Seria Borderlands emanująca czarnym humorem i zwariowanymi zadaniami zdążyła przez lata zaskarbić sobie serca wielu fanów na całym świecie. Fani z utęsknieniem czekali aż 5 lat na debiutującą dzisiaj kontynuację będącą czwartą odsłoną cyklu. Sprawdźmy więc jak kształtują się jej oceny.

Produkcja w serwisie Metacritic uzyskała ocenę ogólną na poziomie 85, co jest wynikiem bardzo dobrym, choć nieco poniżej legendarnej dwójki, która zgarnęła aż 92 oczka. Najnowszemu dziełu Gearbox Software udało się także z łatwością pokonać ostatnią część serii — Borderlands: The Pre Sequel, która z wynikiem zaledwie 75 punktów zapisała się w historii jako najsłabszy tytuł z tego uniwersum.

Eskperci zgodnie chwalą produkcję za ciekawą i obfitującą w zwroty akcji warstwę fabularną, całe mnóstwo zadań pobocznych i tradycyjnie dla marki, całe połacie czarnego humoru. Na liście minusów dominują skargi na nie do końca dopracowane animacje, mało ciekawe walki z bossami oraz pomniejsze błędy techniczne. Fani marki powinni być więc zachwyceni, gdyż otrzymali stary dobry Borderlands z kilkoma usprawnieniami i nowoczesną oprawą graficzną bez dużych zmian w formule rozgrywki.

Twórcy zgodnie z obietnicami przygotowali prawdziwe zatrzęsienie dostępnych broni, które możemy łatwo przetestować przemierzając otwarty i niebezpieczny świat produkcji. Niektóre z nich to naprawdę zwariowane pukawki na żywo komentujące nasze obecne poczynania czy eksplodujące po każdorazowym przeładowaniu zadając masywne obrażenia naszym przeciwnikom. W najnowszej odsłonie nie zabrakło również kultowych dla serii postaci jak „mocno puszysta” pani mechanik Ellie opiekująca się teraz systemem Catch-a-Ride czy niezdarnego robota Claptrapa, który przez swoją ciekawość lubi pakować się w kłopoty.

Lista ocen najważniejszych portali prezentuje się następująco:

  • Destructoid — 9/10
  • Forbes — 9/10
  • Gamespot— 8/10
  • IGN — 9/10
  • Game Informer— 8/10
  • PC Gamer — 6,4/10
  • Shacknews — 9/10
  • Gamer.nl — 9/10

Warto wspomnieć, iż wydawca gry był niezwykle powściągliwy przy wydawaniu kodów poszczególnym redakcjom, toteż do ocen gry należy podchodzić z pewną dozą ostrożności. W tym przypadku nie warto również patrzeć na opinie czytelników, gdyż rozgoryczeni czasową ekskluzywnością dla Epic Games Store pecetowi gracze specjalnie bombardują serwisy niskimi ocenami dla samej zasady.

Jeśli nie mieliście dotąd styczności z serią, a jesteście zaintrygowani prezentowanym uniwersum, to z pewnością zainteresuje Was fakt, iż dwie ostatnie części cyklu były ostatnio dostępne w czerwcowym PS Plus, a posiadacze Xboxa mogą w celu ogrania starszych części skorzystać z abonamentu Xbox GamePass. Dzięki obecności starszych części gry w ww. usługach możecie za zaledwie kilkanaście złotych poznać dotychczasową fabułę serii i w pełni przygotowani dzielnie wkroczyć w najnowszy tytuł.

Ponadto posiadacze Borderlands 2 mogą poznać przedsmak historii najnowszej produkcji, grając w tegoroczny dodatek zatytułowany Commander Lilith & the Fight for Sanctuary stanowiący swoiste wprowadzenie fabularne do aktualnie debiutującej w sklepach odsłony. Rozszerzenie jest obecnie niestety płatne, choć początkowo było oferowane za darmo.

Borderlands 3 to zwariowana strzelanina, gdzie gracze wcielając się w najemników zwanych Vault Hunters muszą stawić czoła niebezpiecznej sekcie Cult of the Vault. Tradycyjnie dla serii główną oś tytułu stanowi kooperacja możliwa aż z 4 osobami, gdzie przemierzając rozległe mapy, wykonujemy humorystyczne zadania i wdajemy się w brutalne walki z przeciwnikami w niegościnnym świecie gry. Okraszona sporą dawką RPG-a formuła rozwoju postaci pozwala na setki kombinacji, a wybór tej odpowiedniej z pewnością spędzi sen z powiek graczom na wiele godzin. Przeznaczony tylko dla dorosłych tytuł obfituje ponadto w naprawdę zwariowane rozwiązania, przez które niejednokrotnie złapiemy się za głowę odkrywając jak szalone pomysły twórcy zdecydowali wcielić się do gry.

Gra zadebiutowała 13 września 2019 roku na wiodących platformach tj. PS4, Xbox One oraz PC. Niestety wydawca tak jak w przypadku poprzednich odsłon cyklu poskąpił polskiej lokalizacji, która mimo wyraźnych próśb jest w najnowszej części wciąż nieobecna.