Na Ghost of Tsushima czekamy już chyba nieco za długo, a cisza w temacie była wręcz niepokojąca. Na szczęście we wtorek dostaliśmy teaser gry, a dziś nad ranem pełny trailer. Tutaj jednak pewien zgrzyt, bowiem spora część materiału z wtorku zawiera się i w nowym materiale (i to jeszcze w wydłużonej wersji), samego "zabójczego" mięska jest więc raptem niecałe dwie minuty. Ale za to jakie! Ta gra wygląda niesamowicie i jak dla mnie to chyba będzie najładniejsza gra na PS4 - chociaż mam wrażenie, że to dzięki tej samej sztucce co w The Order: 1886 - dzięki paskom na dole ekranu, czyli kinowym formacie 2.40:1.

Gra toczy się na japońskich wyspach Tsushima (pol. Cuszima), w trakcie najazdu mongołów - czyli gdzieś koło roku 1270. Główny bohater - nieco na wzór bohaterów serii Tenchu - będzie samodzielnie i możliwie z ukrycia wykańczał najwyżej postawionych członków wrogiej armii, broniąc japońskich ziem, przy okazji wykańczając każdego kto wpadnie pod jego samurajski miecz. Premiera latem. Pełnej daty niestety nie podano, ale na pewno nie będzie to maj, gdyż wtedy dostaniemy opóźnione The Last of Us 2. Osobiście obstawiam niestety późne lato, tzn. początek września.