedzialek moze wysle :x Gdyby nie gears of war 2 juz nie wrocilbym do kloca  :x
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Youn w Czerwca 05, 2008, 16:17:18 pm
Szok, to ile Youn kloc Ci trzymał, bo wiem, że to nie pierwszy raz? :D

Mój klocek działał idealnie: 0 komunikatów o niemożności odczytania płyty, zero RRODów, nie rysował płyt - działał tak ponad rok aż go sprzedałem:).
Więc mit  :lol: :lol:

Trzeci :(
Opublikowane: Czerwiec 05, 2008, 16:15:07
3 miesiące od ostatniej awarii, tylko wtedy to był napęd.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: sieq w Czerwca 05, 2008, 17:28:54 pm
Ja od razu jak mi padł wziąłem PS3 i spokój  :cool: Przynajmniej bezstresowo się gra  ;-)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 05, 2008, 17:41:52 pm
http://www.houston-imports.com/forums/showthread.php?t=466487

Jego Xbox nigdy nie zaliczy RODa!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Czerwca 05, 2008, 18:27:34 pm
Z tą konsolą nigdy nie wiadomo...  :cool:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: svonston w Czerwca 05, 2008, 18:28:52 pm
Racja. Z ksiazkami w srodku czy bez - i tak kiedys padnie. :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: piter86 w Czerwca 06, 2008, 01:55:06 am
Mi tam narazie płytki lekko syfi i chyba szlifuje, ale i tak jestem r0d tffu rad, że posiadam to strasznie wadliwe gówno , szkoda mi floty na ps3(brak interesujących, jak dla mnie tytułów) więc trzeba na czymś pocinać( bo na pewno nie na moim retro PC).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Tango w Czerwca 07, 2008, 06:28:31 am
Ja juz katuje czwartego XO. Gwarancje mam i w dupie to mam. Padnie znowu, pogram na ps3+ xo brata :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Ghostie w Czerwca 07, 2008, 11:56:54 am
ja mam Xa od pol roku i pozatym ,ze robi sie troche ciepla przy calodziennych sesjach to 0 problemow.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: pachu w Czerwca 07, 2008, 12:24:26 pm
Mam Xboxa 360 7 miesięcy, oby dobił roku :P :P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Legrad w Czerwca 21, 2008, 13:52:21 pm
 Po 13 miesiacach sporadycznego grania pojawil mi sie wczoraj RROD .Mam w zwiazku z tym male zapytanie.Czy ktos kiedys korzystal badz slyszal o servisach nieautoryzowanych np.  http://allegro.pl/item386152231_profesjonalna_naprawa_xbox_360_3rod_koszalin.html    ktore naprawiaja konsolki.

 A druga sprawa dotyczy servisowania na gwarancji.Jesli ktos moglby mi powiedziec ile to trwa i czy oprocz naprawy modyfikuja cos aby ustrzec sie w przyszlosci kolejnych usterek.

 Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam wszystkich
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Von Zay w Czerwca 21, 2008, 13:57:01 pm
Padł ostatni bastion. Po przeszło roku, jeśli już nie dwóch albo więcej - padł kloc mego brata. To jak do tej pory jedyna konsola z naszego składu, w przypadku której pojawił się taki problem (a było tego sporo).
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Czerwca 21, 2008, 14:14:25 pm
Po 13 miesiacach sporadycznego grania pojawil mi sie wczoraj RROD .Mam w zwiazku z tym male zapytanie.Czy ktos kiedys korzystal badz slyszal o servisach nieautoryzowanych np.  http://allegro.pl/item386152231_profesjonalna_naprawa_xbox_360_3rod_koszalin.html    ktore naprawiaja konsolki.

 A druga sprawa dotyczy servisowania na gwarancji.Jesli ktos moglby mi powiedziec ile to trwa i czy oprocz naprawy modyfikuja cos aby ustrzec sie w przyszlosci kolejnych usterek.

 Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam wszystkich
U mnie to był tydzień, na początku roku. Zależy od rodzaju usterki - po RRoDzie mi wymienili płytę główną i napęd. Teraz prawie w ogóle się nie grzeje - płyta z chipem 65mm.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: svonston w Czerwca 21, 2008, 15:03:45 pm
Hej, a mi po RRoD-zie nie wymieniono napedu, tylko plyte glowna. Kurde, no nic. I tak mam nadzieje, ze teraz padnie:
Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)

Chodzi glosniej, jest jakis taki cieplejszy, wokol tv tez jest cieplej, plyty sa bardzo cieple, gdy sie je wyjmuje po grze. No nic, zobaczymy, hi hi hi :x
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Snake_Plissken w Czerwca 21, 2008, 15:06:33 pm
I tak mam nadzieje, ze teraz padnie:
Spoiler (kliknij, by wyświetlić/ukryć)
Wsadź go do pudełka i uruchom go. Gwarantuję, że szybko złapiesz RRoD.;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: svonston w Czerwca 21, 2008, 15:08:05 pm
No nie bylbym taki pewien. Stal sobie pol roku obok szafi majac zajebisty przewiew, nie gralem na nim wcale tak duzo, padl ot tak z dnia na dzien. Zadnych oznak wczesniej itd. Wydaje mi sie, ze on tak na zlosc i jak teraz chce, zeby padl, to ten fikus nie wywali RRoD-a. Eh, zycie. :x
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 21, 2008, 15:11:51 pm
Dlaczego chcesz, żeby Twoja konsola Ci padła? :-?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Snake_Plissken w Czerwca 21, 2008, 15:12:54 pm
Może chce inny napęd lub 65 nm? :-P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Tarniak w Czerwca 21, 2008, 15:14:03 pm
Niech do roboty idzie zarobić na nowego. :-x
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: svonston w Czerwca 21, 2008, 15:23:14 pm
Bo jest glosna, strasznie glosna, jak zalaczy naped, to juz w ogole. No nie wiem, po prostu chce miec nowsza plyte glowna i inny naped. :x

E tam, jakbym mial pracowac dlatego, zeby sobie kupic nowego Xboxa - nie pracowalbym. Na co innego mozna wydawac pieniadze, konsola to taki dodatek, na ktorym - prawde mowiac - jakos szczegolnie mi nie zalezy.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Legrad w Czerwca 21, 2008, 15:24:55 pm
Tak swoja droga to jest roznica jakas pomiedzy palaca sie jedna czerwona dioda a trzema.Wskazuje na jakies rozne bledy czy jedno i to samo??
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Snake_Plissken w Czerwca 21, 2008, 15:32:48 pm
Cytuj
Ring of Death
Na początek po zapaleniu tzw. Ring of Death czyli kontrolek 1,3,4 wyłączamy konsole, odpinamy wszystkie przewody, dysk twardy lub kartę pamięci, podłączamy jeszcze raz i sprawdzamy czy coś się zmieniło. Jeśli nie odczytujemy kod błędu.
Robi się to w sposób następujący:
Włączamy konsole i czekamy aż zaświecą się trzy czerwone lampki (1,3,4). Następnie naciskamy i trzymamy przycisk SYNC oraz naciskamy i trzymamy przycisk EJECT.
Tutaj małe wyjaśnienie:
- jedna migająca dioda oznacza cyfrę 1
- dwie migające oznaczają cyfrę 2
- trzy migające oznaczają cyfrę 3
- cztery migające oznaczają cyfrę 0 !
Wracając do tematu przyciskamy i trzymamy SYNC oraz EJECT. Teraz dioda zaczyna sygnalizować jaka jest pierwsza cyfra kodu. Puszczamy przycisk EJECT i wciskamy go ponownie – diody będzie sygnalizować drugą cyfrę. Znów puszczamy EJECT i wciskamy ponownie – teraz mamy trzecią cyfrę, zabieg powtarzamy jeszcze raz i otrzymujemy czwartą cyfrę kodu.
Kody prezentują się następująco (nie jest to pełna lista, tylko to co udało mi się znaleźć w necie):
0001 problem z zasilaniem
0002 problem z interfejsem sieciowym
0003 nieregularne zasilanie konsoli
0010 przegrzewanie
0011 przegrzewanie (ponoć jeśli występuje po rozłożeniu i złożeniu konsoli należy sprawdzić czy radiatory są dobrze i pewnie przymocowane)
0012 przegrzewanie
0013 przegrzewanie
0020 prawdopodobnie przegrzewanie
0021 prawdopodobnie może wystąpić jeśli mamy źle zrobionego flash’a
0022 przegrzanie lub błąd GPU
0102 chyba najbardziej popularny błąd, prawdopodobnie oznaczający odlutowanie się GPU, CPU lub ramu
0103 przegrzanie lub błąd CPU
0110 przegrzanie lub błąd pamięci
1003 błąd dysku twardego
1010 błąd dysku twardego
1022 błąd kabla AV
1023 niewłaściwie podłączony napęd DVD
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Legrad w Czerwca 21, 2008, 15:49:07 pm
Dzieki wielkie

Wychodzi mi blad 1022 dziwne  :???:

Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Czerwca 25, 2008, 12:07:30 pm
(http://szmajdzik.w.interia.pl/rrod.jpg)

Mam pecha do Xboxa :/
Półtora tygodnia po kupnie zorientowałem się że mnie w sklepie zrobili w bambuko i mi przysłali 203W zamiast Falcona i produkcji tegorocznej. 3 tygodnie czekania i jest upragniony "zimniutki" 175watowiec. Wczoraj natomiast złamał mi się jeden pin w kablu VGA do monitora i obraz padł. Dzisiaj mija 2 tydzień - załączam, na początek jakieś 10 zwiechów a potem patrzcie na obrazek. Rekord świata w RODzie ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: POK w Czerwca 25, 2008, 14:20:13 pm
Zobacz czy zasilacz Ci nie padł, bo widzę, że nie masz obrazu na tv. Ponadto radziłbym trzymać konsole poziomo, bo trzymając pionowo zatykasz sobie główny wylot powierza. Nawet w PSXE było, że konsole położone poziomo rzadziej się psują.

Mi jeszcze nie przysłali zasilacza :mad:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Ghostie w Czerwca 25, 2008, 18:34:48 pm
Zobacz czy zasilacz Ci nie padł, bo widzę, że nie masz obrazu na tv. Ponadto radziłbym trzymać konsole poziomo, bo trzymając pionowo zatykasz sobie główny wylot powierza. Nawet w PSXE było, że konsole położone poziomo rzadziej się psują.

Mi jeszcze nie przysłali zasilacza :mad:

 :shock: mi tam zdecydowanie bardziej sie grzeje jak jest poziomo.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Czerwca 25, 2008, 21:15:26 pm
Hmm to już nie wiem. Widać wyraźnie zresztą po waszych wypowiedziach i moich spostrzeżeniach że normalnie konsola została źle zaprojektowana :| Leżąc w poziomie cieplejsza jest ścianka która się opiera o podłoże. No po prostu byłem w szoku jak to odkryłem, ale stawiać odwrotnie się nie da niestety.

A zasilacz miał zieloną lampką nawet się mnie pan Romek na hot linii pytal o to :)
Śmiechowe były 2 ostrzeżenie o tym że rozmowa będzie monitorowana, starałem się nie seplenić ;P

Poza tym przy otwarciu wymienionego modelu widac było jakieś kurze, folii na napędze nie było a kratka na wiatrakach pachniała kiełbasą (!) Serio bo Mama też wąchała i tak samo powiedziała. Konsola miała być nowa :[ Co moge powiedzieć ? Nie kupujcie w swiecie gier alpha !!!
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: FallenDemon w Czerwca 26, 2008, 03:38:01 am
kratka na wiatrakach pachniała kiełbasą (!) Serio bo Mama też wąchała i tak samo powiedziała.

 :shock:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: michalc w Czerwca 26, 2008, 05:23:51 am
Moze sie chlopaki kiedys napili i pomylili x0 z grillem....
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Czerwca 26, 2008, 13:41:01 pm
Albo mi wcisnęli konsole z naprawy :[
I stawiam że własnie dlatego po tygodniu ROD po "wymianie na całkiem nową otwieraną tylko w celu spisania numeru seryjnego" no mam ochote ich rozp**rdolić a jutro chyba dojdzie do mnie Assassins Creed... A w demku Battliefielda miałem 3 lvl i w połowie dobijałem do 4 który jest nagradzany kodem na broń w pełnej wersji...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Zeratul w Czerwca 26, 2008, 15:10:09 pm
moj klocek padl po 2.5 latach... do tego nie konsola, a tylko naped DVD...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: blancjaone w Czerwca 26, 2008, 16:46:32 pm
No to mnie też konsola nie padła dwa razy, tylko płyta główna.
Generalnie ta konsola to wcale nie pada! ;)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: svonston w Czerwca 26, 2008, 16:53:13 pm
Hah, a jak w PS2 padaly w 99,9% przypadkach SAME napedy DVD to bylo, ze 'o moj Boze, konsola taka awaryjna, pada, aaa!'. :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Gość Anonimowy w Czerwca 26, 2008, 17:02:51 pm
Widać ci sami spece robili co Windowsa - widzieliście może tego (autentycznego!  :shock: ) emaila co Bill'u wysłał:



"O tym jak wojowałem z Movie Makerem"
http://blog.seattlepi.nwsource.com/microsoft/archives/141821.asp
Cytuj
---- Original Message ----

From: Bill Gates
Sent: Wednesday, January 15, 2003 10:05 AM
To: Jim Allchin
Cc: Chris Jones (WINDOWS); Bharat Shah (NT); Joe Peterson; Will Poole; Brian Valentine; Anoop Gupta (RESEARCH)
Subject: Windows Usability Systematic degradation flame

I am quite disappointed at how Windows Usability has been going backwards and the program management groups don't drive usability issues.

Let me give you my experience from yesterday.

I decided to download (Moviemaker) and buy the Digital Plus pack ... so I went to Microsoft.com. They have a download place so I went there.

The first 5 times I used the site it timed out while trying to bring up the download page. Then after an 8 second delay I got it to come up.

This site is so slow it is unusable.

It wasn't in the top 5 so I expanded the other 45.

These 45 names are totally confusing. These names make stuff like: C:\Documents and Settings\billg\My Documents\My Pictures seem clear.

They are not filtered by the system ... and so many of the things are strange.

I tried scoping to Media stuff. Still no moviemaker. I typed in movie. Nothing. I typed in movie maker. Nothing.

So I gave up and sent mail to Amir saying - where is this Moviemaker download? Does it exist?

So they told me that using the download page to download something was not something they anticipated.

They told me to go to the main page search button and type movie maker (not moviemaker!).

I tried that. The site was pathetically slow but after 6 seconds of waiting up it came.

I thought for sure now I would see a button to just go do the download.

In fact it is more like a puzzle that you get to solve. It told me to go to Windows Update and do a bunch of incantations.

This struck me as completely odd. Why should I have to go somewhere else and do a scan to download moviemaker?

So I went to Windows update. Windows Update decides I need to download a bunch of controls. (Not) just once but multiple times where I get to see weird dialog boxes.

Doesn't Windows update know some key to talk to Windows?

Then I did the scan. This took quite some time and I was told it was critical for me to download 17megs of stuff.

This is after I was told we were doing delta patches to things but instead just to get 6 things that are labeled in the SCARIEST possible way I had to download 17meg.

So I did the download. That part was fast. Then it wanted to do an install. This took 6 minutes and the machine was so slow I couldn't use it for anything else during this time.

What the heck is going on during those 6 minutes? That is crazy. This is after the download was finished.

Then it told me to reboot my machine. Why should I do that? I reboot every night -- why should I reboot at that time?

So I did the reboot because it INSISTED on it. Of course that meant completely getting rid of all my Outlook state.

So I got back up and running and went to Windows Update again. I forgot why I was in Windows Update at all since all I wanted was to get Moviemaker.

So I went back to Microsoft.com and looked at the instructions. I have to click on a folder called WindowsXP. Why should I do that? Windows Update knows I am on Windows XP.

What does it mean to have to click on that folder? So I get a bunch of confusing stuff but sure enough one of them is Moviemaker.

So I do the download. The download is fast but the Install takes many minutes. Amazing how slow this thing is.

At some point I get told I need to go get Windows Media Series 9 to download.

So I decide I will go do that. This time I get dialogs saying things like "Open" or "Save". No guidance in the instructions which to do. I have no clue which to do.

The download is fast and the install takes 7 minutes for this thing.

So now I think I am going to have Moviemaker. I go to my add/remove programs place to make sure it is there.

It is not there.

What is there? The following garbage is there. Microsoft Autoupdate Exclusive test package, Microsoft Autoupdate Reboot test package, Microsoft Autoupdate testpackage1. Microsoft AUtoupdate testpackage2, Microsoft Autoupdate Test package3.

Someone decided to trash the one part of Windows that was usable? The file system is no longer usable. The registry is not usable. This program listing was one sane place but now it is all crapped up.

But that is just the start of the crap. Later I have listed things like Windows XP Hotfix see Q329048 for more information. What is Q329048? Why are these series of patches listed here? Some of the patches just things like Q810655 instead of saying see Q329048 for more information.

What an absolute mess.

Moviemaker is just not there at all.

So I give up on Moviemaker and decide to download the Digital Plus Package.

I get told I need to go enter a bunch of information about myself.

I enter it all in and because it decides I have mistyped something I have to try again. Of course it has cleared out most of what I typed.

I try (typing) the right stuff in 5 times and it just keeps clearing things out for me to type them in again.

So after more than an hour of craziness and making my programs list garbage and being scared and seeing that Microsoft.com is a terrible website I haven't run Moviemaker and I haven't got the plus package.

The lack of attention to usability represented by these experiences blows my mind. I thought we had reached a low with Windows Network places or the messages I get when I try to use 802.11. (don't you just love that root certificate message?)

When I really get to use the stuff I am sure I will have more feedback.

Cytuj
As for the message, Gates smiled and said, "There's not a day that I don't send a piece of e-mail ... like that piece of e-mail. That's my job."

Ciekawe ile takich emaili o RROD wysłał ;)  :lol:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Czerwca 26, 2008, 18:06:35 pm
Zabawny szczerze mówiąc :D
Ale przy okazji sobie testuje jak wszystko chodzi, później to naprawiają (albo i nie). Choć teraz im to zwisa bo Bill odszedł. Widać przynajmniej że nie miał wszystkiego w dupie tylko coś działał, no i się nie wyparł że nie wysłał tego maila. Właściwie to ma u mnie plusa za to :)


Ech wyrzucić blue ray, podmienić pady i exclusivy i jakość usług online i biore ps3...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Stalker w Czerwca 26, 2008, 18:15:04 pm
Zabawny szczerze mówiąc :D
Ale przy okazji sobie testuje jak wszystko chodzi, później to naprawiają (albo i nie). Choć teraz im to zwisa bo Bill odszedł. Widać przynajmniej że nie miał wszystkiego w dupie tylko coś działał, no i się nie wyparł że nie wysłał tego maila. Właściwie to ma u mnie plusa za to :)


Ech wyrzucić blue ray, podmienić pady i exclusivy i jakość usług online i biore ps3...

czemu chcesz Blu-Ray wywalać? Z PS3 chciał bym tylko jeden exclusive: MGS4. W padzie od Xa , przeszkadało mi jak są ułożone analogi ale jak sie pogra wiecej to docenia sie ten pomysł  :grin:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Czerwca 27, 2008, 14:25:25 pm
Bo przez najbliższe 5,6 może 7 lat w Polsce będzie naprawdę zbędny. Co do exclusiva to się zgodze tylko to (i jeszcze FFXIII:D) a co do pada to gdy tylko go wziąłem po raz pierwszy, od razu świetnie mi do ręki przypasował i mi się świetnie grało. W porównaniu do dualshocków czy sixaxisów wymiata :) Między innymi własnie przez te analogi, sądze że można grać na nim bardziej dynamicznie, co za tym idzie skuteczniej.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: aphelion w Czerwca 27, 2008, 14:34:29 pm
Cytuj
grać na nim bardziej dynamicznie

pewnie na...dalasz, tfu biegasz po pokoju jak malpa w klatce  :lol:

a podobno to wii pozwala zrzucac kalorie...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Czerwca 27, 2008, 14:45:17 pm
Cytuj
grać na nim bardziej dynamicznie

pewnie na...dalasz, tfu biegasz po pokoju jak malpa w klatce  :lol:

a podobno to wii pozwala zrzucac kalorie...
lol
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: FallenDemon w Czerwca 27, 2008, 15:15:25 pm
Bo przez najbliższe 5,6 może 7 lat w Polsce będzie naprawdę zbędny. Co do exclusiva to się zgodze tylko to (i jeszcze FFXIII:D) a co do pada to gdy tylko go wziąłem po raz pierwszy, od razu świetnie mi do ręki przypasował i mi się świetnie grało. W porównaniu do dualshocków czy sixaxisów wymiata :) Między innymi własnie przez te analogi, sądze że można grać na nim bardziej dynamicznie, co za tym idzie skuteczniej.
Człowieku co ty gadasz? BD zbędny w Polsce przez 5-7 lat? Filmy BD na Allegro można wyrwać już od 45zł, czyste płyty BD Sl to około 24zł, nagrywary już 900zł i o czym ty mówisz? Za 7 lat Płyty Dvd będa tym,czym teraz są Cd.
Pad z XO, jak ktoś lubi FPP to może i lepszy, ale powodzenia w SC4 na tym zjeb...m krzyżaku.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Ghostie w Czerwca 27, 2008, 18:58:05 pm
musisz grac na krzyzaku ? :p jakos bijatyki na automatach maja analogi i nikt nie placze chociaz faktycznie d-pad w Xo jest totalnie beznadziejny.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: michalc w Czerwca 28, 2008, 02:35:04 am
W automatach masz sticki a nie analogi....
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Czerwca 28, 2008, 20:53:12 pm
FallenDemon to choćby nawet 4-5 lat to i tak czeka na mnie nowa generacja konsol :)
A krzyżak fakt, ale widać że był tak projektowany żeby go używać w drugiej kolejności ;P
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Ghostie w Czerwca 28, 2008, 21:17:42 pm
W automatach masz sticki a nie analogi....

wiem wiem ale juz blizej im do analoga ,a nie krzyzaka :p
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: FallenDemon w Czerwca 29, 2008, 13:41:18 pm
W automatach masz sticki a nie analogi....

wiem wiem ale juz blizej im do analoga ,a nie krzyzaka :p
Nie byłbym taki pewien.
Opublikowane: Czerwiec 29, 2008, 13:38:41
musisz grac na krzyzaku ? :p jakos bijatyki na automatach maja analogi i nikt nie placze chociaz faktycznie d-pad w Xo jest totalnie beznadziejny.
Wyobrażasz sobie grę w SC na gałkach????
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Ghostie w Czerwca 29, 2008, 14:00:24 pm
mialem DCka i musze przyznac ,ze w SC jak i innych bijatykach nigdy nie ruszalem analoga  8-) ale teraz w DOA na Xie przez to ,ze krzyzak ssie ostro jakos sie przekonalem do analoga i nie jest tak tragicznie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: FallenDemon w Czerwca 29, 2008, 14:13:37 pm
mialem DCka i musze przyznac ,ze w SC jak i innych bijatykach nigdy nie ruszalem analoga  8-) ale teraz w DOA na Xie przez to ,ze krzyzak ssie ostro jakos sie przekonalem do analoga i nie jest tak tragicznie.
Wątpie,żebyś wygrał z kimś kto gra na normalnym krzyżaku/arcade (zakładając ,że prezentujecie podbny poziom gry). Choćby kombinacja 3xBack+A+B,imo najszybciej wykonac na krzyżaku.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: marcinps3 w Lipca 07, 2008, 20:25:32 pm
mialem DCka i musze przyznac ,ze w SC jak i innych bijatykach nigdy nie ruszalem analoga  8-) ale teraz w DOA na Xie przez to ,ze krzyzak ssie ostro jakos sie przekonalem do analoga i nie jest tak tragicznie.

Odkąd pamiętam w DOA zawsze grałem na analogach. To specyficzna bijatyka w której się one sprawdzają. Ale nie wyobrażam sobie grać w bijatyki np. DBZ:Burst Limit czy Tekkena lub SC4 na analogu... tym bardziej na tym krzyżaku.

Kąty czy powielanie strzałek w któraś stronę, na analogu to porażka...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: alibaba w Lipca 08, 2008, 11:01:07 am
Moj xbox360 idzie do mnie kurierem ale jak czytam Wasze komentarze to zastanawiam sie
czy dobrze zrobilem kupujac go, skoro jest tak bardzo awaryjny :(
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: oscyp w Lipca 08, 2008, 11:23:39 am
Jeżeli kupiłeś z HDMI to dobrze zrobiłeś. Masz 3 lata gwarancji więc nic Ci tak naprawdę nie grozi.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Castor Krieg w Lipca 08, 2008, 11:53:25 am
Jeżeli kupiłeś z HDMI to dobrze zrobiłeś. Masz 3 lata gwarancji więc nic Ci tak naprawdę nie grozi.
3 lata gwarancji to ma każdy X360, Microsoft rozszerzyj gwarancje o 2 lata w zeszłym roku. Natomiast fakt jest taki - ma gwarancję, ale czy chciałbyś nie grać przez 3 tygodnie - miesiąc tylko dlatego że producent schrzanił robotę?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: alibaba w Lipca 08, 2008, 12:02:10 pm
Wiec jednak xboxy sa slabe i szybko sie niszcza ?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: oscyp w Lipca 08, 2008, 12:04:55 pm
No, zdecydowałem się na zakup Xa jakiś czas temu więc zgodziłem się na ryzyko serwisu 3-4 tygodniowego. Każdy X ma 3 lata gwarancji od momentu zakupu lub w razie braku dowodu zakupu 3 lata od momentu zjazdu z taśmy produkcyjnej, dlatego też wspomniałem o wersji z HDMI. Poza tym skoro już pan alibaba zakupił konsolę to lepiej go uspokajać niż nastręczać nerwów, czyż nie? :-)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Gonzosław w Lipca 09, 2008, 20:00:40 pm
Buuu. Mój wierny przyjaciel gier i zabaw żegna się z tym światem :-(. Prawie 2- letni Core w końcu odmówił posłuszeństwa. O dziwo nie był to RROD, tylko śmierć kliniczna czytnika. Co gorsza w nienaganny sposób porysował płytki z GTA IV oraz kolekcjonerką Girsów  :x. Trudno... Zostaje tylko regeneracja płytek, a konsolka leci do Frankfurtu nad Menem. A myślałem, że mi padnie dopiero po skończeniu gwarancji. Mam nadzieję, że szybko uporają się z naprawą. Xbox spakowany, kurier UPS mile wyczekiwany...
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Sora w Lipca 09, 2008, 20:04:38 pm
Mi 4 dnia po wyslaniu do nich juz odsylali, ale UPS jeszcze nie dostarczyl, juz 7 dzien roboczy czekam, od rzekomej wysylki Microsoftu
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Snake_Plissken w Lipca 09, 2008, 20:05:37 pm
Buuu. Mój wierny przyjaciel gier i zabaw żegna się z tym światem :-(
Nie gadaj? :-o
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: szmajdzik w Lipca 09, 2008, 20:59:38 pm
Gonzoslaw współczuje płytek bo gry zacne się zarysowały. Jak to czytałem to aż mnie ciarki przeszły  :?
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: POK w Lipca 10, 2008, 10:13:58 am
Mi 4 dnia po wyslaniu do nich juz odsylali, ale UPS jeszcze nie dostarczyl, juz 7 dzien roboczy czekam, od rzekomej wysylki Microsoftu
Ja na przysłanie zasilacza czekałem 1,5 tygodnia. Lepiej jednak zadzwoń do UPSu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Sora w Lipca 10, 2008, 10:30:11 am
Zadzwonilem, dzisiaj dostarcza :) W koncu.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Gonzosław w Lipca 10, 2008, 17:13:14 pm
Uff. Kurier pojawił sie bardzo szybko i zabrał konsolkę do Niemiec. Płytki z Grand Theft Auto IV oraz Gears of War wysłane z kolei do regeneracji. Teraz wystarczy czekać... Mam nadzieję, że wszystko pójdzie szybko i jak z płatka. Stay tuned :D
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: maly_pinki w Lipca 10, 2008, 17:20:18 pm
jak czytam Wasze komentarze to zastanawiam sie
czy dobrze zrobiłem kupując go, skoro jest tak bardzo awaryjny :(
ja najpierw też czytałem że awaryjny jest a potem kupiłem potem zastanawiałem się czemu tak zrobiłam po tym jak 2 razy popsuł mi się obecnie go sprzedałem i kupuje ps3 :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Gonzosław w Lipca 10, 2008, 19:42:49 pm
Gdy kupowałem swojego XO nie wiedziałem o jego kolosalnej awaryjności. Po miesiącu traumatycznych przeżyć jakim było przeglądanie forów o wiadomej tematyce sprawiło, iż przeraziłem się nie na żarty. Grałem nadal do czasu ostatnich smutnych wydarzeń. W sumie to będę dalej szarpał dalej, bo po pierwsze nie mam żadnej alternatywy, a po drugie nie mógłbym sobie odmówić przyjemności zagrania w Mass Effect, Gears of War oraz Forzę  8)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Sora w Lipca 10, 2008, 20:35:52 pm
Hura doszedl spowrotem, wymienili mi nawet naped :) O dziwo teraz konsola chodzi mega cicho.
W koncu moge kupic jakas gierke bo nie samym ps3 zyje czlowiek, a zwlaszcza ze skonczyli mi sie juz konkretne tytuly na ta platforme :)
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: lewik w Lipca 10, 2008, 22:58:20 pm
Uff. Kurier pojawił sie bardzo szybko i zabrał konsolkę do Niemiec. Płytki z Grand Theft Auto IV oraz Gears of War wysłane z kolei do regeneracji. Teraz wystarczy czekać... Mam nadzieję, że wszystko pójdzie szybko i jak z płatka. Stay tuned :D
Gdzie się wysyła i jak płyty do regeneracji, bo ja już mam dwie porysowane.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Diuk w Lipca 10, 2008, 23:00:29 pm
Na allegro masz masę ofert z usługami regeneracji nośników. A wysyłasz normalnie pocztą w jakimś pudełku, coby się nie uszkodziła podczas transportu, za dwa dni masz nówkę sztukę. Sam korzystałem, świetna sprawa.

Zresztą, na pewno masz gdzieś taki serwis regeneracyjny w swoim mieście, wystarczy poszukać - masę teraz tego.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Gonzosław w Lipca 12, 2008, 10:36:38 am
Uff. Kurier pojawił sie bardzo szybko i zabrał konsolkę do Niemiec. Płytki z Grand Theft Auto IV oraz Gears of War wysłane z kolei do regeneracji. Teraz wystarczy czekać... Mam nadzieję, że wszystko pójdzie szybko i jak z płatka. Stay tuned :D
Gdzie się wysyła i jak płyty do regeneracji, bo ja już mam dwie porysowane.
Ja korzystam z usług EXE. Tu masz linka z numerami fonów http://www.exe.com.pl/o-nas/kontakt/. Tam wszystkiego się dowiesz. Ja już kilka razy korzystałem z oferowanej przez nich regeneracji- zawsze szybko i sprawnie.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Leenk w Lipca 12, 2008, 11:39:07 am
Też raz korzystałem z usług EXE. Szybko i sprawnie. Z tego co pamiętam Lupi miał z nimi problemy. Ogólnie jednak w porównaniu z tym co było kiedyś nie ma żadnych problemów ze znalezieniem takich usług.
Widać jest duży popyt.  :???:
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Gonzosław w Lipca 14, 2008, 10:04:50 am
No i płyty wróciły :D. EXE spisało się jak zwykle na medal- płytki wyglądają tak jakby były prosto ze sklepu. Tylko na konsolkę trzeba czekać  :(.
Tytuł: Odp: Awaryjność Xbox'a 360 - mit
Wiadomość wysłana przez: Youn w Lipca 14, 2008, 13:53:34 pm
W zeszły poniedziałek dzwoniłem na infolinię aby zgłosić awarię xbox'a i pada. Pad miał przyjść w ciągu 4 tygodni, ale przyszedł już dzisiaj. Po opakowaniu myślałem, że jest nowy, ale po bliższych oględzinach był brudny. Slocik na baterie był sklejony taśmą, jako że była tam naklejka zdrapałem taśmę i brud. Podczas próby wyjęcia baterii stało się mniej więcej to:

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cb514afa1b34c86b

Dzięki MS, wymiana popsutego pada, za popsutego pada! Na szczęście mam jeszcze slot od starego więc całość działa.

Acha, baterie energeizerki z których się bardzo ucieszyłem, są rozładowane! Ale przecież grunt, że są.